To w sumie zależy od księdza.Kiedyś był taki spoko to dało się z nim normalnie porozmawiać.Najczęściej jednak jest tak jak piszeą niektórzy forumowicze,czary-mary,kaska i w tył zwrot.Po prostu robią sobie jaja z przesłamia minionych świąt.Wogóle to obecnie,moim skromnym zdaniem,mniejszość z nich jest z powołania