Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Jaki język w dzisiejszych czasach?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
79 odpowiedzi w tym temacie

#1 Amikar

Amikar

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 30 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 17 listopad 2011 - 04:34

Witam
Mam do was pytanie , czy waszym zdaniem uczenie się tylko jednego języka jest opłacalne w dzisiejszych czasach? Uczę się angielskiego ale myślę poważnie na niemieckim ponieważ w dzisiejszych czasach oprócz wyższego wykształcenia potrzebna jest jeszcze znajomość 2 języków:/
Niemiecki i Angielski to dobry wybór?
  • 0

#2 Pegasus

Pegasus

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 43 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 17 listopad 2011 - 09:47

może azjatycki azjatycki? Chiński,Japoński?

Dla Mnie niemiecki jest za twardy. Hiszpańskie myślę że też może być.
  • 0

#3 Guest_Legenda95_*

Guest_Legenda95_*
  • Guests

Napisano 18 listopad 2011 - 12:13

To zależy jaki jest Twój główny zawód. Jeśli wiążesz przyszłość z lingwistyką, to angielski, niemiecki, rosyjski itp. odpadają - zbyt wiele osób je zna. Musisz znać jakieś egzotyczne języki, żeby były Twoim atutem (np. arabski, węgierski).
Jeśli to tylko język po to, żeby przydawał się w pracy, to angielski dzisiaj podstawa. W zestawie z niemieckim da Ci fajny pakiet, tylko co po tym? Polecam angielski (bo dogadasz się wszędzie) + francuski/włoski (bo są u nas mniej popularne i to może być Twój atut).
  • 0

#4 antykomer

antykomer

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 686 postów
Reputacja: 299
Bardzo dobra

Napisano 19 listopad 2011 - 10:08

na ja jestem po filologii i stwierdzam, ze jeden język to już mało - to takie minimum. Dla tych co by chcieli uczyć się języków to polecam łacinę - na podstawie łaciny powstało większość języków. Znając dobrze łacinę można prawie automatycznie nauczyć się co najmniej 3 języków, gdyż gramatyka jest bardzo zbliżona do łaciny - francuski, włoski, hiszpański. Jeśli chodzi o częstotliwość występowania języków na zachodzie - teraz króluje angielski, później francuski (ku mojemu zaskoczeniu 2 język świata - to ma pewnie związek z dawnymi koloniami) i hiszpański (podobno 1/4 świata posługuje się hiszpańskim) - jak na wschód to rosyjski i chiński. Najprostszym językiem do nauki jest włoski wg językoznawców, można się go łatwo samemu nauczyć poprzez programy do nauki - niekoniecznie z nauczycielem.
  • 0

#5 antoniusz192

antoniusz192

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 3 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 01 grudzień 2011 - 12:12

Ja uczę się już 12 rok jęz. angielskiego a 3 rok jęz. niemieckiego. Nie lubie niemieckiego, jest brzydki, twardy i trudny dla nas język. Teraz zastanawiam się czy nie rozpocząc nauki jęz. rosyjskiego, bo podobno co raz częściej jest potrzebny i nie ma tak trudnej gramatyki. Właśnie zastanawiam się czy jęz. rosyjski czy jęz. włoski czy może w ogóle jęz. hiszpański?
  • 0

#6 antykomer

antykomer

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 686 postów
Reputacja: 299
Bardzo dobra

Napisano 01 grudzień 2011 - 09:17

aż tak na j. rosyjskim się nie znam, ale słyszałem, że z wymową może być trudno. A to fakt, że rosyjski zaczyna wracać do łask. Każdy zapatrzony jest na języki zachodnie, a o wschodnich się zapomina a wiadomo, że interesy robi się z różnych stron nie tylko z zachodem. Wydaje mi się więc, że mają chyba teraz na prawdę dobrze ci co biegle posługują się j. rosyjskim i mieszkają na zachodzie Polski. Rosjanie robią tu interesy przecież też.
  • 0

#7 gregor87gg

gregor87gg

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 573 postów
Reputacja: 53
Dobra

Napisano 02 grudzień 2011 - 04:03

W tych czasach to trzeba się biegle posługiwać Językiem Angielskim, jako dodatkowo posługiwać się Niemieckim:cool:, który jest rzadziej używany ale też przydatny
  • 0

#8 cross099

cross099

    Moderator

  • VIP
  • PipPipPip
  • 2028 postów
Reputacja: 682
Bardzo dobra

Napisano 03 grudzień 2011 - 09:22

Aktualnie to Angielski ale chyba sie to niedługo skonczy jest jeszcze hiszpanski wloski niemiecki francuski i ten niewyobrazalny hit węgierski...
  • 0

#9 Guest_pultorakh_*

Guest_pultorakh_*
  • Guests

Napisano 07 grudzień 2011 - 07:41

Ja się uczę kilku języków, na zasadzie podobieństw i różnic między nimi. Na początku był angielski, potem niemiecki, do dzisiaj niemieckiego nie opanowałem powyżej poziomu B2, chociaż używam go w rozmowach z rodowitymi Niemcami lub Austriakami. Oni sami mówią, że są pewne rzeczy, których nie rozumieją, po prostu mówią tak, bo mówią. Potem był rosyjski, który okazał się wcale nie tak prosty jak mi się wydawało, więc na razie dałem sobie z nim spokój (znam go komunikatywnie, na poziomie B1). Zauważyłem, że dla Polaka najłatwiejszy jest ukraiński, mniej więcej 70 proc. słownictwa jest takie jak w polskim lub zbliżone. Znając nieco rosyjski, można właściwie rozmawiać po ukraińsku i wszystko zrozumieć, bo to język będący połączeniem rosyjskiego i polskiego. Podobnie białoruski.
Czeski lub słowacki uważam, za mniej podobne do polskiego, szczególnie czeski (dużo obcych wyrazów, których w polskim nie ma).
Teraz wziąłem się (potrzebne mi to do prowadzenia działalności)za języki romańskie, francuski i włoski. Myślałem, o hiszpańskim, ale nie ma sensu go się uczyć wespół z włoskim, bo są zbyt do siebie podobne pod względem słownictwa (podobnie jak ukraiński i rosyjski), a ja nie znam biegle żadnego języka romańskiego. Włoski jest prosty, chociaż francuski jest łatwiejszy, dla osoby znającej biegle angielski.
Próbowałem nauki tureckiego i chińskiego, oczywiście dzięki rozmowach na Skype z native-speakerami. Turecki to język aglutacyjny, czyli słowa i wyrażenia tworzy się poprzez dodawanie po kolei elementów, taki aby wyszły "dziwnieznaczewioitrudnoodróżniającesięodsiebienapierwszyrzutokawyrazy." Chiński dla Europejczyka jest nie do nauczenia, chyba, że do poziomu B1-B2, bo mamy innaczej wykształcone struny głosowe, więc pewne słowa nie są dla nas do wymówienia.
A co do sensowności nauki języków, to podstawa to obeznanie się z jezykiem przed nauką. Nie da się uczyć języka, jeśli nie lubimy kraju lub ludzi którzy się nim posługują. Ja mam rodzinę we Włoszech, Niemczech, znajomych na Ukrainie, Francji, więc mogę to wykorzystać w każdej chwili. Nauka dla samej nauki jest bezsensowna, mnie śmieszy promowana obecnie nauka hiszpańskiego lub chińskiego, które w zasadzie dla 99 procent Polaków nigdy nie będą przydatne, bo Polska nie leży w Ameryce Łacińskiej, ani Azji.
PS. Gorąco polecam zapoznać się z kursami Edgardu, dostepnymi tutaj na precylu. Pamiętajcie, aby "osłuchać się z językiem", chociażby oglądając tv przez internet lub jakieś filmy z napisami. Inaczej nauka to będzie katusza.
  • 0

#10 gregor87gg

gregor87gg

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 573 postów
Reputacja: 53
Dobra

Napisano 08 grudzień 2011 - 01:10

A co to za kurs?:cool:
  • 0

#11 litwin68

litwin68

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 2 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 08 grudzień 2011 - 08:44

angielski , rosyjski i chiński to 3 najważniejsze jezyki obecnie na świecie
  • 0

#12 Guest_pultorakh_*

Guest_pultorakh_*
  • Guests

Napisano 09 grudzień 2011 - 10:57

@litwin68
A kto tak powiedział? Dla kogo najważniejsze? Dla Eskimosa mieszkającego w Kanadzie i chcącego łowić na Syberii to może angielski i rosyjski są najważniejsze, ale dla mieszkańca Chile czy Argentyny, do niczego ani jeden ani drugi niepotrzebny. Z chińskim to samo - Chińczycy sami uczą się języków, coraz popularniejszy jest tam język polski, którego uczy się chyba dużo więcej osób niż chińskiego w Polsce.
@gregor87gg
Chodzi mi o kursy Edgard, czyli np. holenderski - podstawowy, czeski - podstawowy, itd. Zanim ktokolwiek podejmie decyzję o nauce języka jakiegokolwiek, chyba warto, aby wcześniej się z nim zapoznał. Język, który na początku wydaje się prosty (np. dla Polaka rosyjki), w pewnym momencie staje się trudny, bo wychodzi na to, że, aby się płynnie dogadywać, trzeba znać np. mnóstwo idiomów czy zwrotów typu phrasal verbs. Tak u mnie było w angielskim, gdzie do dzisiaj mylą się mi te zwroty i nie wiem co niektóre znaczą.
Chyba nie o to przecież chodzi, aby znać 10 języków, w których można co najwyżej zapytać o drogę lub zrozumieć pobieżnie wiadomości w telewizji?
  • 0

#13 -HakerDominik-

-HakerDominik-

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 134 postów
Reputacja: 39
Dobra

Napisano 09 grudzień 2011 - 02:00

Według mnie najbardziej opłacalne jest uczenie się języka angielskiego. Jest używany w wielu krajach i łatwiejszy do nauczenia się. Co do chińskiego, to słyszałem, że nie każdy może się go nauczyć. Podobno wyrazy trzeba tam dobrze akcentować, bo jak źle zaakcentujesz, to powiesz całkiem inne słowo, niż chciałeś.
  • 0

#14 gregor87gg

gregor87gg

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 573 postów
Reputacja: 53
Dobra

Napisano 09 grudzień 2011 - 02:35

Dost dość trudnym językiem do nauki :rolleyes:
  • 0

#15 Guest_pultorakh_*

Guest_pultorakh_*
  • Guests

Napisano 09 grudzień 2011 - 08:23

A co to za kurs?:cool:

Chodziło mi o te kursy Edgard Język......Kurs podstawowy mp3+pdf. Warto sobie zajrzeć do książki w pdfie, poczytać wpierw, posłuchać sobie kursu i dopiero można zobaczyć czy to jest do nauczenia, czy nie. Kurs jest zrobiony na takiej zasadzie, że w każdym, niezaleznie od języka jest ta sama treść, te same wyrażenia i słownictwo, tylko w innych językach. Można więc zobaczyć podobieństwa i różnice między polskim a danym językiem lub między różnymi językami.
  • 0

#16 lolomgroflpwned

lolomgroflpwned

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 1017 postów
Reputacja: 165
Bardzo dobra

Napisano 10 grudzień 2011 - 03:57

wystarczy ci jezyk angielski w przypadku jesli planujesz pozostac w polsce i miec prace wymagajaca obycia z np. nowymi technologiami albo spoleczenstwem miedzynarodowym. znajomosc drugiego jezyka bedzie miec znaczenie jedynie w przypadkach gdy masz zamiar wyemigrowac do roboty do ktoregoś z nieanglojęzycznych krajów, np. hiszpania, rosja, niemcy, francja, bliski wschód. bedzie mial tez znaczenie w przypadku, gdybys mial zamiar zaciągnąć się do międzynarodowej korporacji, w ktorej spotykaja sie ludzie z roznych krajow, a znajomosc innych jezykow sprzyjac bedzie bezproblemowej komunikacji. Jesli masz zamiar zostac w polsce, robic to, co wiekszosc polakow, to znajomosc wielu jezykow nie pomoze ci w niczym, a w niektorych przypadkach bedzie mogla zostac uznana wręcz za nie pożądaną.
  • 0

#17 kuriel

kuriel

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 10 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 11 grudzień 2011 - 12:26

Najlepiej kilka. Angielski to podstawa a do tego, japoński i coś jeszcze.
  • 0

#18 Guest_pultorakh_*

Guest_pultorakh_*
  • Guests

Napisano 11 grudzień 2011 - 09:23

Podpisuję się pod tą opinią, rękoma i nogami. Oprócz pasjonatów języków, języki obce, są w Polsce do niczego niepotrzebne. Zauważyłem, że w krajach europejskich, jedynie w krajach Beneluksu i Skandynawii, ludzie znają więcej niż 1-2 język obcy. W UK, Hiszpanii, Włoszech, Francji, Grecji, nikt nie zna żadnego języka, poza swoim, chyba, że podstawowo angielski albo francuski (w Wielkiej Brytanii). Poza Europą jest jeszcze gorzej, w USA, mało kto zna inny język niż swój, jeśli już to hiszpański i to tylko w przypadku gdy obcuje z "meksykańcami". W Rosji, Chinach, Japonii, Korei czy innych krajach, trudno się dogadać w angielskim, nie mówiąc o innych. Podobnie u Arabów, chociaż w Maroku czy Algierii większa część, zna francuski.
Nie dajmy sobie wmawiać bzdur, że im więcej języków się zna, tym się lepszą pracę dostanie lub z większą ilością ludzi da się dogadać. Tak naprawdę wystarczy znać angielski, ewentualnie język kraju, którym się interesujemy lub chcemy wyjechać do pracy albo z którym chcemy współpracować.
Co do japońskiego, hiszpańskiego czy innych, to równie dobrze, można uczyć się suahili lub hindi albo esperanto, względnie języków afrykańskich albo maoryskiego.
PS. Proszę mi wybaczyć natarczywość, ale od ponad 2 lat, uczę obcokrajowców języka polskiego, przez internet i widzę jak to wygląda.
  • 0

#19 antykomer

antykomer

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 686 postów
Reputacja: 299
Bardzo dobra

Napisano 15 grudzień 2011 - 12:41

Raz w jednym programie usłyszałem, że najtrudniejszym językiem jest jednak islandzki a nie jak się wydaje każdemu chiński. Ciekawe czy to prawda. Wg mnie chodzi tu chyba o wymowę, bo tam to tylko umlauty na umlautach stoją.
  • 0

#20 gregor87gg

gregor87gg

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 573 postów
Reputacja: 53
Dobra

Napisano 16 grudzień 2011 - 11:26

W niemieckim też są umlauty i da się tego języka nauczyć. Gorzej jest z chińskim gdzie jest pismo ideograficzne i tu jest problem:( a nie umlauty
  • 0