Raz zdarzyło mi się, jak byłem w górach ze znajomymi zwiedzać taki kościołek. I tam obok była plebania gdzie można było za "co łaska" przenocować. Więc na plebanii. ;p
Raz zdarzyło mi się, jak byłem w górach ze znajomymi zwiedzać taki kościołek. I tam obok była plebania gdzie można było za "co łaska" przenocować. Więc na plebanii. ;p
http://precyl.pl/internet/3416127-czy-uwa-asz-e-na-forum-powinien-pojawiae-sie-dzia-o-hackingu-i-crackingu.html
wejdź i wyraź swoją opinię. zagłosuj w ankiecie. kształtuj to forum by nam lepiej służyło.
Witam,
To mój pierwszy post na tym forum.Przez przypadek zerknąłem w ten wątek i od razu pomyślałem,że muszę podzielić się swoim przeżyciem..
Miejscem tym był autokar linii Sindbad(Boże mam nadzieję,że nie naruszam tu jakiegoś regulaminu)wracałem wtedy z Niemiec do Polski.Przysiadła się do mnie dziewczyna,naprawdę ładna po jakiejś tam chwili,rozmowie kupiliśmy kilka piw(dokładnie to ona była inicjatorką)I gdzieś w nocy nawet nie wiem kiedy zaczęlismy to robić a raczej ona mnie..Kurcze,następnego dnia rano przed autobusem w mojej miejscowości babka z rzędu obok powiedziała tylko-"miłych wspomnień"
Są takie po dziś dzień,wierzcie..Miałem wiele naprawdę gorących sytuacji w życiu ale ta..
Zyczę podobnego przeżycia,wrażeń innym forumowiczom.
Pozdrawiam serdecznie.
W autokarze PKS
Na dworcu PKP
łóżko obok śpiącej siostry(ale z dziewczyną...nie z siostrą)
W lesie na mrowisku(przypadek)
w tym samym pokoju co znajomi (zaraz jak nas usłyszeli, też stwierdzili że nie będą gorsi)
Pokój obok cholernie religijnych dziadków
zaliczone każde biurko przy jakim pracowałem
w tym samym łóżku w którym spała koleżanka (później do nas dołączyła)
u znajomych na imprezie z inną koleżanką w łóżku obok (myśleliśmy, że śpi od dużej ilości alkoholu, ale biedna po prostu nie miała siły dać o sobie znać a wszystko widziała i słyszała)
jeszcze kilka by było, ale te na szybko przypomniałem sobie.
Na schodach w zamku krzyżackim. W kościelnej wieży.
w Betonowej rurze.
na plazy w nocy przy samej wodzie, na falochronie, w buczynowym lesie, na klatce schodowej, w muzeum, w parku, na zydowskim cmentarzu, planujemy w windzie i w kosciele
na plazy w nocy przy samej wodzie jak kolega wyzej i raz na klatce schodowej![]()
Z takich dziwnych miejsc to chyba w parku/lesie w nocy.
kibel u kumpla w trakcie próby muzycznej. 5 metrów dalej perkusyjna kanonada, drący mordę wokalista i 1 gitara (bo druga to ja, hiehie). czułem się niemal jak na łóżku wibracyjnym.
Na rozregulowanej pralce podczas wirowania - polecam. Na statku zacumowanym pod Wawelem. Na Uniwerku, w pokoju NZS-u. Na dachu PK WM - dwadzieścia parę metrów nad ziemią. Raz w tramwaju, po mocno zakrapianym spotkaniu - sami byliśmy w wagonie, do czasu aż nie wsiadł jakiś dziadek - strasznie się oglądał na nas, byś może dlatego, że moja żona za bardzo krzyczała...?
Za kierownicą w jadącym samochodzie. Jechałem tak z 40 przez wieś nocą, naprwadę polecam (:, w jeziorze , w ambonie mysliwskiej,
Znajdziesz nas na: