Omamori Himari (2010) dubbing PL
Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2010
Czas trwania: 12×25 min
*
Ami Koshimizu Ami Koshimizu
Himari (głos)
*
Daisuke Hirakawa Daisuke Hirakawa
Yūto Amakawa (głos)
*
Asuka Ōgame Asuka Ōgame
Lizleat L. Chelsea (głos)
*
Chiaki Takahashi Chiaki Takahashi
Ageha (głos)
*
Iori Nomizu Iori Nomizu
Rinko Kuzaki (głos)
*
Kaoru Mizuhara Kaoru Mizuhara
Tama (głos)
*
Kei Shindou Kei Shindou
Shizuku (głos)
*
Mariko Honda Mariko Honda
Kaya (głos)
*
Masami Kikuchi Masami Kikuchi
Shuten-Dōji (głos)
*
Mayako Nigo Mayako Nigo
Sasa (głos)
Amakawa Yuuto jest kolejnym zwykłym nastolatkiem. Jak to w shounenach bywa, zwykły nastolatek nie może wieść swojego życia normalnie zbyt długo. Tak też staję się z Yuuto, gdy pewnego dnia nagle w jego życiu pojawia się Himari – piękna dziewczyna, która tak naprawdę jest youkai od pokoleń służącym rodowi Amakawa. Jako że rodzice bohatera zginęli, gdy ten był jeszcze młody, nie dowiedział się on nigdy wcześniej prawdy na temat swoich korzeni. Jego rodzina zajmowała się polowaniem na demony, a teraz, gdy potomek rodu Amakawa skończył 16 lat, stał się on w oczach youkai dorosły i stanowi zagrożenie, które trzeba wyeliminować. Himari bierze na siebie obowiązek obrony ostatniego potomka rodziny, którą przyrzekła chronić.
O Yuuto dużo powiedzieć się nie da – niezdecydowany, ślamazarny i paskudnie miły. Dowiedziawszy się o swoich korzeniach stopniowo dochodzi do wniosku, że demony i ludzie mogą żyć obok siebie i stara się zakrzewić w swoim otoczeniu idee koegzystencji z youkaiami. Himari ma mniej idealistyczne spojrzenie i większość dyskusji z demonami pojawiającymi się koło bohatera prowadzi przy pomocy yasutsuny, swojej katany. Akcji towarzyszy od początku też Rinko Kuzaki, przyjaciółka z dzieciństwa Yuuto, która odgrywać będzie przed widzami regularnie spektakle zazdrości o głównego bohatera. Z czasem grono to zaczną uzupełniać dalsze bohaterki, coby podkreślić haremowy charakter serii – Shizuku, youkai „zarażona” ideologią Yuuto, Lizleat „Liz” Chelsea, kolejna pacyfistyczna youkai, a także Kuesu Jinguuji, która podobnie jak Amakawa wywodzi się z rodu łowców demonów.
Jak nie trudno się domyślić, wszystkie bohaterki szaleją za głównym bohaterem, a do tego tworzą standardowy zestaw haremowy – czyli po jednym egzemplarzu spośród najpopularniejszych schematów (ot, blondynka spoza Japonii, chłopczyca, loli i tak dalej). To już chyba jakaś świecka tradycja. Do tego taka Liz pojawiła się w akcji chyba tylko po to, aby właśnie owe zestawienie uzupełnić, bo praktycznie nie ma żadnego wkładu w akcję. Jak nietrudno z tego wnieść, także pod względem charakterologicznym postaci nie prezentują nic specjalnie ciekawego, co można krótko podsumować stwierdzeniem „standard”.
No dobrze, ponarzekałem na postaci, jak prawie zawsze przy tym gatunku, ale tego można było się z góry spodziewać i nikt nie powinien być zaskoczony. Fanom gatunku zapewne nie będzie to i tak zupełnie przeszkadzać. Istotna jest tu sama akcja, która wypada w sumie nie najgorzej. Momentami na pewno przydałoby się szybsze tempo przy rozwoju wydarzeń, tym bardziej że seria jest krótka. Ostatecznie jednak nie zwalnia na tyle, abyśmy przeskakiwali ni z gruszki, ni z pietruszki ze spokojnych dni w kolejne przygody bohaterów, gdy nagle komuś przypomni się o fabule. Rozwój historii jest wyważony, nawet jeśli dość przewidywalny: po prostu kolejne postaci z różnymi motywami pojawiają się wokół protagonisty, by stopniowo przejść na jego stronę. W końcu doczekamy się „tego jednego” – Big Bad Bossa, z którym to przyjdzie się zmierzyć bohaterom. Ot, standard. Wszystko to polane delikatnym dramatem w końcówce, jednak na tyle lekkim, aby działać na plus.
Na minus za to działa fanserwis, w którym cała seria wręcz pływa. Efekt ostatnich trendów – gdzie te czasy, gdy twórcy starali się uczynić fanserwis pomysłowym lub zabawnym? Teraz stawia się na jedno – musi być on jak najodważniejszy. A z detalami pies tańcował. W efekcie prawie wszystkie bohaterki przez połowę swojego czasu ekranowego pozują w dwuznacznych pozycjach, co z zasady nie jest niczym usprawiedliwione i odrobinę działa na nerwy – bo i dziewczyny wiecznie wybierające w każdej sytuacji najbardziej idiotyczną (ale za to pobudzającą męską wyobraźnię) możliwość zachowania wypadają cholernie nierealnie. I tu nie chodzi o jakąś wrogość względem fanserwisu, bo umiejętnie zastosowany potrafi zdziałać cuda, ale wrzucany jak leci, na pałę, bez pomysłu po prostu musi w pewnym momencie zacząć irytować.
Kod:http://www.filesonic.com/file/59423170 http://www.filesonic.com/file/59433131 Odcinek2 http://www.filesonic.com/file/59423196 http://www.filesonic.com/file/59423310 Odcinek 3 http://www.filesonic.com/file/59423186 http://www.filesonic.com/file/59423124 Odcinek 4 http://www.filesonic.com/file/59423178 http://www.filesonic.com/file/59423134 Odcinek 5 http://www.filesonic.com/file/59423192 http://www.filesonic.com/file/59423130 Odcinek 6 http://www.filesonic.com/file/59424714 http://www.filesonic.com/file/59423140 Odcinek 7 http://www.filesonic.com/file/59423176 http://www.filesonic.com/file/59423174 Odcinek 8 http://www.filesonic.com/file/59423152 http://www.filesonic.com/file/59423194 Odcinek 9 http://www.filesonic.com/file/59423138 http://www.filesonic.com/file/59423142 Odcinek 10 http://www.filesonic.com/file/59423136 http://www.filesonic.com/file/59423146 Odcinek 11 http://www.filesonic.com/file/59423074 http://www.filesonic.com/file/59432861 Odcinek 12 http://www.filesonic.com/file/59423076 http://www.filesonic.com/file/59423362


LinkBack URL
About LinkBacks



Znajdziesz nas na: