Najlepsze (czyt. najmniej podatne na uszkodzenia i awaryjne) według mnie SONY i TDK. Chociaż zdarzało mi się nagrywać już nawet na jakichś marketowych noname. Z tym, że tą ostatnią opcję stosowałem do filmów które po obejrzeniu wędrowały do kosza. (W dobie TV LCD nagrywam po prostu filmy na pena i podpinam pod USB). Jednak jeśli chodzi tu o archiwizację danych to chyba bezpieczniej wrzucać na jaikiś host lub dysk zewnętrzny.


LinkBack URL
About LinkBacks









Znajdziesz nas na: