Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Fiat 126p

126p fiat

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
106 odpowiedzi w tym temacie

#21 nusiek

nusiek

    Zbanowany

  • Banned Users
  • PipPipPip
  • 66 postów
Reputacja: 11
Neutralna

Napisano 09 październik 2008 - 11:02

Hehe dzisiaj ześmy z kumplem malakie popierdzielali i prawie ześmy w dom nie jbneli ale zesmy paliwa wyjezdzili a maluch to samochud moich starych znacynajpiew nieli fiata 125p znaczy 2 te fiaty a potem malaka a potem opla wectre a moluszek juz dlugo stal to zacioem sobie z kumplem pocinać
  • 0

#22 Prezes Share

Prezes Share

    Znam cię na wylot ! ;-)

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 218 postów
Reputacja: 259
Bardzo dobra

Napisano 10 październik 2008 - 08:37

maluch to poprostu samochód do szpanu ^^
  • 0

#23 magdaa1980

magdaa1980

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 23 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 11 październik 2008 - 03:11

Super autko, mam sentyment do niego, gdyż to był mój pierwszy samochód, i przejeździłam nim 6 lat, teraz mam ticusia, ale kiedy widze poczciwego kaszlaczka to oh....
  • 0

#24 koPzak

koPzak

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 11 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 16 październik 2008 - 08:18

Malacz piękna bestia ;) Sam posiadam ów samochód z 1999r i 48 tys km przejechane (istna perełka) :D Dostalem od dziadka jak skończyłem lat 18 i zrobiłem prawko. Do dzis pod domem stoi ;)
  • 0

#25 leszczyniakf430

leszczyniakf430

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 26 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 16 październik 2008 - 09:19

Maluch mógłby być niezłym małym autem, gdyby nie jego mankamenty: silnik, zawieszenie, skrzynia biegów i "zwalniacze" nie wiadomo dlaczego nazwane hamulcami. Poza tym da się tym nawet pojeździć, choć na dzisiejsze standardy zbyt często różne rzeczy odmawiają w nim posłuszeństwa:) A co do silnika to gdzieś czytałem, że obcokrajowcy, kiedy dowiadują się, jakie ma parametry mocy i momentu obrotowego dziwią się, że coś takiego może w ogóle jeździć:)
  • 0

#26 roberto610

roberto610

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 171 postów
Reputacja: 85
Dobra

Napisano 16 październik 2008 - 10:00

hmmm... fajne auto chociaż coraz rzadziej używane:) ale podobno nie jest takie złe... (nie wiem bo nie jeździłem nigdy)

NIGDY nie jeździłeś :):eek::eek::eek: to radzę spróbować, bardzo toporna jazda ale zarazem zapamiętuje się nią :P ja tam lubie mojego czerwonego na wpół zardzewiałego maluszka :D:D::D:D
  • 0

#27 roberto610

roberto610

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 171 postów
Reputacja: 85
Dobra

Napisano 16 październik 2008 - 10:01

PS. przeróbmy malucha na smarta :D
  • 0

#28 essmeralda

essmeralda

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 9 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 17 październik 2008 - 07:39

A ja uczyłam się jeździć na maluchu hehh!!! Dla początkowego kierowcy akurat bo nie jest szkoda jak sie rozwali
  • 0

#29 bubusmax

bubusmax

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 6 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 17 październik 2008 - 08:46

Ja jakbym miał kupować Malucha to tylko z chromowanymi zderzakami - autka z duszą i stylem ;)
  • 0

#30 koPzak

koPzak

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 11 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 20 październik 2008 - 09:34

Jako, że jest to temat o malusku to mam pytanie. Dzisiaj chciałem ściągnąć bęben w prawym tylnym kole... Ściagnęłem koło, odkręciłem 2 śrubki "10", nawet obstukałem ten bęben młotkiem ale nie mogłem go za Chiny ludowe ściągnąć. Wydaje mi się, że coś go trzyma. Mógłby mi ktoś powiedziesz czy co jeszcze mogę zrobić?
  • 0

#31 proetho

proetho

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 238 postów
Reputacja: 25
Dobra

Napisano 21 październik 2008 - 01:17

Miałem malucha i miło go wspominam.
Tak na prawdę nauczyłem sie na nim jeździć.
  • 0

#32 SySuNiA 90

SySuNiA 90

    Precylowy Weteran

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 719 postów
Reputacja: 480
Bardzo dobra

Napisano 27 październik 2008 - 01:06

maluszek taki mały nie pozorny... no a jak potrafi szaleć... widziałam co koledzy na rajdach takim maleństwem wyprawiają ... superrrr :)
  • 0

#33 dj_mafiozo

dj_mafiozo

    Mgr. Inż. Uploadu

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 667 postów
Reputacja: 1401
Świetna

Napisano 27 październik 2008 - 04:39

Sam mam to małe cudo (126 Face Lifting '91 650E 88,5 tyś) Czerwony, cholernie wypłowiały od słońca, bo w każde wakacje stał na takowym, ludzie co ja nim nie wyprawiałem... Z autopsji wyciąga około 135 km/h, ale nie polecam - troche za lekki i głośny, aż strach jechać tyle, ale raz go tak bujnąłem. :cool: Autko od początku w rodzinie, dopieszczone, w stanie idealnym. Nie pali wiele, pierwszy mój samochód. Kumple się ze mnie śmieją, że "Bobem poknacam", ale tak po prawdzie mi zazdroszczą, że mam do czego wsiąść i pojechać w stronę zachodzącego słońca nie oglądając się na nikogo. Połowa materiałów przy budowie domu była nim zwieziona (jeszcze przez mojego dziadka). Siostrę (wówczas 17 lat) uczyłem nim jeździć po podwórku, jak wujek przyglądając się jej nieudolnym próbą rzucił coś w stylu "Co ty się boisz tego samochodu? Więcej gazu!" to się na skarpę wje**ła. Chcę sobie kupić inny wózek, ale "Mały czerwienny" pozostanie przynajmniej przed oknami. ;)

To wcale nie jest taki zły i niedynamiczny samochód, tylko ludzie poprostu nie umieją nim jeździć. Świetnie jeździ się po bezdrorzach. Dla mniej doświadczonych kierowców brakuje obrotomierza, który ludzie na własną rękę montowali (nie mam, bo nie potrzebuję).

Dla wszystkich myślących podobnie jak ja greatest POZDRO!

PS: A co do zanikania z dróg: w Polsce zarejestrowanych jest i regularnie opłacane są składki OC za około 2,1 miliona z wszystkich około 3,5 miliona wyprodukowanych przez te 27 lat produkcji Polskich Fiatów 126. :cool: A ile z tej reszty jeździ gdzieś po wiejskich bezdrorzach bez rejestracji, przeglądu i OC tego nikt nie wie... ;)
  • -1

#34 bartek5132

bartek5132

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 135 postów
Reputacja: 55
Dobra

Napisano 27 październik 2008 - 06:04

Maluch to był twardy samochód szkoda że już jest go coraz mniej na drogach
  • 0

#35 paweł1982

paweł1982

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 89 postów
Reputacja: 95
Dobra

Napisano 05 listopad 2008 - 02:07

w Krakowie na parkingach można spotkać bezpańskie maluszki z przebitymi oponami :P


Nie tylko w Krakowie....

A co do Malucha, to jak jest dobrze utrzymany i właściciel o niego dba, to jest to idealny samochodzik na miasto; wszędzie się zmieści (trudności z parkowaniem odpadają) no i mało pali. Na dłuższe trasy oczywiście nie polecam...:D
  • 0

#36 paweł1982

paweł1982

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 89 postów
Reputacja: 95
Dobra

Napisano 05 listopad 2008 - 02:08

Sam mam to małe cudo (126 Face Lifting '91 650E 88,5 tyś) Czerwony, cholernie wypłowiały od słońca, bo w każde wakacje stał na takowym, ludzie co ja nim nie wyprawiałem... Z autopsji wyciąga około 135 km/h, ale nie polecam - troche za lekki i głośny, aż strach jechać tyle, ale raz go tak bujnąłem. :cool: Autko od początku w rodzinie, dopieszczone, w stanie idealnym. Nie pali wiele, pierwszy mój samochód. Kumple się ze mnie śmieją, że "Bobem poknacam", ale tak po prawdzie mi zazdroszczą, że mam do czego wsiąść i pojechać w stronę zachodzącego słońca nie oglądając się na nikogo. Połowa materiałów przy budowie domu była nim zwieziona (jeszcze przez mojego dziadka). Siostrę (wówczas 17 lat) uczyłem nim jeździć po podwórku, jak wujek przyglądając się jej nieudolnym próbą rzucił coś w stylu "Co ty się boisz tego samochodu? Więcej gazu!" to się na skarpę wje**ła. Chcę sobie kupić inny wózek, ale "Mały czerwienny" pozostanie przynajmniej przed oknami. ;)

To wcale nie jest taki zły i niedynamiczny samochód, tylko ludzie poprostu nie umieją nim jeździć. Świetnie jeździ się po bezdrorzach. Dla mniej doświadczonych kierowców brakuje obrotomierza, który ludzie na własną rękę montowali (nie mam, bo nie potrzebuję).

Dla wszystkich myślących podobnie jak ja greatest POZDRO!

