Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

babskie łzy

babskie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
34 odpowiedzi w tym temacie

#1 Zuzanka

Zuzanka

    Przyjaciółka Precyla

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1800 postów
Reputacja: 1254
Świetna

Napisano 26 wrzesień 2010 - 08:46

dawno nie wypowiadałyśmy się na temat płaczu,czy jeszcze potrafimy płakać?co nas wzrusza?boli?czy mamy czas na to aby się wypłakać i daje nam to ulgę?zapraszam do dyskusji;(;(
  • 0

#2 lylka

lylka

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 329 postów
Reputacja: 160
Bardzo dobra

Napisano 01 październik 2010 - 03:02

Niestety mimo tego całego zamieszania i braku czasu na cokolwiek na to akurat kilka chwil się znajdzie... :/ tym bardziej, że ja mam taki głupi charakter dośc "płaczliwy" bym powiedziała i choć pomimo tego, że sukcesywnie z tego wyrastam i coraz częściej umiem się opanować to niestety stres, czy jakieś przykrości sprawiają, że kilka kropel lubi spłynąć z oczu. Czasem bywa tak, że mówię coś w nerwach, jestem podła itd a potem ... ryczę bo mi kogoś szkoda, jest żal, przykro itd ;p a czy pomaga? Na pewno rozładowuje emocje i to jest wg mnie dobre. Faceci tego nie lubią ale to nie do końca jest tak, że jak kobieta płacze to musi od razu oznaczać tragedię itp czasem naprawdę wystarczy nas pocałować czy przytulić i po chwili się całkowicie uspokajamy. A w takich chwilach dogryzanie typu '' i po co ryczysz?" , ''opanuj się, co Ty z siebie robisz?", ''znowu się zaczyna..." na pewno nie pomaga a może tylko pogorszyć sytuację. Tak mi się wydaje... Zresztą podoba mi się pewne 'powiedzenie' : ''Nic tak nie wzrusza mężczyzny, jak łzy kobiety, którą kochać zaczyna, i nic nie drażni go tak, jak łzy kobiety, którą kochać przestaje." i niestety tu akurat wydaje mi się, że to może być prawda...smutne...chlip ;(
  • 0

#3 luzak-5

luzak-5

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 33 postów
Reputacja: 22
Dobra

Napisano 01 październik 2010 - 04:55

może to temat nie dla facetów ,ale na mnie działa,jak dziewczyna płacze 'wymiękam'jestem gotów zrobić bardzo wiele ,nawet jeśli wiem że coś nie tak ,czymś zawiniła ,wybaczam aby zobaczyć uśmiech przez łzy!
  • 0

#4 lylka

lylka

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 329 postów
Reputacja: 160
Bardzo dobra

Napisano 03 październik 2010 - 09:03

Uwierz mi - do czasu ;p przykre to jest chociaż nie zawsze łzy są jednakowe, można zrzucić z oczu kilka kropel a można też ryczeć lamentując i spazmując przy tym tak, że nawet anioł by nie wytrzymał ;)
  • 0

#5 Acid88

Acid88

    Precylowy Weteran

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 468 postów
Reputacja: 510
Bardzo dobra

Napisano 03 październik 2010 - 09:10

może to temat nie dla facetów ,ale na mnie działa,jak dziewczyna płacze 'wymiękam'jestem gotów zrobić bardzo wiele ,nawet jeśli wiem że coś nie tak ,czymś zawiniła ,wybaczam aby zobaczyć uśmiech przez łzy!

Uważaj lepiej bo dziewczyny do podstępne bestie i lubią czasem wykorzystywać płacz dla zaspokojenia swoich celów!]:-(
  • 0

#6 Zuzanka

Zuzanka

    Przyjaciółka Precyla

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1800 postów
Reputacja: 1254
Świetna

Napisano 03 październik 2010 - 09:31

teraz dziewczyny nie takie płaczliwe raczej,jak już to wolą w samotności w poduszkę,boą się o makijaż i tego typu rzeczy;):P
  • 0

#7 EdySziA

EdySziA

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 87 postów
Reputacja: 19
Neutralna

Napisano 16 październik 2010 - 01:18

Ja właśnie lubię w poduszkę, w samotności, gdy jest ciemno i mnie nikt nie widzi. Czasem też nie wytrzymuję przy moim chłopaku, jestem z natury płaczliwa, niestety, więc nawet jak się pokłócimy o jakąś głupotę, to mam ochotę się rozryczeć.. Czasem się powstrzymuję, ale czasem jest to silniejsze ode mnie. Uwielbiam jak mnie moje Kochanie pociesza..... :))
  • 0

#8 Scarletwitch

Scarletwitch

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 45 postów
Reputacja: 27
Dobra

Napisano 25 listopad 2010 - 04:11

Zawsze wyznawałam zasadę, że pokazując swoje łzy okazuję słabość, zresztą nigdy nie podobała mi się wizja bycia "beksą" która wszystko załatwia płaczem, więc całe życie starałam się być twarda. Ale może to kwestia wychowania - mam samych braci. Ostatni raz tak naprawdę płakałam 4, czy 5 lat temu przy okazji pogrzebu, ale trudno nie płakać gdy umiera ci ktoś bliski. Nawet rozstając się z facetem nie uroniłam ani jednej kropli wierząc, że widać tak musiało być i woląc zapamiętać tylko to co było dobre niż "płakać nad rozlanym mlekiem". No i nie chciałam dawać mu tej satysfakcji, że doprowadził mnie do łez, ale to już wyłącznie kwestia dumy :P

Co innego filmy "do łzy ostatniej" - te uwielbiam oglądać i dla mnie jeśli kończę seans nie zużuwszy ani jednej chusteczki to film uważam za średni. Tyle że czy takie catharsis w kinie można nazwać prawdziwymi łzami?
  • 0

#9 Zuzanka

Zuzanka

    Przyjaciółka Precyla

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1800 postów
Reputacja: 1254
Świetna

Napisano 25 listopad 2010 - 08:15

tyle się napisałam przed chwilką i akurat komputer się zawiesił to jak tu nie płakać?
  • 0

#10 F'Elss

F'Elss

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPip
  • 20 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 01 grudzień 2010 - 11:21

Ja też staram się nie wymiękać, ale często emocje biorą górę ;(
Ten demot znakomicie oddaje to, jak się czasami czuję: Tak potrzebuję Jego wsparcia... - Demotywatory.pl :(
  • 0

#11 keszqa

keszqa

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 13 postów
Reputacja: 30
Dobra

Napisano 24 styczeń 2011 - 11:59

Mnie najbardziej rusza jak widzę cierpiących lub biednych ludzi, serce mi się kraje i potem płaczę :(
  • 1

#12 Zuzanka

Zuzanka

    Przyjaciółka Precyla

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1800 postów
Reputacja: 1254
Świetna

Napisano 24 styczeń 2011 - 05:06

ja też mam miękkie serducho,wzruszam się bardzo łatwo i trudno przyjąć do wiadomości że ludzie to perfidnie wykorzystują,staram się pomagać ,ale często jest to wykorzystywane ,a ja potem ryczę z bezsilności i własnej naiwności
  • 0

#13 evitaevita

evitaevita

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 1 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 24 styczeń 2011 - 06:18

przesyłam cytat dla tych wszystkich co wstydzą się płaczu
„ (…) Z początku, kiedy psychika płacze nieświadomie, nie słyszymy tego płaczu, czujemy tylko bezradność. Dziewczyna dalej płacze. Jej łzy są kiełkowaniem tego, co ją ocali, co oczyści ranę, którą otrzymała. Łzy pełnią potrójną funkcję: przyzywają przyjazne duchy, odpędzają siły, które krępują i tłamszą duszę człowieka oraz leczą rany po zgubnych kontaktach. Łzy naprawiają pęknięcia w psychice, którymi wycieka energia. Łzy budzą świadomość. Ten, kto płacze, nie zapadnie łatwo w sen. Jeśli po płaczu następuje sen, to jest to tylko zasłużony odpoczynek dla fizycznego ciała. Kobiety czasem mówią „Mam dość swojego płaczu, męczy mnie. Chciałabym przestać.” Ale łzy płyną z duszy i to one właśnie ją chronią. Trzeba więc płakać tak długo, jak potrzeba. Niektóre kobiety nie mogą się nadziwić, ile wody może z nich wypłynąć, kiedy płaczą. Ale nie będzie to trwało wiecznie, tylko do chwili, aż dusza wyrazi to wszystko, co w niej tkwi.

Z płaczem prosimy o zmiłowanie boskie, bo na horyzoncie nie widzimy nic – nic, tylko najczarniejsze, najbardziej ponure możliwości – wtedy łzy ocalają nas od zguby i popiołów.

Zdumiewa mnie, jak mało płaczą współczesne kobiety, a jeśli już płaczą, to wstydliwie i jakby przepraszająco. Ubolewania godne, że wstyd lub moda odbierają nam tę naturalną funkcję. Potrzebujemy wilgoci, by stać się kwitnącym drzewem, inaczej poniesiemy klęskę. Płacz jest rzeczą dobrą, zbawienną, słuszną. Nie rozwiązuje dylematów, ale dzięki niemu trwamy, nie upadamy.”

„Biegnąca z wilkami”, Clarissa Pinkola Estes
  • 0

#14 Zuzanka

Zuzanka

    Przyjaciółka Precyla

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1800 postów
Reputacja: 1254
Świetna

Napisano 24 styczeń 2011 - 09:19

pięknie napisane,prosty wniosek nie wstydżmy się łez ,rzeczywiście jak kobieta się wybeczy/wiem to po sobie/jest jakaś ulga i ukojenie
  • 0

#15 kaska87

kaska87

    Precylowiczka

  • Precylowiczka
  • PipPipPip
  • 603 postów
Reputacja: 656
Bardzo dobra

Napisano 29 styczeń 2011 - 08:29

Może to dziwne, ale czasem płaczę podczas PMSu, często bez powodu. Tak pozatym nigdy nie płaczę.
  • 0

#16 Vetka

Vetka

    VIP

  • VIP
  • PipPipPip
  • 504 postów
Reputacja: 1502
Świetna

Napisano 29 styczeń 2011 - 08:39

Fajnie jest se czasem popłakać i oczyścić się z negatywnych emocji... Oczywiście nie za często! Główne powody to chyba: mężczyźni, przykre wydarzenia, rozstania, wzruszające momenty na filmach/serialach, krojąc cebulę, jak coś się nie udaje i jak brakuje już sił...
  • 0

#17 BlackDrop

BlackDrop

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 43 postów
Reputacja: 20
Dobra

Napisano 01 luty 2011 - 01:46

Mam taki charakter, że czasem, kiedy nazbiera się przykrych spraw, stresów, problemów to w pewnym momencie muszę się wypłakać, długo to trwa, ale czasem pomaga. Przy okazji zdarza się, że płaczę z bezsilności, złości albo kiedy ktoś przez dłuższy czas próbuje powiedizeć coś niemiłego i popsuć humor.Ewentualnie przy filmach, książkach, kiedy np. ktoś ginie niesprawiedliwie. Czasem tego u siebie nie znoszę.
  • 0

#18 keszqa

keszqa

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 13 postów
Reputacja: 30
Dobra

Napisano 09 luty 2011 - 01:06

Dla mnie płacz jest bardzo oczyszczający jak jest mi źle to sobie popłacze, a później mi przechodzi i już jest dobrze, czasem trzeba :]
  • 0

#19 Zuzanka

Zuzanka

    Przyjaciółka Precyla

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1800 postów
Reputacja: 1254
Świetna

Napisano 01 marzec 2011 - 08:49

płacz z bólu,bezsilności ostatnio mnie to się przydarzyło,nawet nie przypuszczałam że w człowieku jest tyle wody,chyba sobie wykrakałam ten temat
  • 0

#20 neska1384532377

neska1384532377

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 171 postów
Reputacja: 241
Bardzo dobra

Napisano 26 marzec 2011 - 06:27

Płacz jest chyba oznaką,że nie mamy serca z kamienia.. A to ,że kobietki czasem przesadzaja to fakt ..jest wiele czynników które wpływaja na nasz stan emocjonalny prawda? Burza hormonów w ciąży,napięcie przed miesiączkowe czy zwykłe przemęczenie. To wszystko jednak nie jest oznaka słabości..ale o tym to my doskonale wiemy prawda? Nie zdarzyło sie Wam próbować płaczem wpłynąć na jakąś decyzję swojego faceta? Na mojego to czasem działa..skoro mamy do tego talent dlaczego z niego nie korzystać?
  • 0