glupie pytanie, proste -ze zdrada tak wielka, ze az na kilomentr smierdzi zgnilocha
glupie pytanie, proste -ze zdrada tak wielka, ze az na kilomentr smierdzi zgnilocha
A ja ma do was takie pytanie. Czy moją historie uznalibyscie za zdrade?
Ostatnio edytowane przez kryhawrc ; 18.01.2012 o 20:30
Raczej nie bo to był tylko kontakt fizyczny a nie sex![]()
Wiesz tego najmniej bym się bała...
Zdrada z prostytutką, to dla mnie najgorsza z możliwych. Czułabym się podle i bezwartościowo, gdybym się dowiedział, że mój facet zapłacił za sex. Rozumiem, że przyjmujemy, że rzecz miałaby się wydarzyć, gdy jesteśmy daleko od siebie, ale bez przesady.. Napięcie można rozładować samemu... przy np. wspólnych filmikach ;p
Różni ludzie mają rożne granice.
Seks z prostytutką jest zdradą. Będzie zdradą na sprawie rozwodowej i będzie zdradą dla większośći kobiet. Myślę, że nie wszystkich, ponieważ są pary żyjące w bardzo otwartych związkach.
Jak bym się dowiedziała, że facet był z prostytutką to nabrałabym do niego niewyobrażalnego obrzydzenia.
Tylko wy panowie wiecie ilu z was korzystało z seksu za pieniądze. Statystyki mówią, że większość...
Ostatnio widziałam jak grupa facetów zamówiła 3 taksówki do burdelu - wieczór kawalerski. Kumple, alkohol i mózg się wyłącza... Ale nie jest to w moich oczach żadnym usprawiedliwieniem.
Jak najbardziej zdrada
oczywiście że zdrada. każdy bliższy kontakt fizyczny jest niedopuszczalny.
Oczywiście, że zdrada. I niby dlaczego nie? Prostytutka, sąsiadka, koleżanka... Co to ma za znaczenie kto. Z każdym innym niż partnerka to zdrada.
pomimo iż jestem facetem, to muszę stwierdzić że raczej tak
chociaż też trzeba przyznać że człowiek po ślubie wyznawał wierność m.in
ale nie tego sie sprawa tyczy, sex z kimkolwiek prócz tej ''jednej'' tak to nazwijmy, będzie traktowane jako zdrada, kobieta z którą się jest traktuję faceta jako zdobytego i jedynego dla niej, nie zniesie faktu że mógłby przespać się z inną, takie jest moje zdanie.
![]()
Pomogłem, podoba Ci się mój post, masz podobne
zdanie, kliknijz lewej strony postu.
Jestem tego samego zdania co większość. Bez różnicy ile Twoja partnerka jest od Ciebie 10km czy 1000km, obcowanie z osoba inna niż wybranka jest zdradą!
Moim skromnym zdaniem jak najbardziej.
Znajdziesz nas na: