Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Miejsca, w których straszy

miejsca straszy

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
71 odpowiedzi w tym temacie

#21 bedoka

bedoka

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 67 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 16 lipiec 2009 - 10:49

To mnie zbesztaliście :P nie ma co :P


a wracając do tematu na wspomnianej wcześniej górce stanęliśmy autem i kiedy hamulec ręczny został spuszczony to auto samo zaczęło się wtaczać pod górkę ;) ciekawe nie ? :)
  • 0

#22 Archon1

Archon1

    Aktywny Użytkownik

  • Aktywny Użytkownik
  • PipPipPip
  • 428 postów
Reputacja: 616
Bardzo dobra

Napisano 16 lipiec 2009 - 10:56

Fajnie by było, jakby takie zdolności miały wszystkie górki, przynajmniej łatwiej byłoby pod nie podjechać samochodem ;)

Rowerem, samochodem nie czujesz że ciężko.
Na discovery sporo było na ten temat, nie tylko u nas są takie górki gdzie wszystko toczy się pod górkę. Z drugiej strony świetnie to wygląda, a do tego jak jedziesz rowerem pod górkę nie używając pedałów i jeszcze przyspieszasz
  • 0

#23 Orielia

Orielia

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPip
  • 11 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 17 lipiec 2009 - 08:25

Powtarzam na tym Świecie wszystko możliwe...
  • 0

#24 Archon1

Archon1

    Aktywny Użytkownik

  • Aktywny Użytkownik
  • PipPipPip
  • 428 postów
Reputacja: 616
Bardzo dobra

Napisano 17 lipiec 2009 - 11:08

Powtarzam na tym Świecie wszystko możliwe...


Może i możliwe, tylko jakoś nigdy nie mogę trafić na zjawiska nadprzyrodzone. Strachliwy nie jestem i nie raz przyszło mi maszerować w nocy przez las, jakoś poza własną wyobraźnią, którą można ujarzmić, niczego paranormalnego czy nadprzyrodzonego nie zauważyłem. Mam działkę w popławach pod Pułtuskiem, gdzie miejscowi snują opowieści o starej kładce w lesie pod którą płynie strumyk, gdzie niby w nocy słychać tętent koni pomordowanych tam ludzi z czasów wojny. Lubię adrenalinę więc i tam po ciemku poszedłem, posiedziałem z godzinę i niczego nie usłyszałem, szkoda. Drugim razem spędziłem tam w nocy już 2 godziny, 2 dlatego że po drugiej godzinie skończyło mi się piwo, ale żadnych koni czy niczego podejrzanego nie usłyszałem, kompletnie nic. Chociaż niektórzy miejscowi po zmroku się w to miejsce nie zapuszczą, bo jak twierdzą tam straszy i słyszeli to i owo na własne uszy. Więc ja uważam że słyszeli tylko to, co chcieli usłyszeć (wyobraźnia), a tak naprawdę jest to miejsce jak wiele innych, zupełnie normalne, tylko ktoś kiedyś przypisał mu nadprzyrodzone zjawiska i tyle...
  • 0

#25 Orielia

Orielia

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPip
  • 11 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 18 lipiec 2009 - 03:06

niektóre opowieści som prawdziwe a niektóre niekoniecznie :|
  • 0

#26 patrykswiatowiec

patrykswiatowiec

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 72 postów
Reputacja: 23
Dobra

Napisano 18 lipiec 2009 - 09:25

Rowerem, samochodem nie czujesz że ciężko.
Na discovery sporo było na ten temat, nie tylko u nas są takie górki gdzie wszystko toczy się pod górkę. Z drugiej strony świetnie to wygląda, a do tego jak jedziesz rowerem pod górkę nie używając pedałów i jeszcze przyspieszasz


A te górki to są strome?
  • 0

#27 gosiak_18

gosiak_18

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 93 postów
Reputacja: 39
Dobra

Napisano 18 lipiec 2009 - 10:01

boshhh... aż mam dreszcze.... i coś jeszcze ;) hehe
  • 0

#28 Archon1

Archon1

    Aktywny Użytkownik

  • Aktywny Użytkownik
  • PipPipPip
  • 428 postów
Reputacja: 616
Bardzo dobra

Napisano 19 lipiec 2009 - 12:29

A te górki to są strome?

Strome nie są, ale mimo wszystko wzniesienie pod które wtaczają się różne okrągłe przedmioty.
  • 0

#29 EdySziA

EdySziA

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 87 postów
Reputacja: 19
Neutralna

Napisano 19 lipiec 2009 - 03:09

Niedaleko mojej miejscowości jest taki jeden opuszczony dom.. nie jest on jakiś stary. Mówią, że kiedyś jakaś kobieta zamurowała tam swoje dziecko, i to dziecko w nocy płacze.. wiele osób było tego świadkiem. Kiedyś nawet jeden gość z programu "nie do wiary" bodajże sprawdzał czy faktycznie się tam takie rzeczy dzieją. Było to nawet w tv ^^ ale niestety jak on tam nocował, to nie słyszał żadnego płaczu. Więc po tym uznano, że tam tak naprawdę się nic nie dzieje, i teraz w tym budynku otworzyli bar ;D
  • 0

#30 distinct

distinct

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 5 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 19 lipiec 2009 - 03:20

najbardziej to straszylo na lekcjach łaciny w moim LO
w każdej sali ;)
  • 0

#31 picio10

picio10

    Zbanowany

  • Banned Users
  • Pip
  • 4 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 19 lipiec 2009 - 05:32

Pewnego dnia poszedłem na spacer do lasu i byłem dość daleko i tak 2 osoby był jedno małe dziecko i jeden starszy koleś.Parę dni potem poszedłem tam na spacer zobaczyłem ślady krwi i jakieś straszne wycia i wydawało mi się że coś mnie goni i podobno tam było co raz więcej krwi i podobno mój kolega tam poszedł i
okazało się że tam leżały dwa trupy ale piski w tej okolicy słyszano jeszcze przez długi czas a ciała znikły
  • 0

#32 dismember

dismember

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 125 postów
Reputacja: 22
Dobra

Napisano 21 lipiec 2009 - 06:35

kurde ja chodzę po starych opuszczonych budynkach , lasach , bunkrach, cmentarzach nigdy nie natrafiłem na coś niezwykłego
  • 0

#33 EdySziA

EdySziA

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 87 postów
Reputacja: 19
Neutralna

Napisano 22 lipiec 2009 - 10:19

najbardziej to straszylo na lekcjach łaciny w moim LO
w każdej sali ;)


Ja to samo mogę powiedzieć, ale o lekcji języka polskiego ;D

Pewnego dnia poszedłem na spacer do lasu i byłem dość daleko i tak 2 osoby był jedno małe dziecko i jeden starszy koleś.Parę dni potem poszedłem tam na spacer zobaczyłem ślady krwi i jakieś straszne wycia i wydawało mi się że coś mnie goni i podobno tam było co raz więcej krwi i podobno mój kolega tam poszedł i
okazało się że tam leżały dwa trupy ale piski w tej okolicy słyszano jeszcze przez długi czas a ciała znikły


Normalnie jak w jakimś horrorze :cool:

A mi się jeszcze przypomniała sytuacja, którą opowiadał mi sąsiad. Pewnego razu wracał od swojej dziewczyny przez las, oczywiście była noc. I on bardzo dokładnie słyszał jakieś kroki i głosy za nim, ale jak się odwracał to nikogo nie było... jak nadjeżdżał samochód to też popatrzył czy napewno nikogo nie ma i faktycznie nikogo nie było. Szedł dalej a on nadal kogoś słyszał za sobą... trochę to dziwne, prawda?
  • 0

#34 Orzeł1989

Orzeł1989

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 1232 postów
Reputacja: 123
Dobra

Napisano 22 lipiec 2009 - 10:21

bardzo ciekawe, nie lubię takich miejsc i nie mam zamiaru mieć do czynienia ze zjawami i różnymi rodzajami mocy nadprzyrodzonych to naprawdę niebezpieczne. Takie spotkania mogą pozostać daleko gdzieś w psychice a wywoływanie duchów to głupota ludzka może doprowadzić do niebezpiecznych czynów. Pamiętajcie uważajcie co robicie i pilnujcie swoje dzieci.
  • 0

#35 Archon1

Archon1

    Aktywny Użytkownik

  • Aktywny Użytkownik
  • PipPipPip
  • 428 postów
Reputacja: 616
Bardzo dobra

Napisano 22 lipiec 2009 - 10:26

I wy w to wszystko wierzycie, nieźle.
  • 0

#36 lasiczka111

lasiczka111

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 130 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 24 sierpień 2009 - 10:49

moim zdaniem "straszenie" to tylko wymysł podświadomości.
No ale w nielicznych przypadkach może być z udzialem jakiejś nadludzkiej siły
  • 0

#37 w_karol

w_karol

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 27 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 27 wrzesień 2009 - 07:40

W mojej okolicy jest też kilka miejsc "nawiedzonych". Szczególnie starsi ludzie pamiętają różne historie dotyczące tych miejsc. My, młodsi, z epoki TV i komputerów nie znamy i nie interesujemy się tego typu historiami. A niektóre dają naprawdę wiele do myślenia i trudno je wytłumaczyć w sposób racjonalny
  • 0

#38 ciasteczko088

ciasteczko088

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 1 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 27 wrzesień 2009 - 09:53

Witam. Na pocżatku chciałam zapytać, czy ktoś coś jeszcze wie o domu na ul. Wielickiej. Bardzo mnie to interesuje. Czytałam dużo o tym domu na innych stronach, więc teraz pytam tutaj ;-) Z góry dziekuję :)

_____________

może się wreszcie nauczysz że miłości nie wolno odrzucić.


I don't wanna close my eyes
I don't wanna fall asleep
'Cause I'd miss you, baby
And I don't wanna miss a thing
'Cause even when I dream of you
The sweetest dream would never do
I'd still miss you, baby
And I don't wanna miss a thing

  • 0

#39 DWMT

DWMT

    Precylowy Weteran

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 202 postów
Reputacja: 75
Dobra

Napisano 17 październik 2010 - 06:09

Co do domu, o którym pisał założyciel tematu - szkoda, że nie mieszkam w Krakowie, a sto kilometrów od niego, bo chciałbym być w tym domu - lubię adrenalinę, hehe :D.
  • 0

#40 nola1

nola1

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 1 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 20 listopad 2010 - 02:17

[quote name='ciasteczko088']Witam. Na pocżatku chciałam zapytać, czy ktoś coś jeszcze wie o domu na ul. Wielickiej. Bardzo mnie to interesuje. Czytałam dużo o tym domu na innych stronach, więc teraz pytam tutaj ;-) Z góry dziekuję :)

_____________

No, coz ja mam sporo wiadomosci odnosnie domu przy Wielickiej, nie chwalac, ze sie ze bylam tam z grupa znajomych kilka razy, zarowno w dzien i w nocy. Co do zalozyciela tematu to mam pewne ale. Dach nie zniknal z przyczyn nie wyjasnionych, bodajze w 2007 roku przez Krakow przeszla niezla wichura, w czasie ktorej zerwalo pol dachu i wisial sobie tak przez chwile, a ze bylo to niebezpieczne to jakas ekipa (w sumie 2 gosci, bo widzialam na wlasne oczy) zdejmowala dach, po czym przyjechal samochod i dach zabral tzn blache z dachu :P

Chcecie wiedziec czy cos sie tam dzieje??? Tak, odpowiem twierdzaco. Bylam swiadkiem niewyjasnionych tam zjawisk, a to w nocy na kamerze nagral nam sie kolorowy obraz, na powiekszeniu widac kota o ludzkiej postaci (tzn tak jakby byl w plaszczu) a nad nim glowa dziecka (tak do roku jesli chodzi o wiek), raz zaczelo nam cos pukac w sciane z drugiego pokoju, po czym jak tam weszlismy to nikogo nie bylo. Raz uslyszelismy i to wszyscy glos :"zabierz mnie stad" (co lepsze nikt z nas nie byl w stanie powiedziec czy to byl glos kobiety czy mezczyzny czy dziecka) i raz walnelo cos o podloge tuz za nami lecz niczego tam nie bylo, a odglos byl tak mocny, ze wszyscy az podskoczylismy. byly tez inne incydenty, ale w miare wyjasnilismy je sobie wiec ich nie bede zamieszczac.

Jakiekolwiek info na temat domku prosze do mnie, acha i trzeba uwazac w nocy, bo rzeczywiscie to miejsce jest upodobane przez sekty :/ nola1@interia.pl

Bylam rowniez w tym szpitalu w Olesnie, bylo groznie, nie powiem, ale jedynie w piwnicach slyszelismy kroki za nami wzdluz calego korytarza, a jest on napawde dlugi, potem nic sie nie dzialo. Bylismy tam w nocy, ale ogolnie ciezko tam wejsc, gdyz teren jest chroniony, jest tuz przy parku gdzie czesto staje radiowoz, a ze teren jest prywatny, bo ktos go wykupil to mozna miec nieprzyjemnosci zwiazane z wejsciem na czyjas posesje... :/
  • 0