Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

UE Vs Rosja? Potencjalna konfrontacja

konfrontacja potencjalna rosja

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#1 KamilSkalny

KamilSkalny

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 1 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 04 luty 2009 - 02:50

Państwa NATO skupiona w Unii Europejskiej posiadają około 6000 czołgów. W tym samym czasie Rosja posiada ich około 27000. Faktem jest że większość z nich sa to czołgi starszych generacji które nawet po upgejdzie do standardów obecnego pola walki (aktywny pancerz, nowsze systemy celowania itp) nie mają wiekszych szans w konfrontacji 1 na 1 z najnowszymi generacjami czołgów państw zachodnich. Ale przy tak miażdżącej przewadze liczebnej... Jeśli wziąć za dobrą monetę deklarację szefa sztabu Federacji Rosyjskiej że Rosja posiada własną "tarczę antyrakietową" (czytaj: "jesteśmy w stanie przechwycić i zniszczyć każdą rakietę z głowicą nuklearną) oraz fakt że ruszyła produkcja Ka-50 oraz najnowszych czołgów "czarny orzeł" wygląda że konfrontacja jest kwestią czasu. Czy to nie dziwne że Rosja cały czas utrzymuje gigantyczną, typowo ofensywną armię, cały czas uleprzaną i dostosowywaną do wymagań współczesnego pola walki? Jakby na cos czekali... Co o tym sądzicie?
  • 0

#2 bantha

bantha

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 2 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 04 luty 2009 - 11:24

nierealne
przy całej mojej sympatii dla Rosjan, przekracz to ich możliwości
natomiast całe zagadnienie/temat jest nierealny choćby z powodu prostego pytania, po co?
o ile dobrze pamiętam, w całym zamieszniu z temacie wojny ZSRR z NATO chodziło o "poniesienie sztandaru rewolucji na zachód"
teraz to już chyba z deka.....nieaktualne
PS. za co Rosja miałaby zmodernizować te tysiące czołgów?
i co z lotnictwem, tam zaległości są jeszcze większe, a przewaga Zachodu bardziej wyraźna?
Temat wart był rozważenia w połowie lat 80-tych XXw, teraz to tylko fantazje
PPS. Ka-50 ruszył w tempie 2-3szt rocznie, "Czarny Orzeł" nie wyszedł poza studia prototypu - konfrontacja kwestią czasu ???? może za 80-100 lat
  • 0

#3 Gutex77

Gutex77

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 25 postów
Reputacja: 14
Neutralna

Napisano 04 luty 2009 - 11:31

przeczytaj najlepszą książkę Clancy'ego "Czerwony Sztorm" właśnie na ten temat.
  • 0

#4 geront

geront

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 20 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 13 luty 2009 - 03:35

hehe no ale ciekawe co to bedzie
  • 0

#5 tympy_rykin

tympy_rykin

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 8 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 14 luty 2009 - 12:29

Taka konfrontacja nie jest realna. A w dobie obecnego kryzysu gospodarczego bardziej realny jest scenariusz opisany pzrez Larego Bonda w książce "Kocioł".
  • 0

#6 Le Nino

Le Nino

    Pan prezes

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 391 postów
Reputacja: 637
Bardzo dobra

Napisano 14 luty 2009 - 01:45

Dlaczego uważacie że jest to nie realne ? W dzisiejszych czasach nie możemy być pewni jutra.Większość ludzi żyjąca na zachodzie europy uważa że to Rosja by zaatakował zachód.Tylko pytanie po co ? Jeżeli teatr wojny był by w europie zachodniej nie został by tam kamień na kamieniu,i jeżeli Rosja wygrała by ten konflikt co miała by zrobić z terenami skażonymi radioaktywnie?Moim zdaniem bardziej prawdopodobna jest agresja zachodu (NATO) na Rosję.Wiadomo ,że gospodarka USA i zachodu opiera się główne na surowcach mineralnych których zasoby zaczynają się drastycznie kurczyć , a Rosja posiada wielki potencjał pod tym względem,więc bardziej realna jest agresja NATO.A żyjąc teraz w dobie kryzysu wszystko jest możliwe.

"Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści. " EWANGELIA SW MATEUSZA 24 wer 6 - 8

Obserwując sytuacje na świecie wydaje się ,że ten scenariusz się spełnia.Anomalia pogodowe , liczne ,lokalne konflikty(Gruzja , Strefa Gazy , Afgan).Nie jestem jakimś wielce wierzącym , ale wszystko na wskazuje że koniec świata się zbliża :D

PS. aby prowadzić wojnę trzeba mieć z tego jakiś biznes , NATO miało by ogromny biznes gdyby podbiło Rosję :)
  • 0

#7 ssn20

ssn20

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 4 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 14 luty 2009 - 11:18

Ale NATO nie zaatakuje Rosji bo w tym wypadku nawet tarcza antyrakietowa nie pomoże a po co państwom natowskim surowce skoro ich państwa w przypadku wojny z Rosja przestały by istnieć! Nie zapominajmy, że Rosja ma ogromny potencjał nuklearny! Więc nie widzę żadnego interesu NATO w konfrontacji z Rosją!
  • 0

#8 Nekrasoff

Nekrasoff

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • Pip
  • 6 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 16 luty 2009 - 09:50

Dla Rosji Europa to za duzo! Wystarczy Ukrainy z Krymom. Niestety to jest dzisajsza realnosc.
  • 0

#9 kocur80

kocur80

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 3 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 31 marzec 2009 - 11:39

państwa zachodu nie walczyłyby gdyby rosja zaatakowała europe wschodnia a co tu mówić o agresji zachodu na Rosje....
  • 0

#10 Voltek

Voltek

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 36 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 31 marzec 2009 - 02:10

Rosja by być wielka musi mieć rynek zbytu i zaopatrzenie, dzisiaj wojna ze względów ekonomicznych jest nierealna. Rosja jest mocno zależna od sprzedaży gazu i ropy, oraz od dostaw żywności z zewnątrz i nie może sobie pozwolić na żadne wojny, które popsuły by jej stosunki z EU czy NATO. Na dodatek Chińczycy tylko czekają by Rosjanie dali powód i reszta przyklasnęła, oni bardzo chętnie uszczknęli by coś z tamtej strony, a gdyby to jeszcze miało być w imię "obrony demokracji" to już nikt i nic ich nie powstrzyma.
  • 0

#11 barteq_g

barteq_g

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 12 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 14 kwiecień 2009 - 11:08

Ja tak jak kolega kilka postów wyżej uważam iż prędzej USA zaatakuje Rosję niż na odwrót. Amerykanie nie odważą się jednak zaatakować otwarcie. Sprowokują Rosję do ataku na jedno z państw NATO, a potem swoim sprawdzonym sposobem rozpoczną inwazję wmawiając nam, że robią to dla obrony narodu rosyjskiego albo sfabrykuja jakiś atak pod "fałszywą flagą" (google). Rzeczywistość nie jest taka piękna jak może się wydawać. USA realizuje własne cele a my myślimy, że są naszymi sojusznikami.
  • 0

#12 perek102

perek102

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 220 postów
Reputacja: 90
Dobra

Napisano 22 kwiecień 2009 - 07:16

ale z was ludzie a zimna wojna gdzie rosja miala taka bron ze mogla zniszczyc caly swiat i usa tez mialo tyle broni pytanie po co ta wojna i to tez radioaktywne i wogole gdyby dupli rozwalilo by caly swiat i koniec ale nie mysleli o tym byle rozwalic przeciwnika...
  • 0

#13 Filiposki

Filiposki

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 57 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 24 kwiecień 2009 - 04:59

Naprawdę myślicie, że rosyjskie T-54, T-55, T-62, T-72 są w stanie COKOLWIEK zrobić Leopardowi 2A3
czy 2A5? Albo Challengerowi? Chyba nawet Putin nie jest na tyle głupi żeby kogoś zaatakować.Straszyć
może ale było już podane, że potrzebuje rynku zbytu, inwestycji zagranicznych(podczas wojny będą bojkoty) i boi się Amerykanów, którzy mogą Rosją zgnieść jak małego robaka.Można szafować liczbami
ale stary sprzęt, stara struktura armii w Rosji nie ma szans.Nawet w wojnie z malutką i słabiutką Gruzją
były błędy w nalotach wpadki z lotnictwem itd.
  • 0

#14 perek102

perek102

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 220 postów
Reputacja: 90
Dobra

Napisano 24 kwiecień 2009 - 06:08

no ale rosja ma bron jadrowa itp itd jesli maja jeszcze bron z czasow zimnej wojny to moga rozdubczyc caly swiat i nie tylko ameryka
  • 0

#15 merciless

merciless

    Aktywny Użytkownik

  • Aktywny Użytkownik
  • PipPipPip
  • 475 postów
Reputacja: 1098
Świetna

Napisano 25 kwiecień 2009 - 02:16

Naprawdę myślicie, że rosyjskie T-54, T-55, T-62, T-72 są w stanie COKOLWIEK zrobić Leopardowi 2A3
czy 2A5? Albo Challengerowi? Chyba nawet Putin nie jest na tyle głupi żeby kogoś zaatakować.Straszyć
może ale było już podane, że potrzebuje rynku zbytu, inwestycji zagranicznych(podczas wojny będą bojkoty) i boi się Amerykanów, którzy mogą Rosją zgnieść jak małego robaka.Można szafować liczbami
ale stary sprzęt, stara struktura armii w Rosji nie ma szans.Nawet w wojnie z malutką i słabiutką Gruzją
były błędy w nalotach wpadki z lotnictwem itd.

tylko po ataku nuklearnym cała elektronika pada i ten Challenger mógł by tyle co nic:-) Taka wojna nikomu nie była by na rękę. Nikt jeszcze Rosji nie podbił i wątpię aby amerykanie mogli Rosjan "zgnieść jak robaka". A Gruzji ktoś pomógł??? Jeśli Rosja nie wyrazi zgodny nici z ich ambicji do NATO. Podobnie było z nami i podobnie jest z Ukrainą. Taka wojna na pewno by wojnę nuklearną wywołała a tego byśmy nie chcieli....
  • 0

#16 perek102

perek102

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 220 postów
Reputacja: 90
Dobra

Napisano 25 kwiecień 2009 - 03:57

popieram przedmowce
  • 0

#17 Sebisster

Sebisster

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 11 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 25 kwiecień 2009 - 04:37

i ja :)
  • 0

#18 Pawel2705

Pawel2705

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 3 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 28 kwiecień 2009 - 03:36

Czołgi mają tu naj mniej do gadania skoro da sie je zniszczyc z odległosci parunastu kilometrów moim zdaniem najwieksze znaczenie ma mobilna piechota i lotnictwo.
  • 0

#19 kondziusaper

kondziusaper

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 5 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 26 lipiec 2009 - 06:15

niestety jesteśmy w takim strategicznym położeniu że za dużo do gadania o wojnie nuklearnej nie mamy, a teraz troche z innej beczki. USiA chce założyć u nas instalację antyrakietową, każdy mądry wie że ta tarcza jest skierowana przeciwko rosji i do obrony USiA. Dam teraz taki wyimaginowany przykład; załóżmy że rosja wystrzeliła Topola. Tarcza antyrakietowa zestrzeliła topola nad terytorium polski, i co z tego jak grozi nam wybuch jądrowy nad stratosferą powodujący powstanie impulsu elektromagnetycznego? lub zdetonowanie lecących niezniszczonych głowic z zapalnikami ciśnieniowymi (wysokościowymi) nad naszym terytorium?
  • 0

#20 Boss91

Boss91

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 904 postów
Reputacja: 705
Bardzo dobra

Napisano 27 lipiec 2009 - 09:16

Scenariusz możliwy jak atak Polski na Niemcy.
Załóżmy że Rosja atakuje nas automatycznie wypowiadając wojnę UE oraz NATO - ma przeciwko sobie około 30 państw.
Do Rosji zapewne przyłączyły by się kraje Arabskie i anty - amerykańskie.
Ewentualnie Chiny pozostały by neutralne licząc że jak USA i Rosja nawzajem się rozwalą to oni będą dominować na świecie.
Nie wierzę w zapewnienia Rosji i USA że te ich "tarcze" zdejmą cały arsenał nuklearny, wystarczy jedna rakieta żeby zmieść Moskwę czy Waszyngton (bierzemy pod uwagę AKTUALNĄ moc broni jądrowej a nie II wojenną.
No i oczywiście z krajów bez ochrony rakietowej typu Polska czy nawet Niemcy, Francja został by pył (Co by szkodziło Rosji puścić te paręset rakiet w największe miasta).
Sił czołgów nie ma co porównywać bo po spuszczeniu broni jądrowej nie było by po co atakować czołgami.
Na przykład Rosja użyła 1961 roku "car Bomby" nad wyspami na północ od Rosji, moc wybuchu tej bomby wyniosłą ponad 50 MEGAton (bomby wykorzystane w II wojnie miały 15 KILOton).
Car bomba była ponad 3000 razy silniejsza od bomby w Hiroszimie.
Zdetonowano ją na wysokości 4 kilometrów, ognista kula która powstała po wybuchu miała średnicę prawie 8000 metrów, mimo iż wybuch ziemi nie dotknął to skalne wyspy pod wybuchem wyparowały.
Wybuch był widoczny z 900 kilometrów a będąc 100 kilometrów od miejsca wybuchu miałoby się oparzenia 3 stopnia.
Najlepsze że siłę bomby zmniejszono ze wzgl. bezpieczeństwa (w końcu to było obok ZSRR), bomba mogła osiągnąć nawet 150 Megaton.
Teraz załóżmy że taką bombę o silę 150 megaton zdetonowano nad centrum Polski na wysokości 5 kilometrów - ognista kula była by dużo większa niż w przypadku Car bomby i sięgnęła by ziemi.
Wszystko w promieniu ~20 kilometrów wyparowałoby (choćby to była Warszawa), a w promieniu 300 km powodowałoby poważne poparzenia.
Polska po skosie od Północnego zachodu do południowego wschodu ma około 800 kilometrów.
Czyli wystarczyłoby około 10 takich bomb by zlikwidować problem Polski na zawsze;)
A arsenał atomowy Rosji liczy około 16000 głowic;)
Co do tematu taka wojna nie miałaby sensu - atak Rosji na NATO i UE skończyłby się zniszczeniem połowy globu co by skutkowało raczej apokallipsą niż zyskiem którejś ze stron.
A gdyby NATO zaatakowało Rosję dla surowców to z tych surowców korzystać też by nie mogli po wojnie nuklearnej...
Jeśli kiedykolwiek dojdzie do takowego starcia to wyłącznie z głupoty i dumy władców a nie z interesu...
  • 0