cybersex to najwieksze gowno jakie powstalo w internecie
cybersex to najwieksze gowno jakie powstalo w internecie
w ogole mnie to nie kreci -.-
gadzam sie z Preemocyber-sex jest dobry dla prawiczkow... no sorry co to za przyjemnosc ??? juz wole sie zmasturbowac przy dobrym pornosku
![]()
właaśnie tak lasko 997
Ostatnio edytowane przez maro1204 ; 12.10.2009 o 19:07
Nic nie zastapi namietnego i goracego stosunku![]()
wstyd się przyznać facet wyjechał do Anglii więc postanowiliśmy spróbować stwierdziłam że nigdy więcej tego nie zrobimy bo z tęsknoty za tym prawdziwym aż się poryczałam![]()
Nie próbowałem i nie mam zamiaru próbować. Jakoś mnie to odrzuca.
"Nie ma słodszego dźwięku niż upadek bliźniego"
Mym Grzechem szaeństwo, ku czci piekielnych bram...
Czemu nie? Może, to być kolejny sposób na oderwanie się raz na jakiś czas od nudnej rzeczywistości. Pod warunkiem, że cyberek w 100% nie zastąpi nam realnych zbliżeń.
W ten sposób łatwiej np. mówić o swoich niespełnionych fantazjach erotycznych, albo np. gdzie lubimy być dotykani, poza tym w takim cyberku możemy być dla partnera kim tylko chcemy: Pokojówką, sąsiadką, i można w wirtualu robić "To" nawet w miejscach o jakich się nam nie śniło. No i czasami można się dowiedzieć o partnerze czegoś czego do tej pory nie wiedzieliśmy. Poza tym takie coś bardzo może działać na wyobraźnię i potem realne zbliżenie może być bardziej pikantne, właśnie przez ową tęsknotę.![]()
Pełna racja popieram a swoją drogą to widzę że w większosci jesteśmy mało tolerancyjni i otwarci na nowości.
Nie wiem jak Wy,ale ja moje fantazje wolę przekazać drugiej połowie.Też mogę być gosposią,kochanką a nawet "Gosią z gazowni" wymaga to tylko zgrania się z partnerem i zrozumienia.A może świat oszaleć wokół Was.
Cyber to jak lizanie lizaka przez szybę. Zdecydowanie real lepszy.![]()
Znajdziesz nas na: