Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Fikcja czy Fakt?

fakt fikcja

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
34 odpowiedzi w tym temacie

#21 IndigoKid

IndigoKid

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 162 postów
Reputacja: 20
Dobra

Napisano 27 wrzesień 2009 - 04:59

to odpowiem ci tak jak ty mi, ja też jestem osobą o otwartym umyśle i potrafię zaakceptować nowe dowody


Otwartość umysłu polega na tym, żeby potrafić sobie wyobrazić nawet coś co przeczy obrazowi świata jaki masz zbudowany. Ty sobie poukładałeś wg swoich obserwacji (a założe sie, że raczej edukacji szkolnej i książek) i w tym samym schemacie potrzebujesz dowodów, aby przyznać racje :) i masz czelność nazywać sie otwartym.. nieźle...

potrafię też zrozumieć secutorra że wierzy w atlantydę i żyje sobie w swoim wymyślonym świecie i nie zabraniam mu ale niech się nie narzuca twierdząc że wszyscy się mylą on nie, nie mając dowodów


sobie pozwalasz na narzucanie sie, a innym nie.. jak to nazwiesz?

-to chyba już wiem z kim mam doczynia


Lubisz szufladkować ludzi, prawda? Najpewniej dzielisz ich na: idioci (którzy wierzą w to co Ty uważasz za niedorzeczne) i mądrzy.. podobni Tobie.. :) :cool:


Otóż o innych cywilzacja które były przed nami była mowa w wątku atlantyda i okazało się że nie było ich tzn takich jak opisuje secutorr


Ludzie poświecaja całe życia na badania, ale Tobie sie okazało że Atlantydy nie było dzięki wątku "Atlandyda" na jakimś forum z ludźmi najpewniej równie niedoinformowanymi co Ty ;) pięknie ;)

-statki kosmiczne które nas nie odwiedzają bo żadnego nie widziałem i moi znajomi również a jeżeli już w nie tak wierzysz to dlaczego twoi kosmici nie chcą się z nami skontaktować i poprostu nie wylądują i niech zobaczy ich miliard ludzi na ziemi chyba że mają ciebie gdzieś, ale życie gdzieś bardzo daleko może istnieć ale raczej nie prędko się o tym dowiemy a równie dobrze może nie być nic


Z Tobą sie na pewno nie skontaktują ;)

-zdolności "paranormalne" zdolności które może wykształcić każdy człowiek tutaj akurat może coś być bo niby jest coś takiego jak telepatia, telekineza, reiki itd i człowiek wykorzystuje tylko kilka procent umysłu, ale ja osobiście nikogo o zdolnościach paranormalnych nie znam i sam potrafię a tylko o tym słyszałem no chyba że ty masz jakieś paranormalne zdolności to chętnie się z tobą spoktkam by je poznać


Życze Ci powodzenia :) Wiedz, że wole nie poświęcać czasu na spotkania z takimi ludźmi.. do niczego do nie prowadzi ;)
  • 0

#22 dismember

dismember

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 125 postów
Reputacja: 22
Dobra

Napisano 27 wrzesień 2009 - 06:48

Otwartość umysłu polega na tym, żeby potrafić sobie wyobrazić nawet coś co przeczy obrazowi świata jaki masz zbudowany. Ty sobie poukładałeś wg swoich obserwacji (a założe sie, że raczej edukacji szkolnej i książek) i w tym samym schemacie potrzebujesz dowodów, aby przyznać racje :) i masz czelność nazywać sie otwartym.. nieźle...


przecież jestem w stanie wyobrazić sobie różne rzeczy dlatego mam otwarty umysł ale faktom nie mogę zaprzeczyć , więc muszę to jakoś poukładać na podstawie dowodów, bo jeżeli takich nie mam a będę twierdził że coś jest a nie mam dowodów to jak to wygląda skąd mogę wiedzieć jaka jest prawda tylko na podstawie dowodów, w psychiatryku jest wielu co mają różne wizje a mimo to siedzą tam , no chyba że ty będziesz iść zaparte i będziesz kłamać i mówić że czarne jest białe a białe czarne, bardzo mądre jest twoje podejście, lubisz mnożyć byty?


sobie pozwalasz na narzucanie sie, a innym nie.. jak to nazwiesz?


nazwę ripostą

Lubisz szufladkować ludzi, prawda? Najpewniej dzielisz ich na: idioci (którzy wierzą w to co Ty uważasz za niedorzeczne) i mądrzy.. podobni Tobie.. :) :cool:


tak lubię szufladkować ludzi, coś w tym złego

Ludzie poświecaja całe życia na badania, ale Tobie sie okazało że Atlantydy nie było dzięki wątku "Atlandyda" na jakimś forum z ludźmi najpewniej równie niedoinformowanymi co Ty ;) pięknie ;)


no przecież badają i jakoś do tej pory nic nie znaleźli a wiele zjawisk udało się wyjaśnić racjonalnie ,na chwilę obecną trzeba zaakceptować że nie ma dowodów, jeżeli takie będą to je zaakceptuje


Z Tobą sie na pewno nie skontaktują ;)

no i z tobą też się napewno nie skontaktują


Życze Ci powodzenia :) Wiedz, że wole nie poświęcać czasu na spotkania z takimi ludźmi.. do niczego do nie prowadzi ;)


czyli sama wątpisz w to co uważasz za prawdę , masz rację lepiej nie trać mojego czasu bo się tylko wygłupisz, w ogóle to co piszesz jest bardzo infantylne
  • 0

#23 IndigoKid

IndigoKid

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 162 postów
Reputacja: 20
Dobra

Napisano 27 wrzesień 2009 - 07:17

jako jednostka wychowana w systemie opartym na manipulacji faktami, nie możesz orzekać co jest faktem a co nie. proponuje troche pokory. pomyśl przez chwile, że może to nie ty masz racje.
  • 0

#24 dismember

dismember

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 125 postów
Reputacja: 22
Dobra

Napisano 27 wrzesień 2009 - 07:33

jako jednostka wychowana w systemie opartym na manipulacji faktami, nie możesz orzekać co jest faktem a co nie. proponuje troche pokory. pomyśl przez chwile, że może to nie ty masz racje.


nie rozumiem czemu ty mnie się czepiasz przecież to secutorr chce nam coś wmówić a rozmawiając z nim kilka razy nie napisał całej prawdy, ja staram się logicznie wyjaśnić , myślałem że mogę nie mieć racji dużo wcześniej niż ty to napisałaś ale niestety na chwilę obecną mam , bedziesz podwarzać coś co jest oczywiste np 2+2=4

czyli ty uważasz że w szkołach się powinno uczyć czegoś co jest nie potwierdzone
  • 0

#25 IndigoKid

IndigoKid

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 162 postów
Reputacja: 20
Dobra

Napisano 27 wrzesień 2009 - 08:52

:)

uważam, że w szkole powinno sie uczyć wiedzy przydatnej a nie faktów, które można znaleźć w byle książce
  • 0

#26 dismember

dismember

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 125 postów
Reputacja: 22
Dobra

Napisano 28 wrzesień 2009 - 10:51

:)

uważam, że w szkole powinno sie uczyć wiedzy przydatnej a nie faktów, które można znaleźć w byle książce


twoim zdaniem w skołach powinno się uczyć zwykłych roboli którzy nie wiedzą nic o otaczającym ich świecie , w sumie dobrze łatwiej będzie takimi ludźmi manipulować :lol:
  • 0

#27 IndigoKid

IndigoKid

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 162 postów
Reputacja: 20
Dobra

Napisano 28 wrzesień 2009 - 12:42

lepiej wiesz co mam na myśli niż ja sama ;) coraz bardziej mnie bawisz...
  • 0

#28 dismember

dismember

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 125 postów
Reputacja: 22
Dobra

Napisano 28 wrzesień 2009 - 05:02

nie chcący wpisałem w google IndigoKid i wyskoczyło pojęcie "dzieci indygo" jeżeli ty taka jesteś jak tam opisano to pozostaje mi tylko politować się nad tobą biedna dziecinko, ty się w taki sposób dowartościowujesz?

było tam napisane także że posiadacie paranormalne zdolności to napisz proszę jakie paranormalne zdolności posiadasz (akurat byłaby to rozmowa na temat bo do tej pory nic napisałaś na temat) oraz że posiadacie dobrą wolę ja natomiast jak czytam twoje inne posty to zwracasz innym uwagę że się mylą i plujesz jadem a może ty się mylisz co? może trochę pokory
  • 0

#29 IndigoKid

IndigoKid

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 162 postów
Reputacja: 20
Dobra

Napisano 28 wrzesień 2009 - 05:10

dzięki kochany, nie musisz mi sugerować co mam pisać, wiem to sama ;)
  • 0

#30 secutorr

secutorr

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1220 postów
Reputacja: 479
Bardzo dobra

Napisano 28 wrzesień 2009 - 09:07

to ze w tamacie atlantyda okazalo sie ze atlanci nigdy nieistnieli jest taka sama
prawda jak to, ze dismember opowiedzial nam placzac ze regulatnie porywali go kosmici
i gwalcili.
temat atlantydy jest w toku i nic niejest przesadzone ostatecznie. dismember natomiast
pisze tutaj nieprawde twierdzac/sugerujac, ze doszlismy do wniosku ze taka cywilizacja
niemiala miejsca.
dysmember w wielu zeczach ma racje i wielu zeczach sie z nim zgadzam.
w roznych zaktach ziemi zasady matematyki sa takie same.
a jednak cywilizacja sumeru byla pierwsza ktora uzywala ogromnych liczb
na taka skale i znali liczbe zero dorzo przed bialym czlowiekiem.
malo tego:
przytocze wam to co juz pisalem w dziale atlantyda a na co dismember
pozostal gluchy i slepy.
Okazuje się, że sześć tysięcy lat temu Sumerowie wiedzieli, że Ziemia obraca się wokół słońca
i znali budowę Układu Słonecznego. Podzielili niebo na 12 znaków zodiaku.
wiedzieli jak rozmieszczone są wszystkie planety i znali historię ich powstania.
A przecież Uran został odkryty w 1782, Neptun w 1846, a Pluton zaledwie w 1930 roku.
Skad te dysproporcje?
Dodam jeszcze ze dwoch ojcow tezy o ziemi obracajacej sie wokul slonca
,,cywilizowani ludzie" skazali na smierc.
i dozuce ze wszedzie tam gdzie u jakis ludow pojawiaja sie
w mitach dziwni bogowie wystepoja podobne dysproporcje.
dismember ktory ma problemy z kojarzeniem faktow niekojarzy tych dowch
zalerznosci . ale dismember wogule malo co kojarzy.
  • 0

#31 dismember

dismember

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 125 postów
Reputacja: 22
Dobra

Napisano 29 wrzesień 2009 - 09:21

przytocze wam to co juz pisalem w dziale atlantyda a na co dismember
pozostal gluchy i slepy.
Okazuje się, że sześć tysięcy lat temu Sumerowie wiedzieli, że Ziemia obraca się wokół słońca
i znali budowę Układu Słonecznego. Podzielili niebo na 12 znaków zodiaku.
wiedzieli jak rozmieszczone są wszystkie planety i znali historię ich powstania.
A przecież Uran został odkryty w 1782, Neptun w 1846, a Pluton zaledwie w 1930 roku.


przecież ci już na to odpisałem, chyba ty byłeś ślepy i sam kłamiesz, a po co miałbym kłamać?

Zobacz że przed wynalezieniem prądu nasza cywilizacja zdołała odkryć Neptuna i Urana (Sumerowie musieli więc posiadać lustra, jako zwierciadła) zaś Pluton jest planetą karłowatą a takich w naszym układzie jest więcej ale też go nie znali tylko przewidywali że może być następna planeta za neptunem chyba nie doczytałeś o tym, czyli aż tak dobrze nie znali układu słonecznego. Gwiazdy widać na niebie, tylko trzeba je obserwować przez lata i oni tak robili.
Gołym okiem można zobaczyć zodiaki (co miesiąc) i planety takie Merkury, wenus, mars , jowisz, tylko trzeba wiedzieć gdzie patrzyć.

I nikt im nie pomógł sami to osiągneli


to ze w tamacie atlantyda okazalo sie ze atlanci nigdy nieistnieli jest taka sama
prawda jak to, ze dismember opowiedzial nam placzac ze regulatnie porywali go kosmici
i gwalcili.

28 lat na karku a takie głupoty wipisuje jak gówniarz w gimnazjum, ech
  • 0

#32 secutorr

secutorr

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1220 postów
Reputacja: 479
Bardzo dobra

Napisano 29 wrzesień 2009 - 05:20

disproporcje dismember i zacofanie zauwarzasz je?
po kilku milionach lat odkryjesz prawdy ktore inni znali
i niebedziesz sie im dziwil? ani tym ktorzy znali je przed
toba ani sobie ze tak puzno wadles na zeczy ktore
dla innych byly oczywiste?
skad ten ,,przeskok" naukowy?
lub nasze zacofanie? (jesli wolisz).
  • 0

#33 violet303

violet303

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 27 postów
Reputacja: 33
Dobra

Napisano 05 kwiecień 2011 - 06:29

Może zamykali się w ciemności na parę, paręnaście dni a później używali swoich prymitywnych narzędzi do obserwacji i na tym koniec filozofii ;D
a dodatkowo weźmy pod uwagę fakt że gdyby nie religia to bylibyśmy wyższym stadium rozwoju.
no i też że okresowo zmienia się biegun magnetyczny Ziemi. W trakcie przybiegunowa są tak trudne warunki do przeżycia, że nawet z naszą techniką nie sadze żeby wiele zostało. W sumie w tym wypadku to nawet technika nic nie zdziała. Jedyne co to tylko prawo survivalu
  • 0

#34 secutorr

secutorr

    Przyjaciel Precyl.pl

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1220 postów
Reputacja: 479
Bardzo dobra

Napisano 17 maj 2011 - 07:44

Może zamykali się w ciemności na parę, paręnaście dni a później używali swoich prymitywnych narzędzi do obserwacji i na tym koniec filozofii ;D - violet303

To dziwne ze Sumer 6 tys lat temu, bedac (jak to okreslilas) ,,zamkiety w ciemnosci, przy pomocy prymitywnych narzedzi", znal plutona ktory wspolczesni ludzie odkryil w 1930 roku.
Dziwi mnie tez inkaskie puma-punku i te 120 tonowe bloki skalne, ktore ustawiali tymi jak to okreslilas ,,prymitywnymi narzedziami", a ktore wspolczesny czlowiek
nie jest wstanie dzwignac jak to okreslilas ,,nawet z nasza technika".
Pozatym przypominam poraz nie wiem ktory ze:

,,....okresowo zmienia się biegun magnetyczny Ziemi...." - violet303

Owszem, to prawda.

,,...W trakcie przybiegunowa są tak trudne warunki do przeżycia...." - violet303

Jest to przebiegunowanie sfery magnetycznej nie zas ficzyne planety Ziemia.
Podczas tego przebiegunowania warunii do przezcia sie niezmieniaja ani na jote.
  • 0

#35 krzysiek155

krzysiek155

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 103 postów
Reputacja: 92
Dobra

Napisano 17 maj 2011 - 08:02

W razie zmiany biegunów magnetycznych Ziemi obawiałbym się bardziej chaosu, z powodu niedziałających środków komunikacji, niż jakiejś katastrofy ekologicznej. Ludzie i zwierzęta przetrwali już kilka takich zdarzeń i mamy się dobrze. Co prawda zanik pola magnetycznego spowoduje, że do Ziemi będzie docierała większa ilość promieniowania kosmicznego, które jest szkodliwe, ale jak mówiłem - już kiedyś to przeżyliśmy.
  • 0