PS: A co do zanikania z dróg: w Polsce zarejestrowanych jest i regularnie opłacane są składki OC za około 2,1 miliona z wszystkich około 3,5 miliona wyprodukowanych przez te 27 lat produkcji Polskich Fiatów 126. :cool: A ile z tej reszty jeździ gdzieś po wiejskich bezdrorzach bez rejestracji, przeglądu i OC tego nikt nie wie... ;)



SZACUN !!!:cool:
  • 0

#37 dj_mafiozo

dj_mafiozo

    Mgr. Inż. Uploadu

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 667 postów
Reputacja: 1401
Świetna

Napisano 08 listopad 2008 - 06:38

Nie tylko w Krakowie....

A co do Malucha, to jak jest dobrze utrzymany i właściciel o niego dba, to jest to idealny samochodzik na miasto; wszędzie się zmieści (trudności z parkowaniem odpadają) no i mało pali. Na dłuższe trasy oczywiście nie polecam...:D


Do miasta idealny, a i dłuższe trasy wcale mu nie obce i ciężkie (Piotrków Tryb - Wrocław - Warszawa - Piotrków Tryb, wtedy właśnie było w pewnym miejscu niedaleko Wrocka 130 na godzinkę)

Teraz jeżdżę R19 '96 1,8 16v (136 KM) srebrny sedan, ale czasem wsiądę do "Małego czerwiennego" i do jakiegoś hipermarketu, czy do lasu nim pojadę. Mam naprawdę wielki sentyment do niego, mimo, że od niedawna mam tą Renię
... ;) :cool: Tylko większe problemy z zaparkowaniem mimo wspomagaczki... ;)
  • 0

#38 dmnmul

dmnmul

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 4 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 28 styczeń 2009 - 11:33

Ludzie tak je przerabiają żę niektóre nie są podobna wcale do malucha raczej do BMW :D
  • 0

#39 dj_mafiozo

dj_mafiozo

    Mgr. Inż. Uploadu

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 667 postów
Reputacja: 1401
Świetna

Napisano 28 styczeń 2009 - 11:51

Sam mam to małe cudo (126 Face Lifting '91 650E 88,5 tyś) Czerwony, cholernie wypłowiały od słońca, bo w każde wakacje stał na takowym, ludzie co ja nim nie wyprawiałem... Z autopsji wyciąga około 135 km/h, ale nie polecam - troche za lekki i głośny, aż strach jechać tyle, ale raz go tak bujnąłem. :cool: Autko od początku w rodzinie, dopieszczone, w stanie idealnym. Nie pali wiele, pierwszy mój samochód. Kumple się ze mnie śmieją, że "Bobem poknacam", ale tak po prawdzie mi zazdroszczą, że mam do czego wsiąść i pojechać w stronę zachodzącego słońca nie oglądając się na nikogo. Połowa materiałów przy budowie domu była nim zwieziona (jeszcze przez mojego dziadka). Siostrę (wówczas 17 lat) uczyłem nim jeździć po podwórku, jak wujek przyglądając się jej nieudolnym próbą rzucił coś w stylu "Co ty się boisz tego samochodu? Więcej gazu!" to się na skarpę wje**ła. Chcę sobie kupić inny wózek, ale "Mały czerwienny" pozostanie przynajmniej przed oknami. ;)

To wcale nie jest taki zły i niedynamiczny samochód, tylko ludzie poprostu nie umieją nim jeździć. Świetnie jeździ się po bezdrorzach. Dla mniej doświadczonych kierowców brakuje obrotomierza, który ludzie na własną rękę montowali (nie mam, bo nie potrzebuję).

Dla wszystkich myślących podobnie jak ja greatest POZDRO!

PS: A co do zanikania z dróg: w Polsce zarejestrowanych jest i regularnie opłacane są składki OC za około 2,1 miliona z wszystkich około 3,5 miliona wyprodukowanych przez te 27 lat produkcji Polskich Fiatów 126. :cool: A ile z tej reszty jeździ gdzieś po wiejskich bezdrorzach bez rejestracji, przeglądu i OC tego nikt nie wie... ;)


Aha. "Mały czerwienny" ma robiony przeze mnie ślimak napędu linki prędkościomierza, owszem zaniża, ale przy wskazaniu na liczniku 100 na godzinę w rzeczywistości jest 97... ;) :P Nie ważne skąd wiem... ;) :P :D
  • 0

#40 simak_6

simak_6

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 14 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 28 styczeń 2009 - 04:27

Polecam jako pojazd do zabicia czasu w niedzielne popoludnia... drifty po łąkach ale jako pojazd do codziennej eksploatacji to niestety tragedia....
  • 0