O wyższości walenia konia nad spółkowaniem
-
O wyższości walenia konia nad spółkowaniem
Walenie występują w naturze od...milionów lat.
To rząd ssaków. Występują one głównie w oceanach. Wyjątkiem są delfiny słodkowodne, zamieszkujące rzeki oraz nieliczne gatunki żyjące na styku tych dwóch środowisk (estuaria). Rząd waleni skupia około 80 gatunków dużych zwierząt, takich jak delfin, morświn, kaszalot, płetwal błękitny
Mówię tu jednak nie o ssakach a waleniu jednego ssaka jakim jest koń. Ale to nie koń domowy (Equus caballus L.) - ssak nieparzystokopytny z rodziny koniowatych, udomowiony w Mezopotamii i Chinach ok. 8-6 tys. lat temu. Mowa o koniu, którego większość mężczyzn udomawia od lat dojrzewania (lub wcześniej) za pomocą ręki/rąk do późnych lat starczych. Koń to potoczna nazwa członka, jak wiemy prawie wszyscy.
Walenie to akt ipsacji a więc własnoręcznego doprowadzania się do ulgi erotycznej przez drażnięcie prącia własnego. Gdy ktoś bierze prącie cudze to już jest akt homoseksualny i tym się nie zajmujemy podobnie jak origami czyli orgiami męsko-męskimi damsko-damskimi i męsko-damskimi.
Test na walenie konia jest tu test na walenie konia - test humorystyczny pytania łatwe ale i śmieszne zapraszam - TEST 4free.pl bezpłatne za darmo komponent na stronę www dla Webmastera.
Zajmiemy się dyskusją o wyższości walenia nad rżnięciem.
Żeby nie wyczerpywać tematu rzucę niektóre argumenty:
- nie muszę nic udawać przed nią lub kim innym że chcę, zamylać itd. Ściągam rajty w dół i walę gdzie chcę, przy czym chcę i jak długo chcę
- nie muszę przekonywać (jej), robić postępy i podstępy by mieć orgazm
- tryskam na co chcę bez krępacji i wstydu lub obaw (że np. pobrudzę bluzkę lub że strzał pójdzie we włosy czy oko)
- nie muszę zasługiwać - jak często ma się w rżnięciu, ze coś się robi jej/dla niej by spuścić z krzyża
- nie muszę jej słuchać, oglądać jej min i wąchać jej potu
- nie muszę starać się by jej było dobrze, myśleć jak się wypada
- nie muszę udawać czułości po..skoro chcę tylko obalić browara potem
- mogę oglądać jakiego pornola chcę i w jego trakcie robić se dobrze (przy niej to nie to)
- mogę mieć gdzieś czy ruszam się za szybko czy za wolno i myśleć o dogadzaniu jej i co tam jeszcze
- robię to krótko i długo - jak mi się podoba - nie pytam nikogo o zdanie
- walenie mnie odpręża
| Uwaga: To jest stary temat Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne | |
-
Świeżak
- Siła reputacji
- 8
Odp: O wyższości walenia konia nad spółkowaniem
Ale masz naje..... Nic nie zastąpi mokrej gorącej cipeczki od co
-
Świeżak
- Siła reputacji
- 8
Odp: O wyższości walenia konia nad spółkowaniem
Ktos w ogole myśli inaczej????
-
Użytkownik
- Siła reputacji
- 8
Odp: O wyższości walenia konia nad spółkowaniem
TAK ;D ja również wole moją Cipeczkę niż walić Konia ;D z Cipeczkami jest lepiej XD
-
-
Użytkownik
Założyciel Tematu
- Siła reputacji
- 9
-
Użytkownik
Założyciel Tematu
- Siła reputacji
- 9
Odp: O wyższości walenia konia nad spółkowaniem
DLACZEGO MĘŻCZYŹNI SIĘ MASTURBUJĄ?
