Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Ciekawostki o naukowcach

naukowcach

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

#1 monikaderc

monikaderc

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 74 postów
Reputacja: 28
Dobra

Napisano 23 listopad 2011 - 05:32

Szukam kilku ciekawostek (nieznanych) z życia naukowców. Np. o tym, że nie lubili jakiegoś innego naukowca albo jak dochodziło do odkryć. Będę wdzieczna za jakieś podpowiedzi :)
  • 0

#2 gregor87gg

gregor87gg

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 573 postów
Reputacja: 53
Dobra

Napisano 24 listopad 2011 - 11:43

Kiedyś oglądałem film o odkryciach naukowych i pokazana była praca takiego naukowca ale nie pamiętam tytułu:(
  • 0

#3 Boss91

Boss91

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 904 postów
Reputacja: 705
Bardzo dobra

Napisano 24 listopad 2011 - 12:30

Einstein nauczył się pisać w wieku 9 lat i zawsze miał z tym problemy.

Osobisty kierowca Einsteina podczas każdego z wystąpień miał zwyczaj siadać z tyłu sali i przysłuchiwać się wywodom słynnego naukowca. Po kilku takich sesjach stwierdził, że to żadna sztuka i prawdopodobnie sam mógłby poprowadzić wykłady. Einstein, znany z ekscentrycznego poczucia humoru, dał mu szansę. Na jednym z wykładów zamienił się z kierowcą miejscami. Uczony usiadł za plecami szofera przebrany w jego uniform, natomiast kierowca poprowadził wykład.
I rzeczywiście, wystąpienie było nadzwyczaj udane. Na końcu jeden ze słuchaczy zadał szczegółowe pytanie. Nie zmieszany szofer stwierdził:
- Odpowiedź na to pytanie jest całkiem prosta, założę się, że mój siedzący z tyłu kierowca, mógłby na nie odpowiedzieć.


Zapytano pewnego razu Einsteina, w jaki sposób pojawiają się odkrycia, które przeobrażają świat. Wielki fizyk odpowiedział:
- Bardzo prosto. Wszyscy wiedzą, że czegoś zrobić nie można. Ale przypadkowo znajduje się jakiś nieuk, który tego nie wie. I on właśnie robi odkrycie.



I wiele innych w stylu legendy o odkryciu prawa grawitacji (jabłko Newtona), w google jest tego masa.


  • 0

#4 monikaderc

monikaderc

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 74 postów
Reputacja: 28
Dobra

Napisano 30 listopad 2011 - 09:51

Ta z tym kierowca jest super! Ale jabłko Newtona znam już od dawna. Właśnie ja znajduję w sumie tylko takie, które kojarzę. Wyjątkiem jest Einstein, o którym jest dużo, choć rzeczywiście o kierowcy nie słyszałam :). Jak szukałeś, w googlach, wiki ???
  • 0

#5 Boss91

Boss91

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 904 postów
Reputacja: 705
Bardzo dobra

Napisano 30 listopad 2011 - 04:47

W google "ciekawostki o naukowcach" i pierwszy z rzędu temat "anegdoty":)
A o Einsteinie jest dużo bo delikatnie mówiąc był ekscentryczny:lol:
Ale i o innych coś ciekawego się znajdzie.

Planck został profesorem fizyki w Berlinie mając zaledwie 31 lat. Był drobny, niepozorny. Podobno wkrótce po przybyciu do Berlina, Planck zapomniał, w której sali miał wykładać, więc spytał portiera:
- Proszę mi powiedzieć, w której sali dziś wykłada dziś profesor Planck?
Starszy wiekiem portier zmierzył Plancka wzrokiem, po czym poklepał go po ramieniu i rzekł:
- Nie idź tam młody człowieku. Jesteś jeszcze za młody, by zrozumieć wykłady naszego uczonego profesora Plancka.


W 1832 roku Faradaya odwiedził premier Anglii i zapytał do czego służą urządzenia, które stoją w pracowni. Ten ponoć miał odpowiedzieć: "Nie wiem, ale mogę się założyć, że kiedyś pański rząd nałoży na nie podatek". I rzeczywiście za prąd elektryczny pobiera się dziś opłaty.


  • 0

#6 norbert.it

norbert.it

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 13 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 30 listopad 2011 - 07:06

ha dobre ^^
  • 0

#7 Kieruch87

Kieruch87

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 78 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 30 listopad 2011 - 11:37

Penicylinę czyli pierwszy antybiotyk odkryto przez przypadek. Fleming badał jakąś pleśń i zostawił ją na kilka dni. Z brudu powstała rewolucja w farmakologii.
Inna ciekawostka chemiczno-fizyczna. Mendelejew ponoć wcale nie układał w przemyślany sposób swojej słynnej tablica a ich układ był owocem partyjki pasjansa:)
  • 0

#8 monikaderc

monikaderc

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 74 postów
Reputacja: 28
Dobra

Napisano 01 grudzień 2011 - 11:25

Grajczdzięki, znalazłam, ale mało ich trochę. Swoją drogą na 3 miejscu w googlach jest nasz temat. Ciekawe czy wskoczymy na 1.?
O Einsteinie słyszałam, że był bardzo specyficzny, ale w sumie też chyba mu nie było łatwo, bo stał się naukowym celebrytą :P

Kieruch87 z Mendelejewem nie wiedziałam. Napisz coś więcej, bo mi się przyda :)
  • 0

#9 Kieruch87

Kieruch87

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 78 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 03 grudzień 2011 - 11:21

Oni wszycy byli skrzywdzeni:P Cholibka ale o mendelejewie wiecej nie wiem. Był inny naukowiec Shrodinger, fizyk który miał żył z dwiema kobietami jednocześnie a w ogóle to miał pełno romansów w tym ponoć dzieci z dwójką studentek. A to jest ten sławny koleś od paradoksu kota shrodingera.
  • 0

#10 monikaderc

monikaderc

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 74 postów
Reputacja: 28
Dobra

Napisano 05 grudzień 2011 - 09:59

Jakiego paradoksu? Nie za bardzo znam się na fizyce :/ Gdzie to w ogóle znalazłeś?
  • 0

#11 Kieruch87

Kieruch87

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 78 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 05 grudzień 2011 - 11:54

Paradoks kota Shrodingera. \ To jest taki kot który jest zamknięty w pudełku z mechanizmem ktory moze choć nie musi wypuścić truciznę. W mechanice kwantowej ten kot jest jednocześnie żywy i nieżywy dopóki się nie otworzy pudła. Na zdrowy rozsądek on np o godz 15 (w pudełku) musi być już zywy lub nie ale nie w fizyce:P A tą ciekawostką chwalę sie ze swojego prezentu od dziewczyny:) "odkryj smak fizyki" Przystawa biała okładka z czerwoną kurtynką na jakims naczyniu) Dopiero zaczynam czytać ale w spisie treści zawiesiłem się na kocie. Biedne kociaczki:P
  • 0

#12 monikaderc

monikaderc

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 74 postów
Reputacja: 28
Dobra

Napisano 06 grudzień 2011 - 10:06

Przepraszam za głupie pytanie, ale on tak na prawdę tego kota...?
  • 0

#13 Kieruch87

Kieruch87

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 78 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 06 grudzień 2011 - 11:35

No nie, to był żart:P Nie jestem pewien czy w ogóle dysponujemy takimi pułapkami które są w stanie wypuszczać jeden radioaktywny atom który uruchamia truciznę czy jakoś tak to szło:) W eksperymencie teoretycznym nie chodziło o męczenie futrzaka a wykazaniu, że narzędzia które stosuje się do opisu mechaniki kwantowej stają się absurdalne przy zwiększaniu proporcji badanej rzeczy. Bo oni jak badali atom to im wszystko ładnie wyglądało w obliczeniach ale jak Shrodinger wziął kota, który przecież składa się z atomów to wszystko się sypnęło i powstał paradoks. Atom mógł być teoretycznie w dwóch stanach skupienia ale kot jakoś nie bardzo. Ale kotka mi żal bo sam nie wie czy żyje czy nie.:)
  • 0

#14 monikaderc

monikaderc

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 74 postów
Reputacja: 28
Dobra

Napisano 07 grudzień 2011 - 10:18

Ja szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem o co chodzi, choć cieszę się, ze kot nie ucierpiał :lol:
to wszystko z tej książki jest, tak?
  • 0

#15 gregor87gg

gregor87gg

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 573 postów
Reputacja: 53
Dobra

Napisano 07 grudzień 2011 - 11:00

To ciekawe, nie wiedziałem. Możesz podać tytuł tej książki to zajrzę do niej i przeczytam:D
  • 0

#16 Kieruch87

Kieruch87

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 78 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 07 grudzień 2011 - 11:58

Spoko. Książka to "odkryj smak fizyki" prof Przystawy.
Monica: Ja nie umiem super tłumaczyć ale moja siostra zrozumiała jak jej powiedziałem o kocie. To jest proste tylko eksperyment opisują na całej stronie jak właśnie patrzę a tu chciałem tylko oddać sens. )
A z ciekawostek to słyszeliście o nanorobotach? Albo teraz o neutrinach (w książce też już o nich coś było) ktore poruszają sie szybciej od światła?
  • 0

#17 gnago

gnago

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 52 postów
Reputacja: 28
Dobra

Napisano 10 grudzień 2011 - 08:46

Do Edisona przychodzili goście, jedna z odwiedzających pań wyraziła oburzenie że jego furtka otwiera się okropnie ciężko i źle to świadczy o to o nim jako wynalazcy i , koniecznie, powinien coś z tym zrobić. Ten odpowiedział : Wręcz przeciwnie droga pani ,każdy wchodzący pompuje mi ok 2l wody do zbiornika na dachu.
  • 0

#18 monikaderc

monikaderc

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 74 postów
Reputacja: 28
Dobra

Napisano 12 grudzień 2011 - 10:44

Do Edisona przychodzili goście, jedna z odwiedzających pań wyraziła oburzenie że jego furtka otwiera się okropnie ciężko i źle to świadczy o to o nim jako wynalazcy i , koniecznie, powinien coś z tym zrobić. Ten odpowiedział : Wręcz przeciwnie droga pani ,każdy wchodzący pompuje mi ok 2l wody do zbiornika na dachu.

:lol: Dobre!

Kieruch87 kupiłam sobie książkę. Przeczytałam pierwszy rozdział o wielkim wybuchu. Najbardziej podobał mi się fragment o tym, że Gamow jak z Alpherem napisali te pracę z modelem wielkiego wybuchu, dla żartu jako autora dopisał swojego kolegę Hansa Bethego i w ten sposób autorów Alphera, Bethego i Gamowa, można było przedstawiać jako Alfa, betha, gamma :lol:

W ogóle fajnie się czyta, jak dobrą powieść, tyle szczegółów i tajemnic:cool:, kto by pomyślał, ze z tych naukowców takie ziółka...
  • 0

#19 Boss91

Boss91

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 904 postów
Reputacja: 705
Bardzo dobra

Napisano 26 grudzień 2011 - 09:54

Coś w temacie:
Od lekkiego dziwactwa do skrajnego szaleństwa - znani kon trowersyjni naukowcy - Joe Monster:
http://www.joemonster.org/art/18948/Od_lekkiego_dziwactwa_do_skrajnego_szalenstwa_znani_kontrowersyjni_naukowcy

  • 0

#20 monikaderc

monikaderc

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 74 postów
Reputacja: 28
Dobra

Napisano 27 grudzień 2011 - 10:54

Ostatni jest trochę obrzydliwy:eek: O pracy nazistowskich naukowców w Stanach Zjednoczonych też. Najgorsze jest chyba to, ze nazistowscy "medycy" z obozów koncentracyjnych, byli przechwytywani przez amerykanów i po wojnie robili światową karierę jako gwiazdy nauki. Kiedyś oglądałam o tym dokument.

A niedawno czytałam, że Niemcom nie udało się wyprodukować podczas II Wojny Światowej bomby atomowej m.in. dlatego, że przez nazistów z Niemiec wyemigrowało 14 noblistów z chemii i fizyki pochodzenia żydowskiego, a z niemieckich uczelni usunięto ponad tysiąc takich naukowców.
  • 0