Jasio przybiega do domu cały podrapany.
Mama pyta co sie stało.
J: Wpadłem w krzaki.
M: Przecież wycieli wczoraj.
J: Wywruciłem sie na asfalcie na ulicy.
M: My nie mamy asfaltu.
Jasio już wyraźnie poirytowany:
No po prostu sie wywróciłem na rowerze.
M: Ale rowerek masz popsuty od tygodnia.
Jasio już cały czerwony:
Kot jest mój i będe go pier*olił kiedy mi sie podoba.
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne


117Likes
LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem


z lewej strony postu.


Znajdziesz nas na: