Na południu Iraku w Basrze uprowadzono dwóch dziennikarzy, pracujących dla amerykańskiej sieci CBS - potwierdziły źródła irackie.
Nie ujawniono tożsamości porwanych ani też ich narodowości, aby - jak wyjaśniono - nie utrudniać poszukiwań. Jak podał rzecznik irackiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych generał Abdel Karim Chalaf, siły bezpieczeństwa prowadzą intensywne poszukiwania porwanych.

Do tej pory wiadomo jedynie, że dwaj dziennikarze zostali zabrani w niedzielę z hotelu Sultan Palace przez co najmniej ośmiu uzbrojonych w karabiny i zamaskowanych ludzi. Wcześniej inna grupa wypytywała personel hotelowy o dziennikarzy CBS.