Harry Potter chyba pierwsze 3 części coś po 8 godzinek każda.
Harry Potter chyba pierwsze 3 części coś po 8 godzinek każda.
"Muzyka reggae niesie przesłanie, teksty czynią tę muzykę bardzo ważną, tak mi się przynajmniej wydaje"
hmm.. jeśli takie jak gęsia skórka też się liczą to 20min, jeśli nie to eragon kolo 8 godzin
Mnie dawno temu wciągnęła książka "Dzień Śmierci". Choć najszybciej przeczytałem "Flash CS3 Professional - oficjalny podręcznik" który przeraził mnie bardzo niskim poziomem...
wakacje 2007: wszystkie dostępne ebooki z serii Star Wars (około 60 pozycji), a ostatnio "Gra Endera" Card Orson Scott (polecam każdemu kto jest otwarty na lekturę sf) chyba w dwa popołudnia ale nic poza tym nie robiłem... ciągle wgryzam się w "Traktak o łuskaniu fasoli".
Te co mają mało stron np. jak dobrze pamietam to bylo kamizelka i latarnik chyba <heh>
Zmierzch i Zaćmienie - Stephenie Meyer
Jeśli chodzi o te grubsze to "Harry Potter i Książe Półkrwi"- 3 godziny.
Ze wszystkich to :Antygona"- 3minuty
Ogólnie to szybko czytam wszystko co wpadnie mi pod rękę (800 słów na minutę - bez żadnych kursów)
Ostatnio edytowane przez wiza55 ; 01.01.2009 o 00:18
U mnie to Dan Brown "Kod Leonarda Da Vinci"... i Agatha Christi "Dziesięciu małych Murzynków"
Nigdy nie czytałem "nałogowo"
Ale te kasiążki mi szybklo poszłyPamiętam jak fajnie było wyjść na ogród rozłożyć leżak i czytać Koda
i pamiętam jak to było gdy padał deeszcz i fotelu wygodnie ciepło czytało się Murzynków
Hehe
800 słów na minutę? nieźle
Ja miałem ok. 100 nie wiem czy to dobrze czy źleAle w porównaniu do ciebie to... ładny kontrast
![]()
"All dese governments and dis an' dat,
dese people that say they're here to help,
why them say you cannot smoke the herb?
Herb... herb is a plant, ya know?
And when me check it, me can't find no reason.
All them say is, 'it make ya rebel'.
AGAINST WHAT?"Bob Marley
Średnia wynosi od 100 do 300 słów na minutę, więc mieścisz się w jej dolnej granicy
Zapomniałam napisać, że u mnie 800 słów w tych nudniejszych tekstach, przy ciekawszych , z wciągającą fabułą potrafię czytać z prędkością ok. 1200 słów na minutę, ale taka książka MUSI NAPRAWDĘ WCIĄGNĄĆ (niestety mało jest takich książek).
A ja Władce Pierścieni![]()
harrego pottera i księcia półkrwi
w jeden dzień
Harry Potter i Zakon Feniksa, niecały dzień. Musiałem się spieszyć bo książkę miałem pożyczoną. Do teraz nie udało mi się jakoś zauważalnie pobić swój rekord ;]
Znajdziesz nas na: