Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Nadejdzie czas Apokalipsy,tylko kiedy?

apokalipsy czas nadejdzie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
112 odpowiedzi w tym temacie

#1 Che

Che

    Zbanowany

  • Banned Users
  • PipPipPip
  • 65 postów
Reputacja: 471
Bardzo dobra

Napisano 26 kwiecień 2009 - 02:59

Opracowanie Narodowej Akademii Nauk pokazuje, że postęp technologiczny naraża nas na coraz większe niebezpieczeństwo ze strony czynników pozaziemskich. Wraz z rosnącym uzależnieniem od infrastruktury energetycznej jesteśmy w większym stopniu podatni na katastrofę, która może zachwiać podstawami naszej cywilizacji. Coraz bardziej zagrażają nam koronalne wyrzuty masy.

To gigantyczne obłoki plazmy, które co jakiś czas są gwałtownie wyrzucane ze Słońca w przestrzeń kosmiczną. Masa takich obłoków sięga miliardów ton i posiadają one wmrożone, czyli poruszające się wraz z obłokiem, pole magnetyczne. Koronalne wyrzuty masy mają miejsce z różną częstotliwością: od jednego tygodniowo po kilka na dobę. Jedynie niewielka część z nich sięga okolic Ziemi. Powodują one wówczas zaburzenia magnetosfery, mogą uszkadzać sieci energetyczne, zakłócać łączność radiową, uszkadzać satelity.

Zbliżamy się do możliwej katastrofy - mówi Daniel Baker, specjalista z University of Colorado. Możliwe jest bowiem, i to właśnie stało się tematem raportu, wystąpienie bardzo silnego wyrzutu, który zostanie skierowany w stronę Ziemi. Pojawienie się dużej ilości plazmy w atmosferze wywoła poważne perturbacje w polu magnetycznym Ziemi, a to z kolei spowoduje przepływ dodatkowej energii w sieciach energetycznych. Nie są one przygotowane na tak gwałtowne zmiany. Może wówczas dojść do stopienia rdzeni w stacjach transformatorowych i pozbawienia energii podłączonych doń domów czy zakładów przemysłowych. Sytuacja taka już miała miejsce. W marcu 1989 roku w Kanadzie 6 milionów osób przez 9 godzin nie miało prądu właśnie z powodu burzy na Słońcu.

Jednak wyrzuty koronalne mogą być znacznie silniejsze niż te, które uszkodziły sieć w Kanadzie. Najpotężniejsza ze znanych nam burz słonecznych miała miejsce na przełomie sierpnia i września 1859 roku. Kilkanaście godzin po tym, jak brytyjski astronom Richard Carrington zaobserwował dwa potężne rozbłyski na Słońcu, Ziemię zalało światło zórz polarnych. Przestały działać telegrafy, a w Ameryce Północnej, gdzie była noc, ludzie mogli bez przeszkód czytać gazety.

Nietrudno sobie wyobrazić, jaką obecnie katastrofą mogłaby być tak potężna burza. Długotrwałe zakłócenia łączności i wielotygodniowe braki dostaw prądu mogłyby doprowadzić gospodarkę wielu państw do ruiny, a tysiące ich obywateli do śmierci.

Specjaliści zauważają tutaj dwa główne problemy, które stanowią poważne zagrożenie. Pierwszy to linie energetyczne, która są przystosowane do pracy przy wysokich napięciach. Stanowią one efektywny sposób dystrybucji energii, ale mogą zadziałać jak anteny zbierające energię z burzy słonecznej i przekazujące ją do transformatorów, które ulegną uszkodzeniu.

Problem drugi to nasze uzależnienie od sieci energetycznej. To dzięki niej działają szpitale, stacje produkujące wodę i odbierające ścieki, zakłady produkujące żywność czy sklepy tę żywność dostarczające.

Jak zauważa John Kappenman, analityk specjalizujący się w problemach przemysłu energetycznego, to odwrotność tego, co prognozujemy mówiąc o katastrofach naturalnych. Zwykle najbardziej dotykają one najmniej rozwiniętych obszarów Ziemi, nie tych najbardziej rozwiniętych.

Autorzy raportu przewidują, że gwałtowny koronalny wyrzut masy mógłby uszkodzić 300 kluczowych transformatorów w USA. W ciągu 90 sekund ponad 130 milionów osób zostałoby pozbawionych prądu. Mieszkańcy wieżowców natychmiast straciliby dostęp do wody pitnej. Reszta mogłaby z niej korzystać jeszcze przez około 12 godzin. Stanęłyby pociągi i metro. Z półek sklepowych błyskawiczne zniknęłaby żywność, gdyż ciężarówki mogłyby dostarczać zaopatrzenie dopóty, dopóki miałyby paliwo w zbiornikach. Pompy na stacjach benzynowych też działają na prąd. Po około 72 godzinach skończyłoby się paliwo w generatorach prądu. Wówczas stanęłyby szpitale.

Najbardziej jednak przerażającą informacją jest ta, iż taki stan mógłby trwać całymi miesiącami lub latami. Uszkodzonych transformatorów nie można naprawić, trzeba je wymienić. To zajmuje zespołowi specjalistów co najmniej tydzień. Z kolei duże zakłady energetyczne mają na podorędziu nie więcej niż 2 grupy odpowiednio przeszkolonych ekspertów. Nawet jeśli część transformatorów zostałaby dość szybko naprawiona, nie wiadomo, czy w sieciach byłby prąd. Większość rurociągów pracuje bowiem dzięki energii elektrycznej. Bez sprawnego transportu w ciągu kilku tygodni również i elektrowniom węglowym skończyłyby się zapasy. Sytuacji nie zmieniłyby też elektrownie atomowe. Są one zaprojektowane tak, by automatycznie wyłączały się w przypadku poważnych awarii sieci energetycznych. Ich uruchomienie nie jest możliwe przed usunięciem awarii.

Autorzy raportu szacują, że same tylko Stany Zjednoczone poniosłyby w ciągu pierwszego roku straty rzędu 2 bilionów dolarów. Przywrócenie stanu sprzed katastrofy potrwałoby 4-10 lat. Mało prawdopodobne, by nawet tak potężne państwo było w stanie całkowicie się z niej podnieść.
New Scientist/net i spółka zoo

No to jesteśmy udu**eni,jak się coś takiego wydarzy. Nastąpi naturalna selekcja i zostaną najbardziej zaradne i zdrowe osobniki. :cool:

Wygląda na to że to już niedługo nastąpi,skoro coraz częściej o tym piszą.:eek: Nie wiadomo tylko jaka będzie skala zjawiska.:|
  • 0

#2 @ngelik@

@ngelik@

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 3 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 09 sierpień 2009 - 10:25

No ale w Biblii jest że chrześcicanie przetrwają......i po skończonej walce z szatanem Bóg wygra i śiwat będzie toczył się dalej
  • 0

#3 lasiczka111

lasiczka111

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 130 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 24 sierpień 2009 - 09:15

Moim zdaniem ludzie sami zniszczą Ziemię i siebie nawzajem
  • 0

#4 secutorr

secutorr

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1220 postów
Reputacja: 479
Bardzo dobra

Napisano 14 wrzesień 2009 - 02:22

,,co bog zlaczyl, niech czlowiek nierozdziela" - tyczy sie ludzkiej duszy i ciala. - miroslaw sieja.
@ngelik@ - a coz to za swieta walka? czy wskarzesz mi taka ktora jest sluszna?
kto to jest chrzescijanin? ten co klepie rozaniec ze strachu przed kara?
czy ten ktory wyznaje zasady podobne do chrysusowych?
czy trzeba znac chrysusa z bibli, by myslec ze zabijanie jest zle, ze kradziesz jest zla itd.
che - co znaczy byc silnym w swietle faktu ze nieprzydatnosc adaptacyjna jest cecha
wskaznikow sprawnosci. ci korzy sie nieprzystosowoja, wypracowoja nowe standardy,
nowe rozwiazania, sa prekursorami zmian i ewolucji.
W marcu 1989 roku w Kanadzie 6 milionów osób przez 9 godzin nie miało prądu właśnie z powodu burzy na Słońcu. - brak energi to jeszcze nie koniec swiata.
  • 0

#5 solar2005

solar2005

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 65 postów
Reputacja: 24
Dobra

Napisano 14 październik 2009 - 02:01

Cześć.
Ciekawy temat, więc wtrącę również swoje "dwa grosze".
Jak mówią naukowcy, Słońce ma 11-to letnie okresy powstawania plam. Plamy są związane z burzami magnetycznymi, co się wiąże z wyrzucaniem masy. Wobec tego, że ten okres się spóźnia, bo już powinien nastąpić, istnieje prawdopodobieństwo, że Słońce "zbiera siły" na naprawdę coś wielkiego i może to faktycznie zagrozić Ziemi.
Sekutorze - powiedziałeś - "brak energii to jeszcze nie koniec świata" Owszem, ale zależy na jak długo braknie tej energii. Były tu wymieniane skutki, ale są jeszcze inne skutki typu - pada cała elektronika, komputery, kasowanie dysków, brak danych, brak kont w bankach, brak kasy. Jeśli ktoś chciałby faktycznie wywinąć jakiś numer (choćby terrorystyczny), to właśnie w sposób jaki zrobi to Słońce. Pamietać należy też o porach roku, kiedy to miało by nastapić. Jeśli zimą, to jeszcze skutki są zwielokrotnione. Brak paliwa, brak dowożenia towarów, brak kasy na zakup czegokolwiek, brak ogrzewania mieszkań, więc to może być Apokalipsa.
  • 0

#6 secutorr

secutorr

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1220 postów
Reputacja: 479
Bardzo dobra

Napisano 14 październik 2009 - 07:21

brak pradu wcale nieruwna sie braku paliwa.
dawno temu ludzie zyli bez pradu i jakos dawali rade wiec za apokalipse tego nieuwarzam.
jakies konflikty lokalne czy chodzby wojny owszem to juz jest spore zagrorzenie
przy calkowitym braku elektrycznosci ale ktos w tej wojnie przetrwac musi.
  • 0

#7 max0000

max0000

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 145 postów
Reputacja: 15
Neutralna

Napisano 14 październik 2009 - 09:53

Kwestia jest następująca:

burza słoneczna wywołuje falę elektromagnetyczną. Wyobraźcie sobie naokoło Ziemi sferę [taka jakby osłona/tarcza ochronna] -> to jest magnetosfera. Przez burzę, zostaje ona jakby "zerwana" z jednej strony, czyli przesunięta bardziej w drugą. Wtedy uderzenie elektromagnetyczne [następne] będzie w Ziemię. Tzw. EMP uderzy od strony odsłoniętej. Co się stanie? Nie do przewidzenia. Zależne od siły obydwu burz i naszej reakcji po zajściu pierwszej.

Pozdrawiam,

Maksymilian Rav'Tel
  • 0

#8 secutorr

secutorr

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1220 postów
Reputacja: 479
Bardzo dobra

Napisano 15 październik 2009 - 12:49

no nie takie nieprzewidywalne ,,idelna sztorm" jak zwa to amerykanie juz raz mial miejsce
kwestia jego sily to inna kwestia. ale zerwanie magnetosfery powoduje ogulnie zecz ujmojac
napiecie elektryczne we wszystkich elektrycznych uzadzeniach a co zatym idzie spalenie ich.
troche tez pokickales, raz zerwana sfera magnetyczna automatycznie wraca do pierwotnego
stanu, co oznacza ze przedostanie sie promieni slonca (swiatlo-promieniowanie elektro-magnietyczne)
musi nastapic w tym samym momencie co zerwanie sfery magnetycznej ziemi. a raczej podczas jej
zrywania, przedostana sie tam jakies czesci swiatla slonecznego. co to oznacza?
mniej wiecej jednorazowe nasilenie promieniowania.
nalerzy tez dodac ze szanse na taki idealny sztorm sa bardzo male. na sloncu to wyglada tak.
masy slonca wyzucone przez wybuch sciagane sa przez grawitacje spowrotem i ow wyrzucona
czesc slonca wraca spowrotem zakrecajac (tworzac mocno wygiety luk od jednego punktu
slonca do drugiego. tak jak tecza tworzy luk od jednego punktu ziemi do drugiego).
przy zbieraniu zakretu sila odsrodkowa wyzuca czesc promieniowania z takiej czesci masy slonca.
to promieniowanie jest bardziej ,,zageszczone" niz zwykle promieniowanie slonca i takie promieniowanie
wyzucane jest w kosmos. szansa ze takie promieniowanie trafi akurat w ziemie jest bardzo mala bo musi
idealnie w nia trafic by muc przerwac magnetosfere. jezeli uderzy o wierzch ziemi o ktorys z biegunow
utworzy wierzy efekt zorzy polarnej, ale magnetofery nieprzerwie.
podobno taka zaorza polarna byla widziana swego czasu w starorzytnym rzymie, co wiele mowi o jej
rozmiarach.
  • 0

#9 ifar

ifar

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 81 postów
Reputacja: 12
Neutralna

Napisano 15 październik 2009 - 12:59

Etam. Koniec świata nastąpi czy tego chcemy cz nie. Czy to będzie jutro, czy za milion lat, tego nie wiemy. Te wszystkie proroctwa Oriona, kalendarz Majów, przesilenie słoneczne, przebiegunowywanie, najazd kosmitów, itp, itd, to tylko teorie, jedne z tysiąca.
Jeżeli ktoś jest katolikiem, to wie, że nie znany jest czas ani godzina apokalipsy.
Tak poza tym, to nie ma co się sugerować objawieniem św Jana jako scenariusza końca świata, bo to wszystko jest pisane w przenośni:)
  • 0

#10 secutorr

secutorr

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1220 postów
Reputacja: 479
Bardzo dobra

Napisano 15 październik 2009 - 02:05

apokalipsa to nie koniec swiata.
wrecz przeciwnie to nadejscie nowych lepszych czasow.
majanski kalendarz jest cyklicznie powtarzany i sie niekonczy
przebiegunowanie owszem ale magnetyczne
najazd ufolodkow gdyby mial nastapic juz dawno by byl.
konca swiata niebedzie.
bog niepoto tworzyl zeczy zeby je zniszczyc lecz po to by byly.
(masz zajebisty avatar, ogladalem ten film).
  • 0

#11 max0000

max0000

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 145 postów
Reputacja: 15
Neutralna

Napisano 15 październik 2009 - 05:23

"bog niepoto tworzyl zeczy zeby je zniszczyc lecz po to by byly."

Może to nie on? ;> Może go nie ma? ;> <- ale to inny temat.



"ogulnie zecz ujmojac"; 3 wyrazy, 3 błędy <- owned.

"nalerzy tez dodac ze szanse na taki idealny sztorm sa bardzo male"

Dopóki są - nie należy ich ignorować :]


"przebiegunowanie owszem ale magnetyczne"

Większość jego skutków jest nieprzewidywalnych [i to nie znaczy, że się coś spali na 100%, czy coś. Może nastąpić nawet wyrzucenie Ziemi z orbity...]

Prawda jest taka -> jakby "przeleciała koło nas" czarna dziura, to by to było: PYK i nas nie ma. :]

Z niej nawet światło się nie może "wyrwać"... :(

Pozdrawiam,

Maksymilian Rav'Tel
  • 0

#12 sznikers21

sznikers21

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 214 postów
Reputacja: 118
Dobra

Napisano 15 październik 2009 - 05:26

hhe niezły mają filmy oooo zginiemy oooo może się upijemy co ;>?? :P
  • 0

#13 max0000

max0000

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 145 postów
Reputacja: 15
Neutralna

Napisano 15 październik 2009 - 05:39

"hhe niezły mają filmy oooo zginiemy oooo może się upijemy co ;>?? "

Chyba coś zgubiłem... matrix? xD
  • 0

#14 secutorr

secutorr

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1220 postów
Reputacja: 479
Bardzo dobra

Napisano 15 październik 2009 - 06:36

max0000 - masz jakies strasznie katastroficzne myslenie.
doszukojesz sie katastrofy wszedzie gdzie popadnie, nieszukaj bo znajdzesz.
czarne dziury nielataja, wiec i zadna nienadleci.
  • 0

#15 max0000

max0000

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 145 postów
Reputacja: 15
Neutralna

Napisano 15 październik 2009 - 07:07

"doszukojesz sie katastrofy wszedzie gdzie popadnie, nieszukaj bo znajdzesz.
czarne dziury nielataja, wiec i zadna nienadleci."

Latać, nie latają, ale się poruszają. Raz wprawiona w ruch [poruszona choć odrobinę grawitacją planety nie zatrzyma się - w kosmosie nie działają siły oporu, a ma ona rozmiar... ziarnka grochu :]

Poza tym - katastrofa... hmm.. nie. Nie doszukuję się. Po prostu idee, które propagują ludzie naokoło mnie i które dostrzegam w filmach, książkach, grach itp. są niezwykle katastrofalne - takie tylko mam przykłady. Osobiście jestem dość radosnym człowiekiem, który smutku raczej nie zna :]
  • 0

#16 secutorr

secutorr

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1220 postów
Reputacja: 479
Bardzo dobra

Napisano 15 październik 2009 - 11:11

tak wiec czarne dziury rotuja ale nieprzemieszczaja nielataja.
a jesli przemieszczaja sie to wraz z calym kosmosmem ktory sie rozszerza.
wedlug majow czas cyklicznie sie powtarza i wszelkie w nim zawarte zdarzenia
dzieje sie tak gdy nauczyciel powtarza leckje bo uczen czegos niezrozumial.
nasilenie sie katastroficznego myslenia jest wynikiem dzialan ludzi z przeszlosci
gdzies tam dawno temu nastapila taka katastrofa.
byl to okres w ktorym ludzkosc postanowila poznawac zlo i poprzez nie stac
sie ponad wszystko i wszystkich a w efekcie takie myslenie doprowadzilo
do wielkiej katastrofy. teraz mamy reminescencje (chyba tak to sie nazywa)
tego co bylo w przeszlosci. niezyjemy juz w raju tak jak to bylo w pierwotnym zamiarze
zamiast tego stworzylismy sobie pieklo na ziemi i wciarz je tworzymy.
,,bog stworzyl wszystko po to by bylo".
  • 0

#17 max0000

max0000

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 145 postów
Reputacja: 15
Neutralna

Napisano 17 październik 2009 - 09:23

"tak wiec czarne dziury rotuja ale nieprzemieszczaja nielataja.
a jesli przemieszczaja sie to wraz z calym kosmosmem ktory sie rozszerza."

Czemu ma się nie poruszać? :D -> Ziemia się porusza, czarna dziura, która znajdzie się w pobliżu planety/gwiazdy również zacznie -> oddziaływania [grawitacyjne również] są wzajemne.
  • 0

#18 secutorr

secutorr

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1220 postów
Reputacja: 479
Bardzo dobra

Napisano 18 październik 2009 - 06:49

myslisz ze one wzajemnie sie przyciagaja?
bo ja mysle ze sila grawitacji czarnej dziury jest durzo wierkza od grawitacji innych
obiektow dlatego sa wciagane.
P.S. Forumowiczu, w tym posci wypisalem totalne bzdury.
Czarne dziury nie tak dzialaja i nie natym polega to zjawisko.
  • 0

#19 max0000

max0000

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 145 postów
Reputacja: 15
Neutralna

Napisano 18 październik 2009 - 07:34

"myslisz ze one wzajemnie sie przyciagaja?"

Zgodnie z fizyką - tak.

"bo ja mysle ze sila grawitacji czarnej dziury jest durzo wierkza od grawitacji innych
obiektow dlatego sa wciagane."

To jedno z drugim się nie kłóci! :D Każde ciało, które ma masę, posiada pole grawitacyjne [tak, Ty też :] ]
  • 0

#20 secutorr

secutorr

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1220 postów
Reputacja: 479
Bardzo dobra

Napisano 19 październik 2009 - 02:40

wedlug mnie masa nieoznacza grawitacji.
a przyciaganie innych obiektow czarnej dziury jest zbyt mala jesli na nia odzialywoja
to nieprzyciagaja jej z tego co wiem.
  • 0