Spotkaliśmy się by rozmawiać o zbliżających się eliminacjach do mistrzostw świata, a nie o zwolnieniu holenderskiego szkoleniowca piłkarzy reprezentacji Polski Leo Beenhakkera - powiedział przed posiedzeniem zarządu PZPN prezes Michał Listkiewicz.

Grzegorz Lato natomiast zapowiedział zadanie selekcjonerowi kilku pytań na temat niepowodzenia polskich piłkarzy w Euro-2008 w Austrii i Szwajcarii, gdzie reprezentacja zdobywając jeden punkt w trzech spotkaniach odpadła już po fazie grupowej turnieju.

"Wcześniej mówiłem, żeby poczekać z podpisaniem nowego kontraktu do lipca. Teraz niech Beenhakker go wypełni, chyba, że okaże się wcześniej, iż nie mamy szans na awans do MŚ w 2010 roku. Co nie znaczy, że trener nie będzie musiał wytłumaczyć się z porażki w mistrzostwach Europy. W sztabie szkoleniowym na pewno nastąpią zmiany. Nie wyobrażam sobie, by asystenci selekcjonera siedzieli podczas meczu na trybunach, a nie obok szkoleniowca. A tak właśnie było w Austrii" - powiedział Lato.

W czwartkowe południe rozpoczęło się w jednym z warszawskich hoteli zebranie zarządu PZPN, na którym m.in. oceniona będzie praca trenera reprezentacji Polski, Leo Beenhakkera.