Poszukuję sposobów na poradzenie sobie z jesienną deprechą, która niestety zaczyna powoli łapać jak się patrzy na to co się dzieje za oknem
Najlepiej zapaść w sen zimowy, ale jak ktoś cierpi na bezsenność?:mad:
Poszukuję sposobów na poradzenie sobie z jesienną deprechą, która niestety zaczyna powoli łapać jak się patrzy na to co się dzieje za oknem
Najlepiej zapaść w sen zimowy, ale jak ktoś cierpi na bezsenność?:mad:
Na sam początek proponowałbym przesłuchać piosenkiA tak na poważnie to coś rozweselającego np. dobry kabarecik i to niekoniecznie na kompie i w tv.Kod:http://syker.wrzuta.pl/audio/4Qws93wOIS8/kury_-_jesienna_deprecha"]kury-jesienna deprecha
koncercik, spotkanko ze znajomymi..... hmmm![]()
Ostatnio edytowane przez Naz7704 ; 26.10.2011 o 17:39
może zamiast walczyć z tą jesienią zacznij ją tolerować, akceptować
gdy się wroga pozna, łatwiej go pokonać jak to mawiają
przecież jesień to bardzo piękna pora roku, być może nie bywa już taka złota, ale i tak jest piękna :]
gg: 10652777
Dobrego sposobu na nią nie ma - niestety :confused:
Wieczorek - ciepła herbatka lub jak kto woli piwko - ja raz to, raz to - zależy na co mam ochotę w danym momencie. Dobry filmik na kompie lub w TV, ew. jakieś spotkanko w pubie, lub u kogoś na chacie - śmichy hihy i jakoś zleci.
Ja też mam doła, a co mi go powiększa to mozolne szukanie pracy co w ogóle mnie rozbija od środka :mad:
ciesz sie ze tyko roczna a nie caloroczna jak ja ...
zycie - jedna wielka wojna ,93% userów przychodzi na forum tylko po dodatki, jeżeli należysz do tych 7% wklej to do podpisu! ( jesli ci pomoglem albo i nie , nie chce repow )
JA SEM NIETOPEREK !!!
walnij browca
Jesień jest piękna, piękna jest zima... nie wiem czemu łapiesz dołato taki piękny okres
pomyśl sobie ze za niedługo będą święta, śnieg... ja mimo ze szukam pracy od dłuższego czasu i nadal szukam... bardzo się ciesze z takiej pogody, a bezsenność nie jest taka zła. zawsze można znaleźć prace na np zmianę nocna
nie łam się tylko ciesz się z każdego dnia.
''Gdy niebo mi oporne, piekło poruszę do dna...''
Od czasu do czasu taka krótka deprecha przyda się człowiekowi. Przynajmniej masz czas do rozmyśleń. Proponuję sobie posłuchać piosenek Huntera i trochę sobie porozmyślać i poukładać na półeczkach w głowie.
Jeżeli masz dobrych znajomych to oczywiście się gdzieś z nimi umów i pośmiej się z nimi. Ale jak łapie Cię deprecha, to oznacza, że nie masz z kim wypaść. To trzeba sobie takie towarzycho znaleźć.
Poza tym wieczorkiem jak nie ma nauki to możesz sobie pooglądać coś ciekawego. Na początek polecam filmy: Donnie Darco, Pociąg życia, Requiem for a Dream, nawet trainspotting, blair witch project, a jak jesteś ambitna to Funny Games oraz Delicatessen
Moje wymiary
- muzyka -taką jaką lubisz, czekolada, albo coś słodkiego, kakao, herbatka ciepła, kocyk, TV, albo po prostu położyć się rozluźnić mięśnie i spróbować zasnąć, jak się człowiek obudzi to od razu lepiej![]()
Na stany depresyjne pomagają mnie np. ksiązki. Takie fajne, optymistyczne, o miłości i szcześciu. I bajki... Nie śmiejcie się. Czytałam ostatnio takie bajki zupełnie nie dla dzieci i nie o dziecięcych problemach. Pozbawiły mnie lęku i przygnebiena. Takie bajki dają nadzieję. Możesz sobie dzieki nim autoterapię zrobić.
Ja w zeszłym roku na jesieni miałam straszny problem z tymTeraz też się boje, choć jest lepiej bo parę spraw mi się w międzyczasie poukładało
anna.k o co chodzi z tymi bajkami? Napisz coś więcej
Mój sposób na depresje:
- przed pracą przebiegam 10 kilometrów
- po pracy różnie - w lepszą pogodę idę postrzelać lub czytam
- Do tego masa obowiązków
Gdy się położę zasypiam w minutę ze zmęczenia.
I nie mam czasu na myślenie o pierdołach...
Toż to od wieków wiadomo że jak człowiek zajęcia nie ma to przejmuje się pierdołami.
Zamieszczone przez Fryderyk Nietzsche
Zamieszczone przez Albert Einstein
Znajdziesz nas na: