Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Absolutne mistrzowskie fantasy

absolutne fantasy mistrzowskie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 Wolny_Człowiek

Wolny_Człowiek

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 14 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 22 wrzesień 2010 - 03:37

Jakie wg Was książki można zaliczyć do absolutnie mistrzowskich dzieł książek fantasy?
Prócz Wiedźmina i Władcy Pierścieni... Ale podawajcie książki gatunku fantasy, a nie science-fiction. Nie mylcie tych dwóch pojęć, proszę.
Dołączona grafika
  • 0

#2 Anat

Anat

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 13 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 24 wrzesień 2010 - 11:13

Nie wiem, może posunięcie w latach już źle oddziałuje na moją psyche, a chwiejące się zęby wzmagają krytycyzm, ale nie umiem z czystym sercem polecić żadnej książki jako "absolutnie mistrzowskiej". A to zbyt rozwlekła, a to konstrukcja postaci dużo pozostawia do życzenia, a to błędy kompozycyjne, a to ogólne przeświadczenie autora o jego genialności. Jedyne, co mogę dla ciebie zrobić, to wymienić kilka dobrych, moim zdaniem, tytułów.
Kolejność przypadkowa.

"Sabriel", "Lirael", "Abhorsen", trylogia o Starym Królestwie Gartha Nixa. Ciekawe, odkrywcze spojrzenie na szeroko pojętą nekromację, świetne wykreowane postacie ludzi, diabłów i demonów, ciekawa koncepcja magii jako takiej, przemyślana konstrukcja piekła - gdzieś na pograniczu Dantego i buddyjskich "zimnych piekieł".

"Kroniki Drugiego Kręgu" ("Naznaczeni błękitem" t.1, t.2, "Kamień na szczycie", "Piołun i miód", "Czas złych baśni" (w przygotowaniu)) Ewy Białołęckiej. Moim zdaniem, najlepsza polska seria klasycznego fantasy. "Wiedźmin" do tego gatunku nie należy, tam więcej niż fantasy jest dylematów moralnych i lekcji ekonomii, polityki i rozsądku - co nie znaczy, że go nie cenię, wręcz przeciwnie! "Kroniki" jednak, jako opowieść o młodych magach, przedstawiają sobą więcej czarów, smoków, dowcipu i pozytywnych emocji. No i nie trzeba się martwić, że wzrok zaglądającej przez ramię mamy przyuważy siedem przekleństw, trzy litry flaków i dwie sceny rozbierane na jednej stronie.

"Świat Dysku" Terry'ego Pratchetta. Pratchetta trudno pominąć w jakimkolwiek zestawieniu fantasy, ale równie trudno wybrać, które części dyskowej opowieści polecić komuś na początek. Proponuję najpierw tomy poświęcone Śmierci, ale jakąkolwiek decyzję czytelnik by podjął będzie dobrze. Dla ułatwienia: http://www.lspace.or...r-guide-1-5.png - odrobinę już nieaktualne, ale wciąż pomocne.

"Jonathan Strange i pan Norrell", t. 1-3, Susanny Clarke. To jest jedna z tych pozycji problematycznych: dla mnie - fantasy idealne, dla niektórych - nie dość, że nudna, to jeszcze porozciągana niemożliwie. W rzeczywistości, można by potraktować "Jonathana" jako brytyjską powieść obyczajową o czasach napoleońskich. Można by - gdyby tylko głównymi bohaterami nie byli magowie, nie istniałby problem Króla Kruka, nie plątałyby się złośliwe (albo i po prostu złe) elfy, a Strange i Norrell byli w stanie jakoś ze sobą wytrzymać. Pozycja dla ludzi, którym zbrzydło już ratowanie świata przez mężnych wojowników i piękne czarodziejki w stalowym bikini. I dla fanów Dickensa.
  • 0

#3 Romantique

Romantique

    Użytkowniczka

  • Użytkowniczka
  • PipPipPip
  • 53 postów
Reputacja: 68
Dobra

Napisano 09 listopad 2010 - 04:43

Muszę podać "Władcę Pierścieni", bo to jest po prostu tak cudowny cykl, że nie mogę się powstrzymać. :) Zapiera dech w piersiach i mimo długich opisów książka nie dłuży się, ale z każdą stroną bardziej wciąga. Historia Śródziemia jest wspaniała.

No i "Harry Potter", który od "Władcy" jest lżejszy, nie lepszy, ale zupełnie inny. Tę historię również uwielbiam, przeczytałam ją zresztą wcześniej. Harry, Ron i Hermiona pośród wojny czarodziejów, których światu zagraża Voldemort, a wszystko osadzone w realiach współczesności - klasa i - na szczęście - nie przelukrowane.
  • 0

#4 Raffaello666

Raffaello666

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 53 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 20 grudzień 2010 - 11:38

Robert Silverberg jest świetny. Doskonale opisał losy świata Majipoor. Zrobil to bardzo wieloplaszczyznowo i w rozleglych ramach chronologicznych, ale w duzo bardziej zywy i powiesciowy sposob niz Tolkien w Silmarillionie. Teraz ukazal sie Krol snow, szosty i ostatni tom.
  • 0

#5 zimozielony

zimozielony

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 186 postów
Reputacja: 270
Bardzo dobra

Napisano 24 grudzień 2010 - 01:56

Piszę o tym w tylu wątkach, że aż głupio mi się znowu powtarzać hehe, ale co mi tam: Pieśń Lodu i Ognia George'a R.R. Martina.
  • 0

#6 Raffaello666

Raffaello666

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 53 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 24 grudzień 2010 - 06:24

Najlepsza jest "Umierajaca Ziemia" Jacka Vance'a. Sam Sapkowski umieścil ją w czołówce swoich ulubionych serii fantasy. Naprawde swietnie opisany swiat konajacy pod gasnącym slońcem
  • 0

#7 kavip

kavip

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 4 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 29 grudzień 2010 - 02:41

Roger Zelazny "The first chronicles of Amber" i "The second chronicles of Amber" bardzo wciągająca i orginalna seria
  • 0

#8 Raffaello666

Raffaello666

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 53 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 23 styczeń 2011 - 08:23

Nik Pierumow kojarzony jest nadal glownie z powodu nieoficjalnej kontynuacji "Wladcy pierscieni" ktora udalo mu sie opublikowac dzieki lukom w prawie autorskim, ale od tamtej pory poczynil ogromne postepy jezeli chodzi o warsztat i wyobraznie. Polecam wszystkim "Siedem zwierzat Rejlegu" - niedlugo wychodzi "Aliedora". Dla mnie Pierumow jest mistrzem w kreowaniu postaci i relacji miedzy nimi, a przy okazji stworzyl niesamowity swiat, ktory bedziemy mogli zobaczyc z zupelnie nowej perspektywy
  • 0

#9 misiieeekk

misiieeekk

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 68 postów
Reputacja: 157
Bardzo dobra

Napisano 31 styczeń 2011 - 07:16

Także jestem wielkim fanem Harrego, Rona,i Hermiony.
  • 0

#10 batiaryga

batiaryga

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 31 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 05 marzec 2011 - 11:34

"Gar'ingawi wyspa szczęśliwa" Anny Borkowskiej.
  • 0

#11 Raffaello666

Raffaello666

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 53 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 01 kwiecień 2011 - 11:11

Jesli chodzi o mistrzow fantasy to niedlugo czeka nas prawdziwa uczta. Wreszcie ukaze sie angologia "Songs of the Dying Earth": Neil Gaiman, Dan Simmons, George R.R. Martin i wielu innych. Tu pelna lista autorow
Songs of the Dying Earth - Wikipedia, the free encyclopedia
  • 0

#12 konował1

konował1

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 7 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 26 wrzesień 2011 - 08:01

Rzeczywiście. Ta powieść przeszła u nas bez reklamy i po cichu. Gdyby ukazała się np. w Stanach to zdobyłaby na pewno wiele nagród i uznania.
  • 0

#13 konował1

konował1

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 7 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 26 wrzesień 2011 - 08:03

Rzeczywiście. Ta powieść przeszła u nas bez reklamy i po cichu. Gdyby ukazała się np. w Stanach to zdobyłaby na pewno wiele nagród i uznania.


Chodzi oczywiście o Gar'ingawi Borkowskiej
  • 0

#14 Jacek-Filefox

Jacek-Filefox

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 61 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 30 wrzesień 2011 - 04:51

Absolutnie mistrzowskie fantasy to Wiedźmin, Eon, Władca Pierścieni.
  • 0