Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

2012 - zagłada i pieprzyć to.

2012 pieprzyć zagłada

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
273 odpowiedzi w tym temacie

#41 sheograth

sheograth

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 15 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 11 luty 2009 - 08:48

Majowie obliczali. Cykl w ich kalendarzu dobiega końca, a co za tym idzie stwierdzono, że czas na kataklizm ;] No cóż..nawet jeśli tak będzie to co my na to możemy poradzić? Co ma być to będzie Panie i Panowie.
  • 0

#42 cr75

cr75

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 10 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 11 luty 2009 - 08:55

mało tego w 2012 mozliwe jest zmiana obrotu ziemi co sie juz raz zdazylo i byla to epoka lodowcowa


ale to to mistrzostwo świata.

naukowcy wstepnie wyliczyli 2012 na przebiegunowanie ziemi. co w tłumaczeniu na polski znaczy zmiana pól magnetycznych, co za tym idzie - a nic
przebiegunowanie ma tylko wpływ na pole magnetyczne ziemi, i cykl trwa od kilku do kilkuset lat, w naszym przypadku juz trwa dość długo, i raczej trafisz w totka niz wytypujesz w ktorym roku ziemia zmieni bieguny.
  • 0

#43 sheograth

sheograth

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 15 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 11 luty 2009 - 11:11

Mimo to mniej więcej można przybliżyć czas kiedy to się stanie ;)
  • 0

#44 symon

symon

    Zbanowany

  • Banned Users
  • PipPipPip
  • 326 postów
Reputacja: 1592
Świetna

Napisano 11 luty 2009 - 11:31

Pieprzyć to :)
  • 0

#45 maly54

maly54

    Aktywny Precylowicz

  • Aktywny Precylowicz
  • PipPipPip
  • 1121 postów
Reputacja: 16
Neutralna

Napisano 11 luty 2009 - 11:55

Takich końców świata przeżyłem juz parę ,myślę że ten tez przeżyję.:)
  • 0

#46 busi94

busi94

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 211 postów
Reputacja: 291
Bardzo dobra

Napisano 12 luty 2009 - 12:43

bum bum bum :P nie no ja mam plan pójdę kupię skrzynkę browarów fajerwerki i przywitam koniec świata. a tak na serio nie wierze w to co ma być to będzie pożyjemy zobaczymy
  • 0

#47 CrAxMaN

CrAxMaN

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 230 postów
Reputacja: 120
Dobra

Napisano 13 luty 2009 - 07:17

Osobiście uważam, że to kolejna data 'nibykońcaświata'. Media robią rozgłos, pseudowróżki zarabiają i o co chodzi... :) Kończy się kalendarz Majów i tyle...

Zresztą poczytajcie sami:

Rok 2012, czyli krótka kronika zapowiedzianego końca świata

Ostatnio do apokalipsy nie doszło, gdy zaczynało się trzecie tysiąclecie.
Nowy Deadline dla świata to 21 grudnia 2012, ostatni dzień kalendarza majów.
Popkultura już nie może się doczekać

Hollywood tym razem trochę przegapiło sprawę. Dopiero w listopadzie na ekrany kin ma wejść superprodukcja mistrza ekranowego kataklizmu Rolanda Emmericha (autora m.in. „Dnia niepodległości" i „Pojutrze"). Film nazywa się po prostu „2012" i pokazuje, jak straszną prawdę ukrywają przed nami nasze rządy.
One już zostały poinformowane przez naukowców, że w 2012 czeka nas seria trzęsień ziemi i erupcji wulkanów, która doprowadzi do zapadnięcia się całych kontynentów pod wodę. Nic na to nie można poradzić, więc ci, którzy znają sekret, nie dzielą się nim z resztą ludzkości, żeby uniknąć paniki.
Amatorskich filmów straszących dokładnie tym samym można już znaleźć zatrzęsienie, choćby w serwisie YouTube To dotyczy. popularnego w internecie motywu planety Nibiru, która rzekomo już jest doskonale znana astronomom, ale rządy zmuszają ich do milczenia. Planetę tę wymyślił Zachariasz Sitchin urodzony w Baku i mieszkający w Nowym Jorku szalenie obrotny wydawca publikacji paranaukowych. Internetowe materiały odsyłają zwykle do powiązanego z nim serwisu, gdzie za jedyne 40 dolarów (plus koszt wysyłki) można zamówić materiały o tej planecie.
Nie próżnują też żartownisie. Serwis Geddeongear.com przypisuje sobie status „oficjalnego sponsora apokalipsy2012"iproponujegadżery mające pomóc przetrwać koniec świata - np. akustyczny „telefon" z dwóch kubkowi drutu.

Co wiedzieli Majowie
Datę zaczerpnięto z kalendarza Majów, a dokładniej - z jego odmiany, tzw. Długiej Rachuby, używanej w celach ceremonialnych. To dziwny kalendarz
obejmujący wielki cykl liczący sobie milion osiemset siedemdziesiąt dwa tysiące dni. Gdy hiszpańscy konkwistadorzy dotarli na Jukatan, cywilizacja Majów od dawna tkwiła w głębokim kryzysie i dopiero w XIX w. badacze odkryli, że dziwne znaki na majańskich budowlach to rachuba czasu, i zaczęli próbować je przeliczać na kalendarz gregoriański.
I tu się zaczyna problem. W zależności od tego, jakie źródła historyczne uznamy za materiał wyjściowy, wyjdą nam różne przeliczniki. Większość literatury przyjmuje tzw. korelację GMT (od nazwisk trzech badaczy), według której wielki cykl Majów zaczyna się 11 sierpnia 3131 r. p.n.e., ale może to być data późniejsza lub wcześniejsza o kilka stuleci.
Jeśli więc nawet rzeczywiście Majowie wiedzieli o końcu świata coś, czego my nie wiemy - to wcale nie oznacza, że chodzi akurato21 grudnia 2012. Datę wyliczono na podstawie zapisków Diego de Landy, biskupa, który opisywał kulturę Majów, jednocześnie zapamiętale ją niszcząc. Uznał ich za czcicieli kultu Szatana, spalił na stosie wszystkie ich pisma, jakie mu wpadły w ręce. Zwyczajem hiszpańskiej inkwizycji najchętniej skazywał ofiary na powieszenie za wykręcone do tyłu ręce - aby z bólu nie miały siły oddychać. Czy można takiemu człowiekowi ufać w sprawie wyznaczenia daty końca świata?
Inna sprawa, że w tej materii Landa uważał sam siebie za eksperta. Wierzył, że data końca świata jest już wyznaczona. Miał nią być rok 1600. Uważał, że czyni Majom przysługę - konając w męczarniach, oczyszczają swoje dusze, by móc godnie stanąć przed powracającym Zbawicielem.

Luter: Jeszcze sto lat, Jeśli Bóg pozwoli
Przepowiednie tego typu nazywa się millenaryzmem, bo w pierwszych wiekach chrześcijaństwa odwoływały się one do mętnego fragmentu z Apokalipsy św. Jana „A gdy się skończy tysiąc lat, z więzienia swego szatan zostanie zwolniony. I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski". Wydawałoby się, że największą panikę millenaryzm powinien wywołać w średniowiecznej Europie ok. roku 1000 lub 1033, ale tak się nie stało. Jean Delumeau w książce „Strach w kulturze Zachodu" pisze, że sylwester 999/1000 przeszedł w ówczesnej Europie praktycznie niezauważony.
Jeśli chodzi o apokaliptyczne przepowiednie, najpłodniejszy w dziejach Europy jest według Delumeau okres między rokieml348 al666 spięty klamrą dwóch wielkich pandemii „czarnej śmierci".
Gdy dominikański mnich Girolamo Savonarola objął władzę we Florencji w roku 1494, wstrzymał w mieście wszystkie budowy i remonty, bo oficjalnie zapewnił mieszkańców, że za chwilę i tak nadejdzie koniec świata. Nieposłuszni narażali się na zarzut niedowiarstwa, a to za Saronaroli oznaczało stos. Rozczarowani brakiem apokalipsy florentyńczycy w końcu poddali mnicha torturom, zostawiając mu tylko sprawną prawą rękę, żeby mógł podpisać przyznanie się do winy- po czym spalili i jego.
Nie lepszy los spotkał cztery dekady później anabaptystów, którzy objęli wia-dzęwMunsterwl534r.równieżpod hasłem bliskiej apokalipsy. Gdy biskup Franz von Waldeck odbił miasto dwa la-ta później, zlecił katu wyrywanie organów fałszywym prorokom rozżarzonymi obcęgami, po czym zmaltretowane zwłoki wywiesił w klatkach na ścianie kościoła św. Wawrzyńca (klatki wiszą do dziś, kości usunięto z nich w XVIII w.).
Przepowiednie końca świata do tego stopnia paraliżowały życie ówczesnej Europy, że katolickim kaznodziejom zabronił ich formułowaniaVSobór Laterański w l516r, swoim uczniom ten zakaz przekazał też Marcin Luter.
Zarówno uczestnicy soboru jak i sam Luter byli jednak przekonani, że koniec świata jest bliski. W dokumencie spisanym przez uczniów Lutra jako „Rozmowy przy stole" („Tischreden") reformator powiada: „Świat nie będzie trwał długo; może, jeśli Bóg pozwoli, setkę lat".

Logarytmy się przydają
Wyznaczaniem końca świata często zajmowali się ludzie światli, uważani skądinąd za prekursorów epoki rozumu. John Napier przeszedł do historii matematyki jako odkrywca logarytmów - wynalazł je jednak właśnie po to, żeby ułatwić sobie wyliczenia daty końca świata (który przewidywał. między rokiem 1688 a 1700).
Datę końca świata wyznaczył też Isaac Newton - wbrew fałszywej wersji popularnej w internecie nie chodziło jednak o rok 2012, tylko 2060 (czyli 1260 lat po odnowieniu Cesarstwa Rzymskiego przez Karola Wielkiego).
Z nastaniem oświecenia millenaryzm na swe sztandary przejęły mniejsze sekty chrześcijańskie i parachrześcijańskie. Kościół Adwentystów Dnia Siódmego założył w USA kaznodzieja William Miller, który wyliczył datę końca świata na 22 października 1843. Następny dzień adwentyści wspominaj ą do dziś pod adekwatną nazwą Dnia Wielkiego Rozczarowania.
Świadków Jehowy można wręcz nazwać Kościołem Wiecznie Opóźnianego Proroctwa. Założył go w 1876 r. Charles T. Russel, przepowiadając koniec świata na rok 1878. Datę przekładano na rok 1918,1925,1941 i 1975, potem niejasno określono ją na „śmierć ostatniego świadka wybuchu pierwszej wojny światowej", od niedawna wreszcie oficjalnym stanowiskiem świadków Jehowy jest to, że Armagedon jest bliski, ale nie ma sposobu na podanie dokładnej daty.

Gdy Polacy zburzą Berlin...
„W XX wieku rolę głównego kaznodziei apokalipsy wzięła na siebie popkultura. W roku 1933 wielkie wrażenie na czytelnikach s.f. zrobił Herbert George Wells powieścią "The Shape of Things to Come („Kształt rzeczy przyszłych" - nigdy jej nie wydano w Polsce).
Powieść przewidywała wybuch II wojny światowej na 4 stycznia 1940. Wells poprawnie przepowiedział, że wojna zacznie się między Niemcami a Polską, choć wjego wersji zaczęło się od przejęcia przez Polskę Gdańska i chemicznego ataku na Berlin. Wojna przyniosła prawdziwą apokalipsę - cywilizowane kraje zadawały sobie ciosy bronią chemiczną i biologiczną, rujnując Europę i Amerykę. Odrodzenie nadeszło dopiero wiatach 60. z irackiej Basry, gdzie powstały zalążki przyszłego Rządu Światowego.
Literatura science fiction doskonale nadaje się na wyznaczanie dat apokalipsy. Największym arcydziełem tego gatunku jest chyba opowiadanie Raya Bradbury'ego „Nadejdą ciepłe deszcze" (1950) opisujące zautomatyzowany dom w Kalifornii, który nadal swoim mieszkańcom robi tosty na śniadanie i czyta bajki na dobranoc, podczas gdy oni już dawno zginęli w atomowej apokalipsie.
Autorzy s.f. mogą swoje proroctwa zmieniać łatwiej niż religijni przywódcy. W cyklu „Terminator" datę atomowej wojny i buntu maszyn wyznaczono na29sierpnial997. W trzeciej części wyjaśniono jednak, że ciągłe wędrówki Arnolda Schwarzeneggera w czasie zakłóciły continuum czasoprzestrzenne i jesteśmy w alternatywnej rzeczywistości. Proste? Gdyby William Miller też tak mógł...
Chris Carter, twórca serialu „Z Archiwum X", wiatach 1996-99 realizował serial „Millennium" odwołujący się właśnie do wizji apokalipsy mającej nadejść na przełomie tysiącleci. Jej brak wyjaśnił, wprowadzając odcinek „Millennium" do serialu „Z Archiwum X" - okazało się w nim, że kataklizm miał być zgotowany przez grupę religijnych fanatyków, których w ostatniej chwili powstrzymali agenci Mulder i Scully.
„Z Archiwum X" jednak z kolei zakończył się wyraźnym powtórzeniem najmodniejszej obecnie daty - grudzień 2012 wyznaczony jest na datę kolonizacji naszej planety przez obcą cywilizację i nic już nie da się zrobić.

Apokalipsa i co dalej?
Co popkultura zrobi 22 grudnia 2012? to, co zwykle robią prorocy apokalipsy - wyznaczy nową datę. Przede wszystkim aż do XXV w. będzie można mówić, że zgodnie z jakimś przelicznikiem kończy się właśnie kalendarz Majów.
W roku 2020 aktywność Słońca ma być najniższa od roku 1826, kiedy zaczai ją badać niemiecki astronom Heinrich Schwabe. Może to oznaczać nadejście epoki wielkiego zimna, która być może uratuje alpejskie lodowce mające się stopić w związku z globalnym ociepleniem do roku 2029.
Według futurologa Raya Kurzweila w roku 2029 maszyny osiągną świadomość i będą się mogły zbuntować. Ich dyktatura trwać będzie jednak tylko do 19 stycznia 2038, bo wtedy kończy się 32-bitowa skala czasu używana w systemie Unix i pochodnych. Ze względu na znaczenie tego systemu dla internetu oznacza to w praktyce, że globalna sieć po prostu wysiądzie.
W „Rozmowach przy stole" Luter rzucił coś od niechcenia o końcu świata w roku „czterdziestym" - co wywoływało niepokój w roku 1540,1040. 1740, i właściwie czemu nie w 2040? W każdym razie na pewno świat się skończy w roku 2060, bo kto jak kto, ale Isaac Newton nie mógł się mylić...
Ekonomiści uważają jednak, że wszystkie te proroctwa są dziełem niepoprawnych optymistów. Realista potrafi bowiem wyznaczyć datę końca świata przez prosty zabieg numerologiczny: 1946 + 65 = 2011. Otrzymamy w ten sposób rok przejścia na emeryturę powojennego wyżu demograficznego, lego nie wytrzyma żaden system emerytalny świata, zwłaszcza że jeszcze będą odczuwane skutki obecnego kryzysu.
Jeśli więc w roku 2012 rzeczywiście przyjadą Czterej JeźdźcyApokalipsy, to mogą z rozczarowaniem stwierdzić, że się spóźnili.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Autor: Wojciech Orliński
Opracowanie: CrAxMaN

  • 0

#48 kiryl

kiryl

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 5 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 15 luty 2009 - 10:39

skoro euro jest w polsce, to czemu ma nie być końca świata ==
  • 0

#49 kibo

kibo

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 11 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 16 luty 2009 - 05:44

W 2012 roku kończy się kalendarz Majów. To nie znaczy że w tym roku będzie jakaś apokalipsa - tylko koniec piątego cyklu w ich kalendarzu
  • 0

#50 Ponury93

Ponury93

    Taki Sobie Precylek

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 356 postów
Reputacja: 488
Bardzo dobra

Napisano 16 luty 2009 - 06:01

To jest w ogóle jakieś posrane. Co ma byc to będzie i paniki ludzie niech nie sieją!!
Moje stanowisko - mam to gdzieś.
  • 0

#51 Inkwizytor966

Inkwizytor966

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 6 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 22 luty 2009 - 04:25

Jedna wielka bzdura, pełno teraz jakichś sekt się namnożyło i wymyślają sobie kiedy ma być koniec świata, a żaden się nie sprawdził i z tym również tak będzie. Święta Inkwizycja robiłą porządek z takimi debilami i było dobrze, a swoją drogą widzę że ten temat założył wielbiciel tego zboczonego komunisty Che, który pewnie gówno o nim wie, ale cóż taka dzisiaj jest ''młodzież'' :(
  • 0

#52 Lolo77

Lolo77

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 3 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 23 luty 2009 - 07:46

No to będzie już mój piąty koniec świata...cztery przeżyłem:D
  • 0

#53 Ferguson

Ferguson

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 221 postów
Reputacja: 363
Bardzo dobra

Napisano 25 luty 2009 - 06:04

Chciałbym by świat się skończył w 2012 roku. Człowiek przestałby cierpieć. Ludzie chorzy którzy muszą cierpieć i nigdy nie zaznają przyjemności w końcu doczekali by się końca tych męczarni. Koniec z okrutnością i znieczulicą ludzką. Koniec z samotną walką ze światem....
  • 0

#54 CrAxMaN

CrAxMaN

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 230 postów
Reputacja: 120
Dobra

Napisano 26 luty 2009 - 12:05

Jedna wielka bzdura, pełno teraz jakichś sekt się namnożyło i wymyślają sobie kiedy ma być koniec świata, a żaden się nie sprawdził i z tym również tak będzie. Święta Inkwizycja robiłą porządek z takimi debilami i było dobrze[...]


'Przyjacielu' a gdzie twoja etyka i moralność ?? Czy Ty aby dobrze wiesz co robiła 'Święta' Inkwizycja ?!?
Po Twojej wypowiedzi mnieman, że nie... Jeśli już jesteś taki moralnie zboczony to dla 'nawrócenia' poszukaj słów 'papieża polaka' co powiedział na temat inkwizycji...

[...] a swoją drogą widzę że ten temat założył wielbiciel tego zboczonego komunisty Che [...]


Przestań 'przyjacielu' obrażać i oceniać innych ludzi, pamietaj: "...Kto sądzi, będzie sądzony..."
  • 0

#55 marpietr

marpietr

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 4 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 28 luty 2009 - 01:04

Po prostu likwidują miejsca w szpitalach i same szpitale, gdyż są zbyt kosztowne.
  • 0

#56 liriusz

liriusz

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 2 postów
Reputacja: 81
Dobra

Napisano 02 marzec 2009 - 09:14

ale dwa miasta przetrwają : Toruń i Częstochowa. one są napełniane siłą bożą.;p
i powinniśmy zrobić takie obliczanie do końca świata pozostało 3 lata i 1 miesiąc 55dni i 21godzin
  • 1

#57 ryszardge72

ryszardge72

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 12 postów
Reputacja: 81
Dobra

Napisano 10 marzec 2009 - 12:39

niezle...
  • 1

#58 xsuchyx

xsuchyx

    Advanced Member

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 2458 postów
Reputacja: 2933
Świetna

Napisano 10 marzec 2009 - 01:38

bog nie istnieje jak jeszcze tego nie wiesz to sie obudz ;) chrzescijanie beda umierac pierwsi ;) a co do konca swiata niech sobie bedzie - byle by byl szybki zeby nikt sie nie zorientowal ze był :P
  • 0

#59 Keryy

Keryy

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 145 postów
Reputacja: 1139
Świetna

Napisano 10 marzec 2009 - 08:27

Jakie były daty poprzednich "końców świata" ? :)
  • 0

#60 maly54

maly54

    Aktywny Precylowicz

  • Aktywny Precylowicz
  • PipPipPip
  • 1121 postów
Reputacja: 16
Neutralna

Napisano 10 marzec 2009 - 08:28

Kolejny do przeżycia jak zwykle,bo parę już było.
  • 0