No jak dla mnie to nie wchodzi w rachubę. Przynajmniej w obecnej sytuacji. Nie wyobrażam sobie, żeby mój facet całował się, uprawiał z inną seks na moich oczach..![]()
No jak dla mnie to nie wchodzi w rachubę. Przynajmniej w obecnej sytuacji. Nie wyobrażam sobie, żeby mój facet całował się, uprawiał z inną seks na moich oczach..![]()
A odwrotnie? Gdybyś to Ty miała być jedyną w trójkącie?
Miałem kiedyś koleżankę ktora poszła raz "na 3 baty". Jak na filmach. Mielismy wtedy jakieś 25 lat. Tzn ja nie brałem udziału (szkoda), opowiadała mi bo to zaufana kumpela była. No i aż jej się oczy błyszczały jak wspominała, ha,ha
No ale ona w ogóle bardzo temperamentna kobieta była (może jeszcze jest?) Straciłem z nią kontakt niestety.
Oj chciałbym,chciałbym... Jak wspominałem o tym mojej dziewczynie to bardzo chętnie, ale ja + jakis kumpel z nią - niestety nie Ona z kolezanką i ja. Ale my + nasi znajomi (para) - mysle ze byloby fajnie![]()
Z chęcią bym spróbował jakiego kolwiek urozmaicenia, oczywiście co najmniej z jedną dziewczyną.
Niektórzy uważają że 1 facet nie zaspokoim 2 panien. Ja mam tak, że trudno mnie zaspokoić. Kochałem się z moją dziewczyną, ona doszła i po dwóch godzinach kochania się zrezygnowaliśmy z dalszej przyjemności. Co do seksu jestem długodystansowcem. Więc może bym sie sprawdził z większą ilością kobiet do zaspokojenia.
Co o tym sądzicie?
W zupełności wystarcza mi mój mąż
"Emocje są jak dzikie konie i potrzeba wielkiej mądrości, by je okiełznać"
marzenie każdego faceta no i nie jednej dziewczynymysle że ciekawe byloby doświadczenie czegoś takiego
![]()
dla mnie grupówka to raczej coś więcej niż k+k+m lub m+m+k, to CO NAJMNIEJ 4 osoby, najlepiej 2 każdej płci, osobiście lubie raz na jakiś czas popatrzeć[potem zwykle się przyłączam do mojej małej] albo wybrać się na Swingers party do Clubu![]()
1 to singiel, samotny
2 to para
3 to trojkat
a 4 to juz tlum, mnie sex grupowy kojarzyl sie zawsze od dwoch par wzwyz
wiec zgadzam sie z calvaliowe wszystkim
jeszcze nie probowalam ale zamierzam KK+M , chce sprawic przyjemnosc mojemu mezczyznie, chyba o to chodzi w udanym zwiazku, czyz nie? i czasami zaluje ze niejestem bisexualna, byloby mi jeszcze przyjemniej ha!
Myślę że chętnych spróbowania czegoś takiego jest wiele,ale większość nie ma odwagi się do tego przyznać.
Ja osobiście chętnie bym spróbował-chociażby z ciekawości.
bardzo chętnie bym spróbował
nigdy w życiu.. Tylko ja i moja ukochana.. dla mnie to jakieś zboczenie..
Znajdziesz nas na: