Przychodzi krowa do lekarza, roześmiana od ucha do ucha,prawie kładzie się na ziemi ze śmiechu.
Lekarz patrzy z zainteresowaniem i pyta:
- A tobie co tak wesoło?
Krowa na to:
- Nie wiem, to chyba po trawie.
Przychodzi krowa do lekarza, roześmiana od ucha do ucha,prawie kładzie się na ziemi ze śmiechu.
Lekarz patrzy z zainteresowaniem i pyta:
- A tobie co tak wesoło?
Krowa na to:
- Nie wiem, to chyba po trawie.
Mąż do żony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wrócę trochę później.
- Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?!
Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała cholera!!
"Emocje są jak dzikie konie i potrzeba wielkiej mądrości, by je okiełznać"
Idzie kot po pustyni i mówi kurwa nie ogarniam tej kuwety ;D;D;D
Policjant podczas kontroli do kierowcy:
- Proszę dmuchać mocno tu w ten otwór...
- Ale panie władzo, przysięgam, że kropli alkoholu w ustach nie miałem!
- Dmuchać, nie gadać! Frytki mi idioci za gorące sprzedali...
Rodzice Jasia uprawiali sex w pozycji na pieska. Nagle w drzwiach stanął Jasio.
- Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tatko.
- A ty, niedobra! Ty...! - ryknął tatko i zaczął walić mamci klapsy w pupę. Nie będziesz już Jasia więcej biła... A masz...!
A Jasio krzyczy:
- Super tatko, super! Wyruchaj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!
"Emocje są jak dzikie konie i potrzeba wielkiej mądrości, by je okiełznać"
Rozmawia dwóch kumpli.
-Wiesz co?- mówi jeden -Zawsze marzyłem o tym żeby zastrzelić człowieka
-Murzyna na przykład ?
-Dobry i murzyn...
-To wiesz co? Jedź sobie do Afryki, do jakiegoś małego państewka z wojna domową i tam możesz normalnie-legalnie zastrzelić czarnucha na ulicy
-Naprawdę?
-No serio, tak jak Ci mówię
Więc gość się napalił na ten pomysł. Skompletował sprzęt, kupił bilet, poleciał, na miejscu kupił broń, idzie po ulicy, patrzy a tam czterech negrów niesie lektykę. No to przycelował, wypalił i położył jednego trupem. Lektyka sie gibnęła, wysiadł z niej jakiś gruby generał i zaczyna sie wkurwiać:
-Niech to szlag! To już czwarta guma w tym tygodniu!
Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy:
- Wiesz stary, muszę już iść.
- A daleko masz?
- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
- Tak? Ja też mieszkam na Matejki. Dwanaście.
- Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze.
- Zaraz... To JA mieszkam pod dwójką!
- Chwila....... JACUŚ!?
- TATA???????
"Emocje są jak dzikie konie i potrzeba wielkiej mądrości, by je okiełznać"
Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż sobie pojem!!
![]()
Pomogłem, podoba Ci się mój post, masz podobne
zdanie, kliknijz lewej strony postu.
George W. Bush odwiedza dzieci w amerykańskim przedszkolu. Pani przedstawia prezydenta dzieciom i mówi że mogą mu zadawać pytania a on odpowie na wszystkie. Pierwszy zgłasza się Jimmy.
- Panie prezydencie. Mam dwa pytania. Czy nie uważa Pan że zrzucenie bomb atomowych na Hiroshimę i Nagasaki było największym aktem terroryzmu w historii, co więcej, dokonanym przez Stany Zjednoczone ? I czy nie sądzi Pan że to nieładnie sprzedawać broń na bliski wschód a potem napadać na tamtejsze kraje i ograbiać je z ich dóbr naturalnych ?
Prezydent bardzo sie stropił i poprosił o 5 minut przerwy na zastanowienie. Po przerwie wszystkie dzieci ponownie siadają w klasie i przedszkolanka mówi że teraz ktoś inny może zadać pytanie. Zgłasza się mała Suzie.
- Panie prezydencie. Ja mam trzy pytania. Czy nie uważa Pan że zrzucenie bomb atomowych na Hiroshimę i Nagasaki było największym aktem terroryzmu w historii, co więcej, dokonanym przez Stany Zjednoczone ? Poza tym, czy nie sądzi Pan że to nieładnie sprzedawać broń na bliski wschód a potem napadać na tamtejsze kraje i ograbiać je z ich dóbr naturalnych ? I tak w ogóle to gdzie jest Jimmy ?
Do Jasia podchodzi ratownik:
- Nie wolno sikać do basenu!
- Ale wszyscy sikają do basenu!
- Może -mówi ratownik -Ale nie z trampoliny!
![]()
Pomogłem, podoba Ci się mój post, masz podobne
zdanie, kliknijz lewej strony postu.
Murzyn, Hindus i Żyd podróżowali samochodem po Ameryce. W środku nocy i prerii mieli awarię. Po ciemku ciężko coś nareperować postanowili więc, poszukać miejsca na nocleg. Szczęściem tuż obok znajdowała się farma, z bardzo życzliwym gospodarzem, który powiedział do niespodziewanych gości: - Mam w pokoju gościnnym tylko dwa łóżka, tak wiec jeden z was będzie musiał się przespać w chlewiku.
Żyd na to:
- Ja pół życia spędziłem w kibucu. Taki czysty chlewik to dla mnie nic nowego. Ja się tam prześpię.
Żyd poszedł do chlewa, Murzyn z Hindusem zajęli obydwa łóżka w pokoju. Po 15 minutach, pukanie do drzwi pokoju. Za drzwiami stoi Żyd i mówi:
- Niestety w chlewie jest świnia. Nie mogę tam spać, religia mi
zabrania. Na to Hindus:
- Ja żyłem w slumsach Bombaju. Mnie tam świnia nie przeszkadza. Ja będę spał w chlewie.
I tak zrobił. Ale po 15 minutach stał przed drzwiami i mówił do Żyda:
-Nic nie mówiłeś, że tam stoi także krowa. Ja nie mogę tam spać. Religia mi na to nie pozwala. Tym razem zaoferował się Murzyn:
- Przecież ja jestem z Harlemu. Jak dla mnie spać ze świnią i krową to i tak luksus.
Murzyn poszedł więc do chlewa. Po 15 minutach znowu pukanie do drzwi. Żyd z Hindusem biegną aby je otworzyć, a za drzwiami stoją świnia z krową...
Siedzą dwie Góralki na płocie i plotkują, plotkują po czym jedna mówi do drugiej:
- Oj Maryna trza mi Cię będzie pożegnać, widzę że idzie Franek z kwiatami, trza mu będzie dupy dać!
- A co to u was flakona ni ma?!
"Emocje są jak dzikie konie i potrzeba wielkiej mądrości, by je okiełznać"
Znajdziesz nas na: