Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
Ironia losu
  1. #1
    Użytkownik Awatar Czerx
    Dołączył
    20.07.2009
    Posty
    126
    Wątków
    29
    Siła reputacji
    6

    Talking Ironia losu

    Podawajcie przykłady wszystkich ironii losu, które się przydarzyły wam, albo waszym znajomym

    Nauczycielka z matematyki co każdą lekcję zadaje nam zadania domowe :confused:
    Oczywiście na przerwie wszyscy do sracza i przepisujemy zadanie od tych co mają ;D
    Zawsze przepisywałem, aż pewnego razu pomyślałem sobie: "Nie chce mi się, bo i tak pani nie sprawdzała już zadania od 2 miesięcy."
    No i akurat w ten dzień sprawdziła........
    __________________________________________________ __

    Jak można dostać 3 pały w tym samym dniu z tego samego przedmiotu ?
    Za odpowiedź ustną
    Za brak zeszytu
    Za brak zadania domowego

    Kolega doświadczył to na sobie

    Uwaga: To jest stary temat
    Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne

  2. #2
    Użytkowniczka Awatar Omika
    Dołączył
    13.08.2009
    Mieszka w
    Polska
    Posty
    104
    Wątków
    17
    Siła reputacji
    6

    Domyślnie Odp: Ironia losu

    Hm..
    U nas w szkole sprawdzają obuwie,czy przebraliśmy.
    Codziennie mój kolega przebierał,więc pomyślał- a Co mi tam. Przecież tyle nie sprawdzali,to akurat wtedy przyjdą.Przebierałem codziennie,nie sprawdzali więc cóż.

    Trzeba było widzieć jego minę,gdy ujrzał Dyrektorkę w drzwiach klasy z zeszycikiem : OBUWIE.





    Ładowanko ...

  3. #3
    Użytkownik
    Dołączył
    16.08.2009
    Posty
    26
    Wątków
    3
    Siła reputacji
    6

    Domyślnie Odp: Ironia losu

    Pewnego razu podczas grania na gitarze pękły mi (!!!!!) 2 struny, w skutek czego udałem się do sklepu zakuupić nowe. Jak na złość dowiedziałem się że dostawa strun opóźni się o...2 miesiące, w skutek renowacji i przebudowy wytwórni strun:/

  4. #4
    Aktywna Użytkowniczka Awatar vsaga
    Dołączył
    11.03.2009
    Mieszka w
    z lasu..
    Posty
    298
    Wątków
    37
    Siła reputacji
    11

    Domyślnie Odp: Ironia losu

    Struny dostaniesz w każdym dobrym sklepie ze sprzętem grającym więc podejrzewam że to nie ironia losu tylko żart

    Spóźniłam się do szkoły była zima), pobiegłam na autobus, kierowca zmieniał koło, czekałam 10 minut. Autobus wpadł w poślizg, pasażerowie czekali na podstawienie drugiego autobusu. Do szkoły byłam spóźniona już 40 minut. Pobiegłam zdenerwowana, bałam się że wychowawca trzaśnie mnie w rękę wskaźnikiem. Do szkoły dobiegłam zdyszana, szatnia była zamknięta więc w kozakach pobiegłam do klasy a tam... pusto. Sobota była...
    Ostatnio edytowane przez vsaga ; 24.09.2009 o 17:13
    Team jest dziki, team jest zły, team ma bardzo ostre kły ;D

  5. #5
    Kam'ix
    Gość

    Domyślnie Odp: Ironia losu

    Cytat Zamieszczone przez Czerx Zobacz posta
    Podawajcie przykłady wszystkich ironii losu, które się przydarzyły wam, albo waszym znajomym

    Nauczycielka z matematyki co każdą lekcję zadaje nam zadania domowe :confused:
    Oczywiście na przerwie wszyscy do sracza i przepisujemy zadanie od tych co mają ;D
    Zawsze przepisywałem, aż pewnego razu pomyślałem sobie: "Nie chce mi się, bo i tak pani nie sprawdzała już zadania od 2 miesięcy."
    No i akurat w ten dzień sprawdziła........
    __________________________________________________ __

    Jak można dostać 3 pały w tym samym dniu z tego samego przedmiotu ?
    Za odpowiedź ustną
    Za brak zeszytu
    Za brak zadania domowego

    Kolega doświadczył to na sobie

    Ja miałem tak samo ale zawsze robię sam, a wtedy mi się nie chciało, ale wyjątkowy fuks bo miała dobry chumorek i pały się nie posypały

  6. #6
    Użytkownik
    Założyciel Tematu
    Awatar Czerx
    Dołączył
    20.07.2009
    Posty
    126
    Wątków
    29
    Siła reputacji
    6

    Domyślnie Odp: Ironia losu

    To ostatnio mi się jeszcze coś takiego przydarzyło :

    Znowu ta nieszczęsna pani z maty no i oczywiście było zadanie domowe. Ja szczęśliwy bo zrobiłem sobie w domu, a reszta ode mnie spisywała ;D ( dla mnie to nawet fajnie w domu zrobić zadanie, bo w szkole wolę na przerwie odpocząć między lekcjami, niż stać zgarbiony w kiblu przy parapecie i odpisywać od kogoś )
    Już w domu to zadanie ledwo rozumiałem........., a że nie lubię marnować czasu to na siłę szukałem rozwiązania. No i oczywiście zadanie zrobiłem, ale źle. Wiedziałem, że jest źle, ale już miałem dość. Byle nie będzie przypału w szkole.........
    No i pani na lekcji zaczęła sprawdzać zadanie. Podczas sprawdzania wszystkim mówiła, że jest źle zrobione i się bardzo denerwowała, ale minusa nie dawała, ale gdy doszła do mnie to zmieniła zdanie i mi dała minusa, a to był już trzeci I wyszło tak, że ja jedyny co miałem tego dnia w szkole zadanie i jeszcze paru kolegów podostawało minusy, a reszta cieszyła się, że im uszło na sucho. A zadanie u wszystkich było takie same........... o_O I gdzie sprawiedliwość ! Albo miała wszystkim przepuścić, albo wszystkim dać minusy, ale że nie jestem chamem to nie podsunąłem jej tej myśli. Wolę dostać minusa, ( co w konsekwencji przyniosło mi pałę ) niż lincz ok klasy
    Jeśli mój post Cię: rozbawił, mile zaskoczył, rozwiązał twój problem, podobał ci się bo pasuje do tematu lub po prostu uważasz, że jest dobry to dodaj punkty reputacji Z góry dzięki!

  7. #7
    Użytkownik Awatar misiieeekk
    Dołączył
    28.01.2011
    Posty
    68
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Odp: Ironia losu

    IRONIE LOSU to ja chyba miałem w 6 klasie SP

    To tak od nowego roku szkolnego przyszedł nowy dyrektor szkoły. Niby znajomy. Po miesiącu czyli gdzieś w październiku coś mi odwaliło i kupiłem zapalniczkę by poszpanować w szkole. Zachodzę, mówię o moim nowym zakupie dla kumpli wszyscy pokaż, daj, wow wiecie jak dzieciaki. Potem idziemy po korytarzach ( na tym samym pokój dyrektora ) podchodzimy do tablicy i może w odległości 30 cm od niej zapaliłem zapalniczkę, a tu nagle - FACET !!! EJJ TY JUŻ MI TU! JA POKER FACE ! DYREKTOR. Kumple jak to najlepsi, zwiali najszybciej jak się dało. No nic złapał. W gabinecie udało mi się zagrać męczennika. I skończyło się tym, że ojciec dowiedział poprzez przyjazd do mojego domu wychowawczyni. Do dziś jej nie na widzę! No dobra stało się już, postanowiłem się nie wychylać a tu niespodzianka na drugi czy trzeci dzień coś mi znowu odwaliło,że koleka się nachylił a ja mu kopa z partyzanta chciałem sprzedać, no i sprzedałem ale przedtem DYREK wyszedł i widział całą akcję. 2 upomnienie. Już myślałem, że nie wyrobię. Tydzień przesiedziałem jak mysz po miotłą ( bo dyrek zagroził mi wywaleniem ) a tu chyba po 2 tygodniach wychodzę ze świetlicy i j*b z buta w drzwi na oczach z dyrka. Tu już chyba byłem największym idiotą. Potem nic nie robiłem takiego, chyba przez całe Gimnazjum już więcej nie pakowałem się w nic. Na koniec 6 klasy rozdanie świadectw. Ja zadowolony z czerwonego paska a tu DYREK POKER FACE wręcza mi świadectwo ;D Niby nic dziwnego, i dość normalnego ale przyjmując, że jestem na co dzień osobą cichutką, nieagresywną to można nazwać IRONIĄ LOSU. Znam wiele innych przypadków ale ta mi się wydała najbardziej ubarwiona.
    Cel mam wysoki

  8. #8
    Świeżak Awatar yahoo09
    Dołączył
    13.02.2011
    Posty
    3
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    3

    Domyślnie Odp: Ironia losu

    Największą ironię losu miałem już parę lat temu, kiedy rozstałem się ze swoją "drugą połówką" w Walentynki.
    Mało tego, wygląda na to, że historia lubi się powtarzać...

    Pozdrawiam