Gratulujemy!! Wygrałeś dwutygodniową wycieczkę
- zwiedzanie Iraku!
Gratulujemy!! Wygrałeś dwutygodniową wycieczkę
- zwiedzanie Iraku!
"Emocje są jak dzikie konie i potrzeba wielkiej mądrości, by je okiełznać"
Rozmawia dwóch architektów, jeden z dzieckiem, drugi bez. Ten bez dziecka mówi do tego drugiego:
- To twoje?
- Moje.
Przygląda się chwilę z uwagą po czym dodaje:
- No fajne, ale ja bym zrobił inaczej...
Przychodzi lokaj do hrabiego i mówi:
- Hrabio, może podam obiad ?
- Bez sensu...
- To może hrabio pójdziemy na spacer ?
- Bez sensu...
- No to może opowiem zagadkę ?
- Dobra, niech będzie...
- Hrabio, co to jest: "owłosione i wchodzi do dziury?"
- Chuj
- A nie, bo mysz !
- Mysz ?.. W cipie ?.. Bez sensu ..
Rozmawia dwóch facetów. Jeden mówi do drugiego:
- Wiesz, miałem okropny sen! Śniło mi się, że na świecie nie było kobiet, tylko same teściowe...
"Emocje są jak dzikie konie i potrzeba wielkiej mądrości, by je okiełznać"
Zapracowany tatuś wraca późną porą samochodem z pracy. Spieszy się do domu, gdy nagle przypomina sobie, że jego córeczka ma właśnie urodziny. Skręca więc szybko do najbliższego sklepu z zabawkami. Podchodzi do sprzedawcy i pyta o jakąś ładną lalkę.
- Mamy „Barbie na wakacjach” za 19,99, „Barbie idzie na bal” za 19,99, „Barbie zostaje projektantką mody” za 19,99 oraz „Barbie się rozwodzi” za 399 dolarów.
Lekko zdezorientowany ojciec pyta:
- Dlaczego ta ostatnia lalka jest taka droga?
- Bo Barbie, która się rozwodzi, idzie razem z domem Kena, meblami Kena, samochodem Kena i jachtem Kena.
Okresowe badania lekarskie dla pracowników ZUS-u. Puszysta urzędniczka rozbiera się u lekarza i wyraźnie krępuje się swojej "troszkę rozpływającej się" figury.
- Naprawdę panie doktorze, ja prawie nie jadam, a mimo to tak mi się ostatnio przytyło, że aż mi wstyd.
Lekarz po osłuchaniu i opukaniu dość "dużej" klatki piersiowej mówi:
- Niech się pani nie stresuje. Nie jest tak tragicznie.
- Tak pan myśli? - pyta zalotnie uspokojona troszkę kobieta.
- Oczywiście - potwierdza lekarz i wyjmując szpatułkę mówi:
- A teraz proszę otworzyć szeroko usta i głośno powiedzieć "muuuuu".
"Emocje są jak dzikie konie i potrzeba wielkiej mądrości, by je okiełznać"
Trzech bezrobotnych z Wąchocka kłóci się, który z nich jest bardziej leniwy. Pierwszy mówi:
- Na ulicy leżał banknot 200-złotowy, a mnie nie chciało się go podnieść...
Mówi drugi:
- A ja wygrałem mercedesa na loterii i nie chciało mi się go odebrać...
- A ja - twierdzi trzeci ,,leniwiec'' - byłem wczoraj w kinie i przez cały seans krzyczałem.
Pozostali mężczyzni pytają, co to ma wspólnego z lenistwem, na co ten odpowiada:
- Siadając na składacym krześle, przyciąłem sobie genitalia, ale byłem zbyt leniwy, żeby się podnieść.
Niemcy zlapali Zydow wrzucili ich do dolu i kazali im wyjsc pierwszy, ktory wyjdzie jest Niemcem.
Zydzi weszli na siebie jeden po drugim i wkoncu jeden z nich wyszedl jego kolega krzyczy
-Heniek pomorz-A ten co wyszedl
-ZAMKNIJ SIE ZYDZIE!!!!
Niemiec, Polak i Rusek myślą sobie kto ma grubszą teściową.
Niemiec mówi:
- Moja teściowa nie mieści się w drzwiach o średnicy 2-óch metrów.
Rusek na to:
- Moja teściowa nie mieści się na kanapie o średnicy 3-ech metrów.
Polak natomiast mówi:
- Gdy moja teściowa poszła do pralni oddać majtki, to powiedzieli, że spadochronów nie przyjmują...
"Emocje są jak dzikie konie i potrzeba wielkiej mądrości, by je okiełznać"
Lekarz przychodzi do pacjenta po ciężkim wypadku:
- Mam dla Pana dobra i złą nowinę. Którą pierwszą?
- Niech będzie zła - odpowiada pacjent.
- Musimy amputować Panu obie nogi.
- A ta dobra?
- Pacjent z sąsiedniego łóżka, chce kupić Pańskie kapcie...
![]()
Pomogłem, podoba Ci się mój post, masz podobne
zdanie, kliknijz lewej strony postu.
Kowalskiemu umarła teściowa. Po pogrzebie idą chodnikiem, a jego żona strasznie rozpacza po śmierci matki, nagle z budynku pod, którym przechodzili spada cegła i rozbija się przed Kowalskim, po czym ten mówi do zapłakanej żony:
- I po co było płakać? Mamusia już w niebie...
"Emocje są jak dzikie konie i potrzeba wielkiej mądrości, by je okiełznać"
- Wyobraź sobie Kaziu, kiedy zauważyłem, że cały dom stoi w płomieniach, wbiegłem natychmiast do kuchni i na rękach wyniosłem teściową.
- No cóż, każdy w takich okolicznościach traci głowę.
Ból jest najlepszym nauczycielem, ale nie każdy chce być jego uczniem..
Dzielnicowy zatrzymuje Kowalskiego:
- Pan wie, że na pana żonę napadł jakiś bandyta?
- To okropne! - krzywi się Kowalski. A kaj go odwieźli? Do szpitala czy do kostnicy?
"Emocje są jak dzikie konie i potrzeba wielkiej mądrości, by je okiełznać"
Znajdziesz nas na: