Co trzeba zrobić, aby ograć Austriaków? Moim zdaniem prezentują oni podobny poziom do naszego, a może nawet troszeczkę słabszy. Jednak biorąc pod uwagę, że występują przed własną publicznością i na swoich boiskach to element naszej lekkiej przewagi zostaje zatarty.


Powstaje więc pytanie: czy Leo Beenhakker, po tym czego doświadczył z Niemcami, postawi na taktykę, która przyniosła powodzenie w eliminacjach, czy może zaskoczy innym rozwiązaniem?

Podejrzewam, że selekcjoner zdecyduje się zagrać sprawdzonym ustawieniem. Jestem niemal całkowicie pewny, iż kontuzjowanego Macieja Żurawskiego zastąpi Roger. Reszta powinna zostać po staremu.

Wysuniętym napastnikiem będzie Euzebiusz Smolarek, który bardzo dobrze porusza się bez piłki, robiąc tym samym miejsce dla wchodzących do przodu pomocników. Mam tylko nadzieję, że tym razem Ebi nie będzie musiał ustawiać się w pomocy, ponieważ takie działania ograniczają jego możliwości ofensywne. Właśnie dlatego był niewidoczny w spotkaniu z Niemcami.

Na prawej stronie zostawiłbym Wojciecha Łobodzińskiego. Ten chłopak ma potencjał, a przeciwko Austriakom będzie mu się znacznie lepiej grało. Defensywa jest już ustawiona, nikogo bym tu nie ruszał. Nawet Paweł Golański powinien zostać na lewej flance. Poza kilkoma błędami w ustawieniu pozycyjnym i oczywiście winie przy utracie drugiego gola, w spotkaniu z Niemcami zaprezentował się poprawnie.

Poza tym trzeba wziąć poprawkę na to, przeciwko komu się gra. Golański miał za rywala jednego z najlepiej ofensywnie grających zawodników w Europie.