Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Czy warto walczyć o dziewczynę


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Lisowczyk

Lisowczyk

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 1 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 10 październik 2015 - 12:21

Mam problem z którym nie mogę sobie od jakiegoś czasu poradzić, a mianowicie w czerwcu rozstałem się z dziewczyną za obopólną zgodą i zaczęliśmy żyć jak przyjaciele (przez rok mieszkaliśmy razem).Ponieważ studiujemy na początku lipca każde nas wróciło do swojego miasta, wtedy wydawało mi się że już nic do niej nie czuje i pod koniec lipca związałem się z kimś innym. Związek był bardzo nie udany ale próbowałem go ratować tak do 8.09. 1.09 spotkałem się też z swoją byłą i opowiedziałem jej że z kimś jestem i zeszło jakoś na tematy łóżkowe ,o których jej opowiedziałem (debil z mnie , do dziś tego żałuje), kiepsko przyjęła te informacje. Od tamtego dnia zaczęły wracać stare uczucia i zacząłem się zastanawiać czy nie spróbować do niej wrócić. Nasze następne spotkanie było 10.09 i wtedy powiedziała że sobie wszystko przemyślała i nigdy więcej nie chce z mną być i mnie już nie kocha ale następnego dnia na egzaminie zachowywała się jakbym nie był jej obojętny: głaskała mnie, po ramieniu, parę razy się do mnie przytuliła, cały czas się do mnie uśmiechala a na pożegnanie bardzo mocno się do mnie przytuliła i pocałowała w policzek. Wtedy już wiedziałem że chce z nią znowu spróbować. Specjalnie dla niej pojechałem do innego miasta na studia, i specjalnie tak zorganizowałem swój pierwszy pobyt w tym mieście żeby u niej nocować(nie miałem wtedy jeszcze stancji) i podczas czasu ,który u niej spędziłem w rozmowie powiedziała mi że jestem dla niej całkowicie aseksualny i nic do mnie nie czuję.  Przez parę dni było mi ciężko , i pewnie bym się pogodził z całą sytuacją gdyby nie to że według mnie cały czas wysyła do mnie jakieś sygnały: codziennie się z mną kontaktuje(często dzwoni i pisze na facebooku) najpierw w sprawie uczelnianej ale szybko zmienia temat rozmowy na jakiś inny, często inicjuje spotkanie i cały czas ironicznie wyraża się o dziewczynie z która byłem w lipcu. Cała ta sytuacja wydaje mi się trochę chora. Jest sens walki o ten związek ? 


  • 0