tak jak w temacie nie chce pisać z jakim problemem przyszedłem proszę tylko odp. i nie piszecie znajdź inna bo już były dwie i nic.
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne
tak jak w temacie nie chce pisać z jakim problemem przyszedłem proszę tylko odp. i nie piszecie znajdź inna bo już były dwie i nic.
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne
samo musi przejsc nie ma zlotego srodka.....boli ale taka jest prawda...najlepsi sa na to przyjaciele i duuuuzo zajec ,zeby o tej osobie nie myslec!
inexi zgodze sie z Toba ; ) przyjaciol mam i kiedy jest sie z takimi świrami to przechodzi sam jestem świrem ale cuz przychodzi taka chwila ze to wszytko powraca
znam to uczucie z autopsji.....ale ja tez nie mam rowno pod sufitem ,wiec staram sie dac sobie z tym rade...![]()
alkohol.
nie zalatwia sprawy ..tylko kaca i bol glowy ,jeszcze moralny kac dochodzi...
Ty chyba nie miałeś nigdy takiego problemu skoro proponujesz topienie smutków w alkoholu.
Owszem boli i to strasznie, a jeszcze bardziej, gdy widzisz codziennie albo prawie codziennie tą osobę. Na wszystko potrzeba czasu. A szukanie pocieszenia w innych ramionach to nie zawsze najlepszy pomysł... A poza tym nie od razu... Trzeba pocierpieć... Nie myśleć o tym. Znaleźć jakieś zajęcie... Hobby jak sklejanie modeli statków... Samolotów nie polecam, lepsze statki bardziej dokładne i więcej roboty przy nich...
Życzę Ci zosia39 , aby temat jak najszybciej poszedł do zamknięcia...![]()
Mój upload dla Precyl.pl: 569 190,4 MB (555,86 GB)
zgadzam sie z Toba![]()
zajecie godne polecenia zalezy kto co lubi....
pozdrawiam i radze nie rozpamietywac ...gdyby....
hehe dzieki za pomysły ale jestem za leniwy ; P na sklejanie modeli ; D muszę sam siebie posklejać ; D
fakt alkohol nie pomaga ; )
pozdrawiam
jednakz tego wszystkiego inexi my sie rozumimy bo jak masz tak w bani porobione to lepiej szukac oparcia u przyjaciol
pozdrawiam i życzę szczęścia all złamanym ; )
Nie da się odkochać jeżeli ktoś się zakochał szczerze... jeżeli to prawdziwe co do niej czujesz... no to nigdy to najprawdopodobniej nie minie...
Co zrobić by to załagodzić?
Szukaj pasji, coś co Cię zajmuje przy czym zapominasz o wszystkim.
Ja mam Boga swego - niech stanie się wola jego...
jesli szczere to dlugo boli.... mam wsparcie i nik nie odpuszcza zebym nie popadla w dolek...
" Nikt nie zapala światła po to, aby je ukrywać za zamkniętymi drzwiami: celem światła jest roztaczanie blasku, otwieranie oczu, ukazywanie cudów, które dzieją się dokoła. "
Ja starałem się znienawidzić tą osobę i się udało. Już jej nie kocham i nie myślę wogole o niej.
Znajdziesz nas na: