W Pekinie siatkarki zagrają lepiej?
W Pekinie siatkarki zagrają lepiej?
-
W Pekinie siatkarki zagrają lepiej?

Po tokijskim turnieju ciężko dać którejś z naszych kadrowiczek wysoką ocenę. Zespół - co zresztą przyznał trener Marco Bonitta - mimo wywalczenia awansu prezentował się dużo słabiej niż kilka miesięcy temu w Halle.
Siatkarki były zmęczone, wiele z nich kończyło spotkania na bezdechu. Taka jest cena walki o igrzyska do ostatniej chwili. Na szczęście w Pekinie będziemy oglądać inną Polskę. Może nie personalnie, ale na pewno kondycyjnie i mentalnie. Oto krótki przekrój tego, co widzieliśmy w wykonaniu siatkarek w Tokio.
1. Katarzyna Skowrońska-Dolata. Najlepiej punktująca zawodniczka PŚ 2007 przeżywała w Tokio ciężkie chwile. Marco Bonitta oczekiwał od niej dużo więcej, szczególnie w meczu z Japonią. Zawiódł się i postawił na Annę Podolec. Ale kiedy potem Skowrońska dostawała szansę, nie schodziła ze skutecznością ataku poniżej 50 procent. Wyróżniała się też w obronie.
2. Mariola Zenik. Kolejny dobry turniej naszej libero. Sama przyznawała, że nie jest w najwyższej formie, ale po kilku meczach prowadziła zarówno w przyjęciu (przeciwko Kazachstanowi miała 92% skuteczności przyjęcia), jak i obronie. Po wywalczeniu awansu spadła w klasyfikacjach. "Barbi" lubi grać o wielką stawkę. Wtedy potrafi się zmobilizować. A zatem o jej formę na igrzyskach możemy być spokojni.
3. Eleonora Dziękiewicz. Ten turniej długo będzie się śnił najlepszej polskiej zawodniczce 2007 roku. Na zgrupowaniu w Szczyrku bolały ją ścięgna Achillesa, ale zapewniała, że w Japonii ze zdrowiem było już wszystko w porządku. Jednak Marco Bonitta trzymał najlepszą blokującą Grand Prix 2007 na ławce. Trudno jednak mieć pretensje do Bonitty, u którego pewne miejsce w szóstce ma Maria Liktoras, a Agnieszka Bednarek była odkryciem zawodów. Dziękiewicz dostała szansę dopiero w dwóch ostatnich meczach. Po wielu dniach na ławce ciężko było jej się odbudować.
5. Karolina Ciaszkiewicz. Trudno ocenić jej grę, bo poza dobrym ostatnim meczem z Portoryko (56 procent skuteczności ataku) grała sporadycznie. ăCiachoŇ czeka walka o miejsce w składzie na igrzyska. W Tokio słabo przyjmowała zagrywkę, a wchodząc z ławki ma kłopoty z kończeniem ataków. Potrzebuje ogrania, np. w Grand Prix.
6. Anna Podolec. Bonitta stawiał na nią jako na atakującą i słusznie. Po roku w rosyjskiej lidze Ania dojrzała. Nie uderza już tylko z atomową siłą nad blokiem. Doskonale widzi, co dzieje się po drugiej stronie siatki, potrafi kiwnąć. Dużo punktów zdobywa trudnym serwisem. Na pozycji atakującej Bonitta będzie miał dwie silne zawodniczki.
7. Małgorzata Glinka. To był jej turniej. Nie chodzi tylko o statystyki, choć średnią skuteczność ataku miała najlepszą z wszystkich uczestniczek - 51,5% w całym turnieju, ale o walkę do upadłego. Były mecze, kiedy Maggie prawie słaniała się na nogach, ale chęć wywalczenia awansu była tak wielka, że Glinka wręcz żądała od rozgrywających więcej piłek w trudnych momentach. Wzięła na siebie odpowiedzialność i jeszcze raz udźwignęla jej ciężar.
9. Agnieszka Bednarek. Rewelacja turnieju, choć dla wielu obserwatorów forma ăDudiŇ w Tokio nie była zaskoczeniem. Ta dziewczyna ma świetne wyczucie w bloku i potrafi dynamicznie atakować ze środka. Na razie nie grała dużo w kadrze, więc rywalki miały kłopoty z jej powstrzymaniem. Na pewno przed olimpiadą Amerykanki czy Chinki ją rozpracują. Agnieszka potrafi też jednak zdobywać sporo punktów blokiem i serwisem. Nie zachowuje się jednak profesjonalnie i kompletnie ignoruje media.
11. Anna Barańska. Grała słabiej niż kilka miesięcy temu w Halle. Przyjęcie serwisu było dobre, ale trochę słabiej u niej z serwisem. Bonitta liczy też na nią w ataku. Z jego wypowiedzi wynika, że Barańska ma pewne miejsce nie tylko w dwunastce, ale nawet w szóstce na Pekin.
12. Milena Sadurek-Mikołajczyk. Choć miała słabszą końcówkę sezonu ligowego, Bonitta stawia na nią jako na podstawową rozgrywającą. To daje jej pewność siebie. Sadurek jest cenna szczególnie wtedy, gdy trzeba uspokoić gorące głowy koleżanek, zagrać dokładnie. Jej pozycja jest niezagrożona.
13. Milena Rosner. Kapitan reprezentacji pełni podobną rolę jak w klubie z Bergamo, czyli tzw. ăstrażakaŇ. Gaszenie pożaru w pierwszym meczu z Japonią się nie powiodło. Później Milena niezbyt często pojawiała się na boisku, wchodziła raczej do drugiej linii niż na siatkę.
14. Maria Liktoras. Pewny punkt zespołu. Miała w Tokio dobre momenty. Jej doświadczenie, umiejętności i pewność siebie będą dużym atutem ekipy podczas igrzysk.
18. Katarzyna Skorupa. Grała niewiele, choć po znakomitej końcówce ligi i słabszej dyspozycji w play off LSK Mileny Sadurek sądzono, że to właśnie ona będzie podstawową rozgrywającą. Skorupa też tak myślała, stąd jej rozczarowanie. Dostała szansę z Japonkami, ale mecz był zupełną klapą. Grała słabiej niż potrafi. Chyba nie była z siebie zadowolona, bo po awansie nawet się nie cieszyła.
-
-
Jeźdźcy z zaginionego miasta, wow serial polski, simpsonowie pl sezon 8, london city guide "http://rapidshare", crack do elf bowling holiday, Szkoła Koziołka Matołka peb, strategie ekonomiczne do pobrania, peb pobierz Snow Patrol - Called Out In The Dark, Ulya I - Vivere, problem z tyelefonem, Living.Will.2010.DVDRip.peb.pl, władca pierścieni 2 gra peb, charakterystyka geda wq, audioobok fantasy download, automapa 6.9 polska pobierz za darmo rar, filmy z tv4 rapid, rs flypaper, koleda-do-szopy-hej-pasterze download, sex.barcelona.style cast, mody do symulator farmy 2011 do pobrania za darmo download, Tagi dla tego wątku
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Znajdziesz nas na: