Zwykle mówimy o tym, że orgazm jest albo go nie ma. U mężczyzny nie ma z tym problemu, u kobiety zaś nigdy nic nie wiadomo. O tym jak ważny jest to problem świadczy chociażby najczęściej zadawane pytanie przychodzące do redakcji Cosmopolitan brzmi ono: ;Jak, u licha, dostać orgazmu podczas stosunku?. A przecież orgazm nie jedno ma imię.
Istnieje 10 typów orgazmu - w zależności od stymulacji danego miejsca. Wymienimy je po kolei, by następnie dokładnie omówić poszczególne typy orgazmów:
- orgazm łechtaczkowy
- orgazm pochwowy
- orgazm punktu G
- orgazm punktu U
- orgazm sutkowy
- orgazm warg
- orgazm analny - orgazm strefowy
- orgazm wieloogniskowy
- orgazm wyobrażeniowy
Orgazm łechtaczkowy
Jest najbardziej popularnym, najczęstszym i najłatwiejszym orgazmem do osiągnięcia. Co ciekawe, naukowcy przez wiele lat nie potrafili dokładnie zbadać łechtaczki i określić, np. jakiej wielkości jest ten narząd. Stwierdzono jednak, że tak łatwo doprowadzić kobietę do orgazmu łechtaczkowego, bo jest to organ doskonale unerwiony!
Orgazm pochwowy
Z nim jest nieco trudniej. Część kobiet nigdy go nie doświadczyła. Ale, jak mówią, praktyka czyni mistrza. Orgazm pochwowy, zwany inaczej macicznym, obejmuje swym zasięgiem wnętrze pochwy, jak i macicę. Ten typ orgazmu jest inny w doznaniach niż łechtaczkowy. Wiele kobiet twierdzi, że jest bardziej obezwładniający. Wejście do pochwy rozluźnia się, a nawet może się zdarzyć, że penis zostanie wypchnięty siłą skurczów pochwy.
Orgazm punktu G
Punkt G to niewielki obszar, który znajduje się na górnej ścianie pochwy. Pod wpływem stymulacji może dojść do jego powiększenia. Niektóre kobiety mogą przeżyć prawdziwą ekstazę podczas stymulacji tego punktu. Trzeba jednak pamiętać, że niektóre kobiety odczuwają pocieranie tego miejsca jako nieprzyjemne.
Różne kultury różnie nazywają punkt G. Chińczycy nazywają go „czarną perłą”, zaś Japończycy „skórą dżdżownicy”. Punkt ten nie leży – tak naprawdę – w pochwie, ale można go wyczuć przez ściankę pochwy. To dlatego potrzebny jest dosyć silny ucisk.
Orgazm punktu U
Punkt U, to nic innego jak cewka moczowa. Jej stymulacja sprawia niektórym kobietom dużą przyjemność. Można pobudzić ją palcami, robiąc ruchy okrężne lub z góry na dół, albo ustami. Istnieją kobiety, które uwielbiają, gdy mężczyzna delikatnie pieści cewkę moczową językiem.
Orgazm sutkowy
Co ciekawe, był on bardziej popularny w dawnych czasach, gdy kobiety bały się „pójść na całość”. Wtedy bardziej rozbudowane były techniki pettingu. Dzięki pieszczotom sutków kobieta z powodzeniem mogła dojść do orgazmu. Orgazmowi sutkowemu towarzyszą skurcze pochwy i macicy.
Orgazm warg
Choć trudno w to uwierzyć, są osoby, które doznają orgazmu podczas stymulacji warg! Doprowadzić może do tego namiętny pocałunek, połączony z zabawą wargami oraz ich ssaniem.
Orgazm analny
Okolice odbytu są niezwykle wrażliwe i silnie unerwione. Sprawia im przyjemność wszystko, od lizania do wkładania - zarówno penisa, języka czy przedmiotów. Oczywiście, pod warunkiem, że kobieta akceptuje tego typu seks. Jeśli nie, to mężczyzna doprowadzi ją jedynie do płaczu, zamiast do orgazmu, a nie o to przecież chodzi.
Orgazm strefowy
Tego typu orgazm dotyczy różnych rejonów ciała. Niektóre kobiety mogą doświadczyć orgazmu podczas tylko lizania karku, szyi, bądź małżowiny usznej, a nawet palca. Inne wrażliwe rejony to uda, czy pachwiny.
Orgazm wieloogniskowy
To orgazm, do którego dochodzi, gdy stymuluje się dwa lub więcej miejsc naraz, np. sutki, łechtaczkę i pochwę. Oczywiście natężenie i intensywność takiego orgazmu jest o wiele większe niż przy pojedynczym orgazmie.
Orgazm wyobrażeniowy
Osiąga się go tylko na podstawie wyobrażeń i fantazji, bez jakiejkolwiek stymulacji ciała. Nie każdy potrafi dojść do tego typu orgazmu, ale doznania, do jakich dochodzi podczas niego są takie same, jak przy orgazmie wywołanym stymulacją ciała."
A teraz trochę statystyk procentowych
# 30% tyle minut kobieta może przeżywać orgazm (przypadek opisany w książce Alana i Donny Brauer "ESO. Orgazm Długotrwały", 1983 r.)
# 1-2% tyle procent kobiet jest w stanie osiągnąć orgazm wyłącznie dzięki wyobraźni, bez dotykania (źródło Raport o seksualności Polaków Pfizer 2002 r.)
# 5 maksymalnie tyle orgazmów może mieć kobieta podczas jednego stosunku z facetem (eksperyment Williama H. Mastersa i Virginii Johnson 1966 r.)
# od 20 do 50 tyle orgazmów (jeden po drugim) może mieć kobieta, która używa wibratora (eksperyment Williama H. Mastersa i Virginii Johnson 1966 r.)
# 40 takiemu odsetkowi kobiet do orgazmu wystarcza pieszczenie tylko jednej części ciała np. tylko piersi, tylko łechtaczki (źródło: Zbigniew Lew Starowicz, Słownik encyklopedyczny Miłość i seks, 1999 r.)
Po przeczytaniu wnioskuje jedno - mężczyźni mają jeden orgazm i na dodatek chu..
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne


LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem



Znajdziesz nas na: