Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Kawały o Jasiu

jasiu kawały

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1539 odpowiedzi w tym temacie

#1 markolek

markolek

    Zbanowany

  • Banned Users
  • Pip
  • 8 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 15 styczeń 2009 - 04:46

wpisujemy najlepsze kawały o Jasiu:)
  • 0

#2 markolek

markolek

    Zbanowany

  • Banned Users
  • Pip
  • 8 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 15 styczeń 2009 - 04:48



  • 0

#3 markolek

markolek

    Zbanowany

  • Banned Users
  • Pip
  • 8 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 15 styczeń 2009 - 04:59

Przychodzi 4 letni Jasiu do taty i pyta:
-Jak ja sie znalazłem na świecie?
Tata tak myśli i mówi:
-Jasiu bocian cię przyniósł
Jasiu:
-Tato czemu ty jesteś taki głupi
Tata:
-Jasiu czemu ty tak brzydko mówisz
Jasiu:
-bo my mamy taką fajną mamę a ty ruchasz bociany.
  • 0

#4 misato

misato

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 20 postów
Reputacja: 12
Neutralna

Napisano 15 styczeń 2009 - 05:02

Wściekły profesor wchodzi do sali wykładowej i mówi:
- Wszyscy nienormalni maja wstać!
Nikt się nie rusza. Po dłuższej chwili wstaje student Jaś.
- No proszę! - mówi ironicznie profesor i pyta Jasia. - Czemu uważa się
pan na nienormalnego?
- Nie uważam się za nienormalnego, ale głupio mi, że pan profesor tak sam
stoi...
  • 0

#5 misato

misato

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 20 postów
Reputacja: 12
Neutralna

Napisano 15 styczeń 2009 - 05:03

Jasio składa życzenia dziadkowi z okazji 70 urodzin.
- Mam dla ciebie dwie wiadomości jedna dobra, druga zał?.
- No to zacznij od dobrej.
- Na twoje urodziny przyjdą dwie striptizerki.
- To świetnie, a ta zła?
- Będą w twoim wieku!
  • 1

#6 misato

misato

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 20 postów
Reputacja: 12
Neutralna

Napisano 15 styczeń 2009 - 05:04

Zakonnica zadaje dzieciom zagadkę:
- Jest rude, ma puszysty ogon, skacze po drzewach i je orzechy.
Co to ?
Zgłasza się Jasio
- Na 99% jest to wiewiórka, ale jak znam siostrę to może o być Jezus...
  • 0

#7 fuente

fuente

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 50 postów
Reputacja: 52
Dobra

Napisano 15 styczeń 2009 - 05:07

Lato, popołudnie, mąż mówi do żony:
- Może pójdziemy do łóżka?
- Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy?
- Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia.
- Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę.
Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy:
- Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła,
procesja pogrzebowa idzie...
  • 0

#8 AB47

AB47

    Naprawa elektroniki (tel)

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 830 postów
Reputacja: 1715
Świetna

Napisano 15 styczeń 2009 - 05:08

Jasiu przezywa koleżanki więc te poskarżyły się pani. Pani powiedziała że następnym razem gdy Jasiu będzie o nich brzydko mówił wszystkie mają wyjść z klasy. Następnego dnia....
Jasiu wchodzi do klasy i mówi do dziewczynek: " za rogiem nowy burdel budują"
wszystkie wstały i wyszły . Na to Jasiu
- Gdzie szmaty ? Dopiero fundamenty kopią
  • 0

#9 misato

misato

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 20 postów
Reputacja: 12
Neutralna

Napisano 15 styczeń 2009 - 05:22

Poszedl Jasiu do lasu. Tak łazil i łazil, ze w końcu zabłądził.
Chodzi więc po lesie i krzyczy. W pewnym momencie coś go szturcha z tyłu w ramię.
Odwraca głowe, patrzy, a tu stoi wielki niedźwiedź, rozespany,wkurziony,piana z pyska mu leci i mówi :
- Co tu robisz?
- Zgubilem sie - odpowiada Jaś
- Ale czego sie kurwa tak drzesz? - pyta znowu wsciekły niedźwiedź
- Bo moze ktoś usłyszy i mi pomoze. - Jaś
- No to kurwa ja usłyszalem. Pomogło ci?
  • 0

#10 lasiczka111

lasiczka111

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 130 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 24 sierpień 2009 - 07:54

Przychodzi robotnik do Jasia do domu i pyta czy Jasiu da mu szklankę wody. Jasiu:
- Ależ oczywiście!
Przyniósł mu jedną szklankę, drugą szklankę, a w trzeciej już połowę. Robotnik pyta:
- Jasiu, czemu przyniosłeś połowę szklanki?
Jasiu na to:
- Jestem mały, do zlewu nie dosięgam, a z sedesu już wszystko wybrałem
  • 0

#11 ewka124

ewka124

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPip
  • 24 postów
Reputacja: 16
Neutralna

Napisano 24 sierpień 2009 - 08:11

Szkoła, nauczycielka pyta w klasie:
- Jeśli pięć ptaków siedzi na płocie i zestrzelimy jednego z nich, to
ile zostanie?
Do odpowiedzi rwie się Jasiu:
- Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą.
- Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok
rozumowania...
- To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu.
- Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje gałkę, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda
stożek, a trzecia odgryza jednym ruchem pół loda. Która z nich jest
mężatką?
Pani chwile się zastanawia i pewnym głosem odpowiada:
- Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek.
- Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma obrączkę na palcu, ale podoba mi się pani tok rozumowania...
  • 0

#12 ewka124

ewka124

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPip
  • 24 postów
Reputacja: 16
Neutralna

Napisano 24 sierpień 2009 - 08:17

Podczas lekcji Jasiu narysował na ławce muchę. Podeszła do niego nauczycielka i myśląc, że mucha jest prawdziwa chciała ją zabić. Uderzyła ręką w ławkę i ją sobie złamała.
Mówi do Jasia:
- Jutro przyjdziesz do szkoły z ojcem.
Następnego dnia zjawia się Jasiu z tatą w szkole i nauczycielka mówi do ojca:
- Pana syn namalował wczoraj na ławce muchę, myślałam, że jest ona prawdziwa, chciałam ją zabić i widzi Pan co sobie przez niego zrobiłam!
Na to ojciec:
- To jeszcze nic. Tydzień temu, jak Jasiu namalował na drzwiach gołą panienkę i mój brat się na nią napalił to trzy dni z ch..a drzazgi wyciągał.


Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna:
- Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę:
- Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień...
- Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi!


Do pewnej rodziny przyjechali goście. Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cały głos mówi:
- Mamo, a mi się chce sikać!
- To idź się wysikaj, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać.
Przychodzi później:
- Mamo, mi się chce gwizdać!
- To idź sobie pogwizdać.
W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie. Dziecko budzi się w środku nocy i mówi:
- Dziadku, mi się chce gwizdać!
- Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc.
- Ale mi się naprawdę chce gwizdać!
- Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz.
- Ale ja już nie mogę!
- To zagwiżdż mi tak po cichutku i do ucha.


W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły.
Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki.
Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy:
- "Ala ma kota."
Nawrót i pytanie do klasy:
- co ja napisałam? Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony. No...., no..., Jasiu?
Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
- Ale ma dupę! - mówi Jaś.
- Pała! - wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora:
- Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj
  • 0

#13 ewka124

ewka124

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPip
  • 24 postów
Reputacja: 16
Neutralna

Napisano 24 sierpień 2009 - 08:47

Tata i mama Jasia mieli iść na kolacje z okazji rocznicy,a Jasio miał zostać sam.Tata postanowił puścić mu bajki na słuchawkach.
Gdy rodzice wrócili z kolacji tata zobaczył Jasia walącego głową o okrwawioną ścianę i krzyczącego "chcę!".Tata zakłada słuchawki a tam:
- Chcesz opowiem ci bajeczkę...chcesz opowiem ci bajeczkę...chcesz opowiem ci bajeczkę...


Przez wieś jedzie motorem: Jasio, Bartosz , który strasznie się jąka i Szymek. W pewnym momencie Bartosz mówi:
- Szy... szy... - na to Jasio:
- Co? Szybciej? Okej, jedziemy szybciej!
- Szy... szy...
- Co? Jeszcze szybciej? Dobra, jedziemy jeszcze szybciej!
- Szy... szy...
- Jeszcze szybciej??? Człowieku, na liczniku setka i ty sie nie boisz???
- Szy... Szy... Szymek SPADŁ!!


Jasiu jest strażakiem. I jedzie gasić blok. Mówi:
- Wy wejdźcie na górę i rzucajcie mi ludzi, ja będę ich łapał.
- Dobra
Rzucają mu 1 złapał i położył, 2 to samo. W końcu rzucają murzyna. Jasiu go nie złapał i krzyczy:
- spalonych nie rzucajcie!!!!!!


Jasiu siedzi w ławce i prykną, a nauczycielka mówi do Jasia:
- wyjdź z klasy
Jasiu się śmieje i podchodzi dyrektor szkoły i się pyta:
- dlaczego się śmiejesz?
- bo pryknąłem na lekcji
A dyrektor się pyta:
- i co w tym śmiesznego?
- bo oni muszą tam siedzieć w smrodzie, a ja nie


Przychodzi Jasiu do sklepu i mówi:
- poproszę gofera
A pani mu mówi, że nie mówi się gofera tylko gofra.
I tak przez cały miesiąc. W końcu Jasiu mówi:
- poproszę gofra
A pani mówi:
- no w końcu się nauczyłeś mówić
A Jasiu:
- nie gadaj tylko smaruj dżemerem

Jasiu miał lecieć samolotem. Tak wypadło, że obok niego usiadł sympatyczny staruszek. Samolot tylko co wystartował, kiedy dziadek zwrócił się Jasia mówiąc:
- Może porozmawiajmy. Słyszałem że lot mija szybciej, kiedy się rozmawia...
Jasiu, który właśnie otworzył książkę, zamknął ją powoli i powiedział do towarzysza podróży:
- A o czym chciałby pan porozmawiać?
- Och, nie wiem, może o energii jądrowej? - zażartował staruszek
- Ok - powiedział Jasiu - to mogłoby być nawet interesujące. Ale pozwoli mi pan zadać najpierw jedno pytanie? Koń, krowa i jeleń - wszystkie te zwierzęta jedzą trawę. Ale jeleń wydala małe kulki, krowa płaski pasztecik a koń produkuje kępy wysuszonej trawy. Jak pan przypuszcza, dlaczego tak się dzieje?
- O rany... - powiedział dziadek - nie mam zielonego pojęcia.
- Człowieku - odparł Jasiu - chcesz ze mną dyskutować o energii jądrowej, jak nawet nie masz pojęcia o g*wnie?!
  • 0

#14 kamil373

kamil373

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 2 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 15 listopad 2009 - 12:08

Jasio składa życzenia dziadkowi z okazji 70 urodzin.
- Mam dla ciebie dwie wiadomości jedna dobra, druga zał?.
- No to zacznij od dobrej.
- Na twoje urodziny przyjdą dwie striptizerki.
- To świetnie, a ta zła?
- Będą w twoim wieku
  • 0

#15 kamil373

kamil373

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 2 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 15 listopad 2009 - 12:09

Pani zadaje dzieciom pracę domową:
- Macie napisać 3 zdania.
Jasiu przychodzi do domu i idzie do mamy, mama mówi:
-Idż, bo walnę Cię szmatą!-zapisał.
Idzie do taty, który własnie rozmawia przez telefon:
-Nie ma sprawy, chętnie panią podwiozę.-zapisał
Idzie do siostry, która czyta książkę pt. Świnka w różowych majteczkach.-zapisał
Nazajutrz w szkole czyta te zdania:
Jasiu- Idź bo walnę Cię szmatą!
Pani- Jasiu! Bo zaraz pójdziemy do dyrektora!
- Nie ma sprawy, chętnie panią podwiozę.
-Jasiu, czy Ty w ogOle wiesz kim jest dyrektor?!
- Świnka w różowych majteczkach.
  • 0

#16 analfabeta11

analfabeta11

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 267 postów
Reputacja: 101
Dobra

Napisano 15 listopad 2009 - 02:56

- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!
  • 0

#17 oJoJoJka

oJoJoJka

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPip
  • 25 postów
Reputacja: 19
Neutralna

Napisano 15 listopad 2009 - 10:37

- Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? – pyta nauczycielka Jasia.
- Nie mogę obudzić się na czas.
- Nie masz budzika?
- Mam, ale on dzwoni wtedy, kiedy śpię...




Krzyś mówi do Jasia:

- Stary, znam sposób na wyciągnięcie forsy od rodziców!

- Jaki? Jaki? – dopytuje się Jaś.

- Powiedz mamie albo tacie, że znasz całą, ale to calutką prawdę. Wtedy dostaniesz pieniądze.

Jaś postanowił to wypróbować.

Po przyjściu do domu mówi mamie:

- Mamusiu, znam całą, calutką prawdę!

Mamusię zamurowało, ale dała synowi 50 zł, mówić:

- Tylko nie mów nic tacie!

Następnego dnia Jaś poszedł do taty i tutaj też dostał pieniądze – 100 zł.

Po treningu na rodzicach Jaś postanowił wypróbować swój sposób na kimś innym, najlepiej obcym. Do domu Jasia przyszedł listonosz. Jasio mu mówi:

- Znam całą prawdę.

Na te słowa listonosz klęka przy nim i mówi:

- Synku! Wiedziałem, że to ty!
  • 0

#18 Emmka1

Emmka1

    Platynowa Precylowiczka

  • Platynowa Precylowiczka
  • PipPipPip
  • 6890 postów
Reputacja: 1108
Świetna

Napisano 29 listopad 2009 - 02:41

Gdy Jasia jeszcze nie było w szkole pani mówi do dziewczynek:
- dziewczynki jak Jasiu przyjdzie i będzie brzydko mówił wychodzimy.
Jasiu wpada do klasy taki zdyszany i mówi:
- proszę pani, proszę pani po drugiej stronie burdel budują
Pani:
- dziewczynki wychodzimy.
Jasiu:
- gdzie kurwy, dopiero fundamenty stawiają


Idzie Jasiu do kościoła wyspowiadać się. No i opowiada swoje grzechy:
- Nie słuchałem się mamy i przeklinałem...
Ksiądz zapukał...
A Jasiu:
- K**wa, co mnie straszysz?!
  • 0

#19 _Patka

_Patka

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 80 postów
Reputacja: 29
Dobra

Napisano 22 grudzień 2009 - 04:33

Nauczyciel na lekcji polskiego pyta się Jasia:
- Jaki to czas? Ja się kąpię, ty się kąpiesz, on się kąpie...
- Sobota wieczór, panie profesorze.
  • 0

#20 Emmka1

Emmka1

    Platynowa Precylowiczka

  • Platynowa Precylowiczka
  • PipPipPip
  • 6890 postów
Reputacja: 1108
Świetna

Napisano 22 grudzień 2009 - 08:49

Pani w szkole pyta Jasia:
-Powiedz mi kto to był:Mickiewicz, Słowacki i Norwid?
-nie wiem.A czy pani wie kto to był:Zyga, Chudy i Kazek?
-Nie wiem.-odpowiada nauczycielka.
-To co mnie pani swoją bandą straszy?
  • 0