U dorastających chłopców zachodzą poważne zmiany w sferze seksualnej. Wzrasta u nich gwałtownie świadomość własnej płci, zaczynają poszukiwać sposobu rozładowania napięcia seksualnego. Zjawisko to może przybrać formę regularnej masturbacji prowadzącej do orgazmu, zwłaszcza jeśli mężczyzna nie ma partnerki seksualnej. Wielu mężczyzn masturbuje się przez całe życie, nawet w stałych związkach z kobietami. Kinsey Institute New Report on Sex (1990) podaje, że orgazm poprzez masturbację osiągnęło przynajmniej raz w życiu ok. 94% mężczyzn.
Masturbacja jest dla mężczyzny doskonałym sposobem na odkrycie tego, co dostarcza mu przyjemności seksualnej. Metodą eksperymentów może on poznać bliżej własne ciało i jego reakcje na dotyk, a także nauczyć się modyfikować swe zachowanie seksualne.
Masturbacja to rodzaj stymulacji genitaliów w celu osiągnięcia przyjemności seksualnej, wykonywanej najczęściej dłońmi lub palcami. Termin obejmuje również zastosowanie akcesoriów seksualnych, takich jak wibratory. W przeszłości osoby poddające się tej praktyce obarczano poczuciem winy. Nastawienie uległo jednak zmianie i dzisiaj masturbacja uznawana jest jako wartościowa metoda samopoznania seksualnego, a także jako forma rozładowania frustracji na tle seksualnym oraz doświadczenie erotyczne, wykonywane samodzielnie.
Walenie konia w godzinach pracy zabronione
http://img146.imageshack.us/img146/4...leta025yi6.jpg
Ostatnio edytowane przez zombi-X ; 21.10.2008 o 00:36
-
-
Użytkownik
Założyciel Tematu
- Siła reputacji
- 9
Odp: O wyższości walenia konia nad spółkowaniem
Walenie konia niszczy rozwój duchowy - upss
-
Użytkownik
Założyciel Tematu
- Siła reputacji
- 9
Odp: O wyższości walenia konia nad spółkowaniem
Licencja na walenie konia
http://komputerowe.gry99.info/2008/0...walenie-konia/
Nie do pomyślenia, prawda? Żeby ktoś wpadł na pomysł ograniczenia nam dostępu do naszych narządów płciowych, prawda? Potraficie sobie to wyobrazić, by masturbacja była na kartki albo obciążona akcyzami i podatkiem od wartości dodanej?
Powinienem zacząć od banału i napisać, że Internet wyprzedza rzeczywistość i jest zapowiedzią przyszłości w życiu realnym. Ale i niesie za sobą anachronizmy, które już dawno przebrzmiały, a jednak są tacy, którzy próbują innych do tego przekonywać.
Bo sieć zapowiada i wyraża tolerancję, wolność, ale jest też miejscem spełnienia faszystów i ludzi wyznających politykę apartheidu blogowego.
-
Użytkownik
Założyciel Tematu
- Siła reputacji
- 9
Odp: O wyższości walenia konia nad spółkowaniem
-
Użytkownik
Założyciel Tematu
- Siła reputacji
- 9
Odp: O wyższości walenia konia nad spółkowaniem
Wołanie o konia czy walenie konia?
Wołanie o konia czy walenie konia? - Moje Życie Intymne - bloog.pl
Dziś nie będę się onanizował. Po czymś takim tracę energię i mam jakiś niesmak dla siebie. Owszem, kiedy pooglądam się fotek w sieci, naczytam tekstów, jestem podniecony i chcę się spuścić. I nie myślę o tym nieprzyjemnym momencie po wytrysku, kiedy trzeba iść do łazienki i umyć dłonie, wyrzucić wilgotne serwetki. Przed wytryskiem gotów byłbym nawet połknąć swoje nasienie. Myślałem nawet o tym i sądzę, że byłoby to przyjemne. Ale po, po to wyłączam z niesmakiem wszystkie te fikuśne filmiki i wstydzę się przed sobą. Podobnie mam (miałem, bo od dawna tego nie robiliśmy) po seksie z żoną, może to uczucie niechęci i wstydu jest mniejsze, niemniej jednak jest.
Chyba jestem jakimś dewiantem, bo podczas onanizmu, kiedy zerkam na filmik czy fotki, to skupiam się na anatomicznej kompozycji, na przykład palcu z ładnie pomalowanym paznokciem położonym na penisie, tym fragmencie filmowanej pary porno. W ogóle nie jest istotna twarz. Wiem na pewno, że podniecałby mnie fakt, gdyby ktoś patrzył jak się masturbuję, wcale nie musiałaby być to kobieta. Oczywiście musiałby być to ktoś nieznajomy, ktoś kogo nigdy nie spotkam. Albo nawet wielu ludzi. Tak, na pewno wolałbym większą widownię.
Czy to chęć ekshibicjonizmu, zagrania roli? Czy w jakiejś sztuce z klasyki bohater robi to na scenie? Obnaża się raczej milczeniem albo woła o konia, a nie wali go. Wtedy też jest nagi i pewnie zaraz ogarnie go wstyd i będzie żałował tej chwili słabości.
Nie spodziewałem się, że się odważę i napiszę o tych rzeczach, o których nikomu nie bym nie opowiedział. Może sprawił to dzisiejszy internet, który do takich spraw prowokuje. Czterdziestosześciolatek, który chciałby opowiadać, chyba głownie sobie, o rzeczach intymnych, o seksie, o pragnieniach, o masturbacjach. To zajęcie dla nastolatków.
Z mojego życia jestem zadowolony, dlatego nie będę pisał o moich nieciekawych zajęciach, o mojej przeciętnej pracy, na którą nie narzekam. Nie napiszę też o mojej rodzinie, trójce dzieci i żonie. No dobra o żonie napiszę, ale tylko w kontekście moich seksualnych rozważań.
Pewnie wynika to z mojego wieku, jakiegoś przekwitania, że sporo myślę o seksie. Mam jakiś niedosyt w tej materii. Jakbym się spóźnił i nie zdążył czegoś skosztować. Z reszty mojego życia jestem zadowolony, z rodziny, z zarobków, z dzieci, pracy.
Nie spałem już z żoną, ani z inna kobietą od półtora roku. Załatwiam to sam, przed komputerem, budzę się wcześnie, odpalam komputer, pooglądam fotki, filmiki. Wybieram jeden, dwa, ściągam gatki i walę konia. Kilkadziesiąt sekund zaledwie to trwa, nie więcej. Wycieram dłonie i penisa serwetkami albo papierem toaletowym, myję ręce i czuję się byle jak. Zapalam papierosa i przeglądam internet, czytam o polityce, o kobietach. Albo biorę książkę do łóżka i usypiam przy niej, po dwóch, trzech stronach. Czasem włączam telewizor i gapię się bezmyślnie weń w fotelu. Marzę o kobietach? Tak. Chciałbym pewnie mieć kochankę, miałem kilka. Ale czuję się stary i nieatrakcyjny. Stać mnie na prostytutkę, utrzymankę, ale jakoś nie chcę, boję się, nie wiem. Z żoną nie chcę poprawiać stosunków. Tak jest dobrze. Jej pewnie brakuje seksu, ale mam to w dupie. Nie dbam o siebie, rzadko się myję, by ją odstraszyć. Chyba skutkuje.
Nie wiem czy ktoś to będzie czytał, ale chciałbym. To byłaby taka publiczna emocjonalna masturbacja. Boję się, ale to jest przyjemne. Zobaczę czy będzie podniecające w sensie fizycznym. Moja anonimowość pozwala mi na szczerość i ekshibicjonizm. Mam nadzieję, że ta anonimowość w sieci nie jest iluzją. Zaryzykuję.
-
-
junjou romantica pobierz, gry typu gta forum, Colin McRae Rally 2 rapid, HUNTER precyl, wh-chomikuj cs, Wysokilot-Wysokilot_2 chomik, noddy dubbing pl, battlefield 3 download precyl.pl, simtractor jak sie robi opryskm, android 2.3.5 na xperia x8, kitty jane xxx, sex na siłowni, fotowpada rus ka uczennica, tory lane bossy milf 3, windows 7 loader extreme edition pdf, oznaczenie bespieczników volvie s 40, foty lasek z ukrycia, jak ustawić wysyłanie mms, b
Tagi dla tego wątku
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Znajdziesz nas na: