Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 12 z 17
Nauczyć się malować?
  1. #1
    Świeżak
    Dołączył
    09.06.2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    3
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Nauczyć się malować?

    Zawsze chciałam nauczyć sie malować... zabierać sztalugę, farby, iść w plener i po prostu tworzyć.. Np obrazy olejne... tak jak robi to Maja Wolf. Może czas na naukę? Co sądzicie? Czy może już jest za późno?
    Uwaga: To jest stary temat
    Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne

  2. #2
    Użytkownik
    Dołączył
    24.02.2010
    Mieszka w
    Wieluń
    Posty
    44
    Wątków
    4
    Siła reputacji
    5

    Domyślnie Odp: Nauczyć się malować?

    Nigdy nie jest za pózno, żeby się rozwijać. Możesz spróbować, ale pamiętaj że nie każdy ma talent. Poza tym jak z każdą rzeczą trzeba być cierpliwym i pracowitym bo efekty nie przyjdą bez ciężkiej pracy, żmudnego powtarzania szablonowych obrazków. Jeśli nie wyjdzie z malowaniem to spróbuj wyrazić się twórczo w inny sposób(rzeźba, literatura).

  3. #3
    Aktywny Użytkownik Awatar jester1
    Dołączył
    10.10.2009
    Mieszka w
    Głogów
    Posty
    392
    Wątków
    17
    Siła reputacji
    8

    Domyślnie Odp: Nauczyć się malować?

    Proponuję spożywać duże ilości alkocholi (najlepiej absynt), tudzież dragów. Największe dzieła sztuki powstawały pod wpływem upojenia, bądź też choroby psychicznej. Moja córcia nie mówi inaczej na Salvadora Dali jak "szurnięty malarz"...
    To oczywiście tak żartem. Serio powodzenia życzę.
    "Wszystko ma swoje wytłumaczenie. Nawet jeśli trzeba je sobie wymyślić..."

  4. #4
    Użytkownik
    Dołączył
    03.05.2009
    Posty
    11
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Nauczyć się malować?

    sztuki malowania niemozna sie tak wyuczyc trzeba miec to coś

  5. #5
    Świeżak Awatar ero69
    Dołączył
    18.08.2009
    Mieszka w
    Tczew
    Posty
    1
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    6

    Domyślnie Odp: Nauczyć się malować?

    @ spayk - talent to zaledwie 1% reszta to ciężka praca i chęci.
    Osobiście uczę się w plastyku i szczerze powiem że malowanie to nie jest tylko machanie pędzlem od "widzi mi się".
    Jednak życzę powodzenia.
    Może zacznij od innych farb niż olejne,długo schną i rozcieńczysz je tylko chemicznie czyli rozcieńczalnik lub rozpuszczalnik do tego po pewnym czasie od oparów kręci się człowiekowi w głowie

  6. #6
    Użytkownik Awatar dessperadoska
    Dołączył
    14.12.2010
    Posty
    54
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    3

    Domyślnie Odp: Nauczyć się malować?

    Tu chyba trzeba mieć talent:/

  7. #7
    Świeżak
    Dołączył
    29.03.2010
    Posty
    3
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    5

    Domyślnie Odp: Nauczyć się malować?

    na stronie fineart.sk masz kilka fajnych bogato iluistrowanych podręczników (Andrew Loomis) jak zacząc malować i "o co w tym biega" (perspektywa, kompozycja itp)

  8. #8
    Świeżak
    Dołączył
    05.05.2009
    Posty
    1
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Nauczyć się malować?

    podobno ciężką pracą można pokonać talent jeśli talent nie pracuje ciężko malowac się każdy moze nauczyc ale zeby wyuczyć się indywidualnego stylu trzeba mieć faktycznie talent albo bardzo długa praktykę, dla mnie nie jest talentem jesli np ktoś potrafi wykonać szkic portret na wyuczonych regułkach :/ niby wychodzi pięknie, ładnie ale jednak to tak jak by zagrac juz istniejącą melodię, zawsze mi się marzyło pojśc na ASP wszystcy minie namawiali zebym zrobił coś ze swoimi umiejętnościami ale to zlałem nie chciało mi się uczyć i teraz pracuje jako fizol malowac każdy moze trochę lepiej trochę gorzej powodzenia, polecam zarejestrowac sie na rysuj.pl

  9. #9
    Świeżak
    Dołączył
    04.05.2010
    Posty
    1
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    5

    Domyślnie Odp: Nauczyć się malować?

    kazdy moze nauczyc sie malowac, nie znaczy to ze obrazy beda wybitne ale na pewno beda dobre. odradzam zaczynac od olejnych, to nie sa latwe farby, najlatwiej zaczac chyba od akwareli - tylko trzeba miec specjlane kartki do farbek akwarelowcyh (w kazdym plastyku dostaniesz a w empiku tez sa). najlepiej jest sie uczyc - kopiujac innych jak nauczysz sie podstaw dojdziesz do wlansego stylu

  10. #10
    Świeżak
    Dołączył
    22.12.2010
    Posty
    1
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    3

    Domyślnie Odp: Nauczyć się malować?

    Ja maluję, a właściwie rysuję odkąd pamiętam, najczęściej ołówkiem, farbami rzadziej i moim zdaniem nie da się tego nauczyć ot tak, jak wzorów matematycznych. Jeśli ma się choć trochę talentu to warto go rozwijać, głównie dla siebie. Ja poprzez rysowanie uspokajam się

  11. #11
    Świeżak
    Dołączył
    13.12.2009
    Posty
    2
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    5

    Domyślnie Odp: Nauczyć się malować?

    Według mnie najważniejsze na początku jest spojrzenie na otaczający nas świat, na jego statykę. Doskonałe zrozumienie perspektywy pozwoli wyodrębnić z niego pamięciowe malowanie obiektów, gdziekolwiek się znajdziemy. To co raz było drzewem, budynkiem, zwierzęciem,wodą itp. kolejnym razem będzie słupem, skrzynią, samochodem, dymem itd., więc po prostu utrwalmy sobie rzeczy i skojarzmy za każdym razem, co jest ich odpowiednikiem. Specjaliści proponują geometryczne ujęcie malarstwa, ale to zdaje egzamin na wstępie, bo jest czasochłonne. Fotograficzna pamięć pozwoli dopasować szczegóły rodzącego się dzieła do poprzednich, tak że każdy z nich będzie miał elementy drugiego np. tło, kompozycję, kolorystykę, oświetlenie. To, co raz widzieliśmy powieli się w jakimś stopniu ponownie. Wtedy, możemy spróbować ten zakodowany obraz w umyśle przelać na płótno. Oczywiście, zaczynamy od papieru, gdyż jest najłatwiej dostępny a prób może być tysiące. Proponuję zaznajomić się z barwami, ich gęstością, przenikaniem, przezroczystością, rozmyciem itp. bezpośrednio, jak i w profesjonalnym edytorze graficznym. Widok jakiegoś obiektu na monitorze powiększmy do momentu pojawienia się pikseli. Zobaczymy, że jakaś plama widziana w powiększeniu jest skupiskiem innych kolorów, po prostu ich średnią odcienia. Weźmy jakikolwiek obiekt i rozłóżmy jego podstawowe, widoczne gołym okiem barwy, na tysiące innych widzianych dopiero pod mikroskopem. Wnioskujemy, że nawet np. nasza skóra, pomimo że powinna być mieszaniną odcieni bieli, różu, czerwieni czy żółci to ma np. odcienie szarości, zieleni, fioletu. Decydujące znaczenie ma tutaj światło. Od razu wspomnę, że światło jest rozbiciem kolorów tęczy i zawsze tworzy wokół siebie pierścienie rozmytych tych kolorów. Wnikliwą analizę utrwalenia promieni świetlnych proponuję, patrząc na nie z lekko zmrużonymi oczami. Zauważmy, że w świecie nie ma tzw. kreski konturowej, dzięki której rozróżniamy obiekty. To za sprawą światła izolujemy je. Krawędź obiektu wyznaczają odcienie! Spójrzmy na nasze palce ułożone jeden przy drugim. Jednego kontur jest jaśniejszy, drugiego - ciemniejszy. Musimy zapamiętać, w zależności od miejsca źródła padania światła, obracając w tym wypadku dłonią, kontury palców ciemnieją i rozjaśniają się. Dochodzimy do bardzo ważnego punktu naszych spostrzeżeń, tj. dynamiki. W jaki sposób ruch sobie wyobrazić? Wpływ tutaj mają czynniki zewnętrzne, jak opór powietrza, siła wiatru, tarcie, prędkość itp. Dla malarza ważne jest jak go uchwycić na papierze. Otóż bardzo prosto co może poświadczyć każde zdjęcie zrobione w ruchu. Obiekt będący na nim w ruchu tak naprawdę jest zamrożony a wokół niego wszystko płynie. Ale jak namalować tę płynność? Jeśli z bliska na to spojrzymy, to kolory otoczenia się rozmazują a element napędzający obiekt zatacza pół koło stając się jednolitą smugą, więc sięgamy pamięcią do naszych wcześniejszych doświadczeń malarskich i dopasowujemy elementy już utrwalone. Nie chcę przy tym, abyście zostali tylko drukarką świata ale stworzyli swój własny stylo-profil, nawet nie piękny, ale interesujący. Proponuję udać się do galerii i wnikliwie przyglądnąć się klasycznym dziełom sztuki. Może w nich poznacie nowe elementy, które dopasujecie do swojego dorobku malarskiego? Bowiem prawdziwe dzieła powstają nie z realistycznych zdjęć rzeczywistości, ale ich wad powstałych przy wywołaniu. Na koniec daję ćwiczenia:
    1. namalować drzewo z zarysem kory i gałęzi z liśćmi oraz słońce dające światło z prawego górnego rogu (skala 1:1) uwzględniając cienie na elementach i żywe kolory;
    2. namalować skrawek pnia tego drzewa (skala 10:1) uwzględniając składowe kolory i rozmycie przy powiększeniu;
    3. namalować to drzewo (skala 1:20) uwzględniając matowienie i bladość kolorów przy pomniejszeniu;
    4. namalować to drzewo zarys horyzontu i traw (skala 1:1) uwzględniając wiatr silnie wiejący i lekkie zachmurzenie;
    Pozdro

  12. #12
    Użytkowniczka Awatar weroniczka24
    Dołączył
    30.08.2011
    Mieszka w
    Krk/MrW
    Posty
    24
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie Odp: Nauczyć się malować?

    Ja maluję od 3 lat, chociaż nie zbyt dobrze mi to wychodzi. Niektóre osoby mówią, że mam talent, ale ja tak nie uważam. Teraz postanowiłam wziąć się za to na poważnie. Wiem, że przede mną długa droga, ale nie poddam się. Życzę powodzenia w nauce.
    'DGE co omota ich, jak kokaina, cały lokal pływa,
    wchodzę w Nik'ach, nie w Mokasynach,
    Rym na blokach trzymam, rymy tnę,
    tak jak rohatyna, słów gorąca linia.'


    kocham! <3

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni