Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Megaupload zamknięty za łamanie praw autorskich

autorskich łamanie megaupload praw zamknięty

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#21 Farciarz

Farciarz

    Seven Pounds

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 731 postów
Reputacja: 232
Bardzo dobra

Napisano 24 styczeń 2012 - 04:50

Pytam speców od praw autorskich - czy jak kupię sobie samochód marki VV to czy będę mógł go pozyczyć: szefowi koledze żonie (sympatii) znajomemu sąsiadowi idt bez wnoszenia opłaty na rzecz producenta w/w auta?!!! "A teraz z innej beczki" (tu kradnę własność intelektualną "cyrku Monthy Pytona") czy mogę udostępnić za pomocą internetu (osobom jak wyżej) zakupioną przeze mnie płytę dvd z filmem "1920 bitwa warszawska"? (dodam że film ów zrealizowana za nasze publiczne pieniądze aktorzy otrzymali gażę tak samo jak reszta ekipy )????! I CO WY NA TO???
PS' kiedyś pobrałem (ukradłem) pewien film z serwera filesonic. Jakież było moje zdziwienie gdy po kradzieży ten film nadal tam był!! Kradzież to pozbawienie kogos jego własności!!!
PPS Za dawnych dobrych czasów tzw artyści-komedianci nie śmierdzieli groszem a wyłącznie onucami. Co jeść miał zaś ten z nich kogo igrce lubo pienia tak spodobały się publice że skłonna była żucić mu grosiwo do kapelusz/czapki/inne nakrycie głowy. Teraz każą nam płacić z góry kilka/kilkaset razy za to samo czy to 5 symfonia czy "majteczki w ....." ba symfonia tańsza!!


zauważ, że samochód to rzecz codziennego użytku, a gry, filmy czy muzyka to rozrywka, która się nam szybko nudzi. Samochodem będziesz jeździł kilka lat, a w grę pograsz 3 dni, utwór muzyczny znudzi ci się po krótkim czasie, a film po jednym oglądnięciu raczej nie będzie drugi raz oglądany(w większości przypadków). To czy pożyczysz samochód komukolwiek to nikogo to nie interesuje. Możesz kupić film w kiosku i potem go ogladnać z cala rodzina nikt nie musi kupować płyty osobno. Praw autorskich nie łamiesz w przypadku gdzie sprzedasz oryginalna grę, czy film(bo to jest legalne) tylko jak sprzedasz kopie. Co do sąsiada to raczej sobie tez zakupi pojazd bo byłoby mu głupio cały czas korzystać z cudzego samochodu. Jedyne co może naruszyć prawa autorskie marki samochodu to kradzież technologi i wykorzystanie jej w innej marce samochodu. Nawiązując jeszcze do pożyczania to nikt cię nie ukarze za to, że komuś pożyczyłeś oryginalna grę czy film na dvd bo to twoja sprawa, ze wydajesz pieniądze za coś, a potem to pożyczasz i nie jest to łamanie praw autorskich. Ja pamiętam za dawnych czasów jak jeszcze bylem napalonym graczem, to składaliśmy się zawsze na jakąś grę w 2-3 osoby i nie był to wcale taki duży koszt.

Były plusy i minusy bo przeważnie w multi mogłeś grac tylko z jednym CD key-em, ale nie zawsze(dało się to obejść :))
  • 0

#22 Guest_ComanderDK_*

Guest_ComanderDK_*
  • Guests

Napisano 24 styczeń 2012 - 06:53

@up
zgodzę się ale tak 50/50
co do filmów(osobiście nie oglądam w ogóle) rozumiem, że tu ograniczenie piractwa coś(choć niewiele) może dać z tym że...
...mam prawie 19 lat,jestem w technikum na kierunku informatyka,zacząłem się bawić w photoshopie z 2-3 lata temu i wiem że odkryłem może z połowę tego co można zrobić w tym programie,nie stać mnie na nowego photoshopa który kosztuje chyba z 3 tysiące(jak nie 4),miałem zamiar iść na studia i pójdę ale pewnie zostanę przy gimpie który do pięt ps'owi nie dorównuje.Kupiłbym tego PS'a gdybym już miał jakąś pracę bo miałem iść na kierunek grafika ale przecież twórcy stracili ch*j wie ile kasy bo używam starego photoshopa 7.0CE który jest odszedł w zapomnienie.
Z innej beczki,muzyka.Słucham na OpenFM jakiejś muzyki,jakiś kawałek mi się podoba więc pobieram go, żeby posłuchać jej na odtwarzaczu mp3,z przyzwyczajenia(jak ktoś ma fajną jedną piosenkę to pewnie kolejna też będzie ok), ale nieee bo okazuje się że tylko jedna piosenka(na 40 innych przesłuchanych) przypadła mi do gustu, uwierz mi nikt nie kupi płyty dla jednej piosenki,kupowanie na necie tak jak ktoś wyżej wspomniał jest zbyt drogie bo pojedyncze utwory są za bardzo wyceniane.
Przejdę teraz do gier.
Rozumiem,piractwo było jest i zapewne będzie(powrót do krążków?).
Chcę zagrać w jakąś grę,nie ma dema,ok pobieram(znaczy się kradnę) i w końcu gram,później usuwam bo uznaję że nie chcę już grać,no ale jednak,znowu chcę zagrać i ponownie "kradnę",budzi się we mnie sumienie,niee,nazwałbym to chęcią posiadania oryginalnego krążka,w końcu mogę do niej wracać ile będę chciał bez zabaw z crackami itp itd.Jeśli gra mi się spodoba to naprawdę odłożę trochę kasy i kupię(chociażby po pół roku jak stanieje). Nie wszyscy w tym kraju są ludźmi którzy przez całe życie nie mieli w ręku oryginału.Poza tym chciałbym się dowiedzieć ile tak naprawdę tracą na tym twórcy tracą.
Może się dziwny ten mój post wydawać ale podam tutaj przykład znanej zapewne przez wszystkich produkcji World Of Warcraft.
Gdyby im przeszkadzało to,że ludzie grają na pirackich serwerach to by podali do sądów tych którzy grają na piratach,ale dzięki temu gra Blizzarda(myślę że dobrze napisałem) zyskuje na popularności tak bardzo, że ludzie niekiedy rzucają się na tą grę,także?Nie wszystkim to przeszkadza.A po stronie ACTA są chyba tylko ci autorzy którzy albo nigdy nie zdobyli popularności albo ich płyty sprzedają się(zapewne z powodu konkurencji albo nieatrakcyjności ich materiałów) bardzo kiepsko.
  • 0

#23 Dj.Archimedius

Dj.Archimedius

    Legenda Precyla

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 2816 postów
Reputacja: 1097
Świetna

Napisano 24 styczeń 2012 - 08:47

@up
zgodzę się ale tak 50/50
co do filmów(osobiście nie oglądam w ogóle) rozumiem, że tu ograniczenie piractwa coś(choć niewiele) może dać z tym że...
...mam prawie 19 lat,jestem w technikum na kierunku informatyka,zacząłem się bawić w photoshopie z 2-3 lata temu i wiem że odkryłem może z połowę tego co można zrobić w tym programie,nie stać mnie na nowego photoshopa który kosztuje chyba z 3 tysiące(jak nie 4),miałem zamiar iść na studia i pójdę ale pewnie zostanę przy gimpie który do pięt ps'owi nie dorównuje.Kupiłbym tego PS'a gdybym już miał jakąś pracę bo miałem iść na kierunek grafika ale przecież twórcy stracili ch*j wie ile kasy bo używam starego photoshopa 7.0CE który jest odszedł w zapomnienie.
Z innej beczki,muzyka.Słucham na OpenFM jakiejś muzyki,jakiś kawałek mi się podoba więc pobieram go, żeby posłuchać jej na odtwarzaczu mp3,z przyzwyczajenia(jak ktoś ma fajną jedną piosenkę to pewnie kolejna też będzie ok), ale nieee bo okazuje się że tylko jedna piosenka(na 40 innych przesłuchanych) przypadła mi do gustu, uwierz mi nikt nie kupi płyty dla jednej piosenki,kupowanie na necie tak jak ktoś wyżej wspomniał jest zbyt drogie bo pojedyncze utwory są za bardzo wyceniane.
Przejdę teraz do gier.
Rozumiem,piractwo było jest i zapewne będzie(powrót do krążków?).
Chcę zagrać w jakąś grę,nie ma dema,ok pobieram(znaczy się kradnę) i w końcu gram,później usuwam bo uznaję że nie chcę już grać,no ale jednak,znowu chcę zagrać i ponownie "kradnę",budzi się we mnie sumienie,niee,nazwałbym to chęcią posiadania oryginalnego krążka,w końcu mogę do niej wracać ile będę chciał bez zabaw z crackami itp itd.Jeśli gra mi się spodoba to naprawdę odłożę trochę kasy i kupię(chociażby po pół roku jak stanieje). Nie wszyscy w tym kraju są ludźmi którzy przez całe życie nie mieli w ręku oryginału.Poza tym chciałbym się dowiedzieć ile tak naprawdę tracą na tym twórcy tracą.
Może się dziwny ten mój post wydawać ale podam tutaj przykład znanej zapewne przez wszystkich produkcji World Of Warcraft.
Gdyby im przeszkadzało to,że ludzie grają na pirackich serwerach to by podali do sądów tych którzy grają na piratach,ale dzięki temu gra Blizzarda(myślę że dobrze napisałem) zyskuje na popularności tak bardzo, że ludzie niekiedy rzucają się na tą grę,także?Nie wszystkim to przeszkadza.A po stronie ACTA są chyba tylko ci autorzy którzy albo nigdy nie zdobyli popularności albo ich płyty sprzedają się(zapewne z powodu konkurencji albo nieatrakcyjności ich materiałów) bardzo kiepsko.


Jak dobrze orientuję się CS 5 można kupić już za około 2500 zł angielską wersję. Spolszczenie chyba można pobrać chociaż kto wie to pewnie też jest piractwo...
Ale jeżeli chodzi o photoshopa to jak ktoś się zajmuję grafiką na poważnie i zarabia na tym to w bardzo szybkim tempie się mu zwraca zakup tego PhotoShop'a z tego co wiem to niektóre uczelnie mają jakieś rabaty nie wiem jak to dokładniej wygląda bo zbytnio mnie to nie interesuję ale kilka miesięcy temu obiło mi się o uszy.
Co do samej muzyki no to nie ma się co oszukiwać schodzi na psy płyty przed nagraniem są miliony razy poprawiane zero naturalnego głosu, dźwięku itp.
Koncerty coraz częściej grane z playbacku i to według mnie jest kluczem kiepskiej sprzedaży muzyki a nie piractwo.

Dla mnie piractwo zostałoby w pewnym sensie unicestwione jakby sprzedawało się produkty nie tylko w rozsądnych cenach ale także myślałoby się nad ceną w sposób czysto matematyczny niższa cena większy popyt. I sprawa jest prosta niższa cena = więcej sprzedanych np. gier czyli także większy zarobek no i oprócz tego na pewno mniej pobranych kopii z internetu. No ale cóż jak widać dla wielkich firm jest to za trudne do obliczenia i wolą okrężną drogą z tym walczyć...
  • 0

#24 wiesniak2000

wiesniak2000

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 113 postów
Reputacja: 294
Bardzo dobra

Napisano 25 styczeń 2012 - 10:32

zauważ, że samochód to rzecz codziennego użytku, a gry, filmy czy muzyka to rozrywka, która się nam szybko nudzi. Samochodem będziesz jeździł kilka lat, a w grę pograsz 3 dni, utwór muzyczny znudzi ci się po krótkim czasie, a film po jednym oglądnięciu raczej nie będzie drugi raz oglądany(w większości przypadków). To czy pożyczysz samochód komukolwiek to nikogo to nie interesuje. Możesz kupić film w kiosku i potem go ogladnać z cala rodzina nikt nie musi kupować płyty osobno. Praw autorskich nie łamiesz w przypadku gdzie sprzedasz oryginalna grę, czy film(bo to jest legalne) tylko jak sprzedasz kopie. Co do sąsiada to raczej sobie tez zakupi pojazd bo byłoby mu głupio cały czas korzystać z cudzego samochodu. Jedyne co może naruszyć prawa autorskie marki samochodu to kradzież technologi i wykorzystanie jej w innej marce samochodu. Nawiązując jeszcze do pożyczania to nikt cię nie ukarze za to, że komuś pożyczyłeś oryginalna grę czy film na dvd bo to twoja sprawa, ze wydajesz pieniądze za coś, a potem to pożyczasz i nie jest to łamanie praw autorskich. Ja pamiętam za dawnych czasów jak jeszcze bylem napalonym graczem, to składaliśmy się zawsze na jakąś grę w 2-3 osoby i nie był to wcale taki duży koszt.Były plusy i minusy bo przeważnie w multi mogłeś grac tylko z jednym CD key-em, ale nie zawsze(dało się to obejść :))

DLA MNIE SAMOCHÓD TO ROZRYWKA !!!! Koniec kropka!! Chciałem zwrócic uwagę że tzw "Prawa autorskie " to cyrk na kółkach! Pazerność tzw artystów sięgneła granic absurdu gość zaspiewa coś 40 lat wcześniej i chce żeby za to pienie jego wnuki jeździły mercami TO JEST ZŁODZIEJSTWO TO JEST BANDYTYZM (oczywiście w majestacie prawa kupionego za tantiemy) Taki przykład: niejaki Zbigniew H jest złodziejem mojej własności intelektualnej- w piosence zespołu Perfect pt"Lokomotywa z ogłoszenia" zamieścił zwrot (przeczytalem ogłoszenie że...) właścicielem tego zwrotu jest mój ojciec (mam świadków dziadek i brat) wymyślił go bowiem wcześniej bo 78 roku po przeczytaniu ogłoszenia w "trybunie ludu" Według ACTA ja mam rację TO JEST CHORE!!!
  • 0

#25 Dj.Archimedius

Dj.Archimedius

    Legenda Precyla

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 2816 postów
Reputacja: 1097
Świetna

Napisano 25 styczeń 2012 - 11:33

DLA MNIE SAMOCHÓD TO ROZRYWKA !!!! Koniec kropka!! Chciałem zwrócic uwagę że tzw "Prawa autorskie " to cyrk na kółkach! Pazerność tzw artystów sięgneła granic absurdu gość zaspiewa coś 40 lat wcześniej i chce żeby za to pienie jego wnuki jeździły mercami TO JEST ZŁODZIEJSTWO TO JEST BANDYTYZM (oczywiście w majestacie prawa kupionego za tantiemy) Taki przykład: niejaki Zbigniew H jest złodziejem mojej własności intelektualnej- w piosence zespołu Perfect pt"Lokomotywa z ogłoszenia" zamieścił zwrot (przeczytalem ogłoszenie że...) właścicielem tego zwrotu jest mój ojciec (mam świadków dziadek i brat) wymyślił go bowiem wcześniej bo 78 roku po przeczytaniu ogłoszenia w "trybunie ludu" Według ACTA ja mam rację TO JEST CHORE!!!


Skoro zaiks może zarabiać na tym przez lata to czemu wnuki artysty nie mogą? Taki zaiks zarabia na wszystkim dookoła i nikt o tym nie mówi że kupując nagrywarkę czy płytę to podajże 3% z tego ma zaiks. Czy kierowca TIR'a jeździ nim dla rozrywki? Skoro samochód to rozrywka to znaczy że tak. Tak samo kierowca autobusu też sobie po mieście jeździ dla rozrywki? Bo tak wynika z Twojej wypowiedzi
  • 0

#26 Guest_ComanderDK_*

Guest_ComanderDK_*
  • Guests

Napisano 25 styczeń 2012 - 04:12

Skoro zaiks może zarabiać na tym przez lata to czemu wnuki artysty nie mogą? Taki zaiks zarabia na wszystkim dookoła i nikt o tym nie mówi że kupując nagrywarkę czy płytę to podajże 3% z tego ma zaiks. Czy kierowca TIR'a jeździ nim dla rozrywki? Skoro samochód to rozrywka to znaczy że tak. Tak samo kierowca autobusu też sobie po mieście jeździ dla rozrywki? Bo tak wynika z Twojej wypowiedzi


spoko dla jednych samochód to praca,dla innych rozrywka,dla niektórych,zresztą prawdziwych szczęściarzy(kierowcy rajdowi) zarówno to i to ale mam pytanie z zupełnie innej półki bo jutro już mogę tu nie wejść:
Mam płytę z grą World Racing 2-oryginalna,jednakże po kilku pożyczkach kolegom płytka wygląda tak jakby ktoś nią szurał po asfalcie( :( biedna płyta),pobrałem z neta tą grę ale w innej wersji(starsza,bez patchy,moja była najnowsza), tu pytanie,czy mogę w razie czego posiadać tą piracką grę jako "kopię zapasową"?Nie wiem jak to wszystko działa ale grę mam też na oryginalnej płycie więc chyba mogę ją posiadać chociażby dlatego że oryginalna płytka padła...powiecie mi jak to jest?
  • 0

#27 Farciarz

Farciarz

    Seven Pounds

  • Emeryt
  • PipPipPip
  • 731 postów
Reputacja: 232
Bardzo dobra

Napisano 25 styczeń 2012 - 08:58

spoko dla jednych samochód to praca,dla innych rozrywka,dla niektórych,zresztą prawdziwych szczęściarzy(kierowcy rajdowi) zarówno to i to ale mam pytanie z zupełnie innej półki bo jutro już mogę tu nie wejść:
Mam płytę z grą World Racing 2-oryginalna,jednakże po kilku pożyczkach kolegom płytka wygląda tak jakby ktoś nią szurał po asfalcie( :( biedna płyta),pobrałem z neta tą grę ale w innej wersji(starsza,bez patchy,moja była najnowsza), tu pytanie,czy mogę w razie czego posiadać tą piracką grę jako "kopię zapasową"?Nie wiem jak to wszystko działa ale grę mam też na oryginalnej płycie więc chyba mogę ją posiadać chociażby dlatego że oryginalna płytka padła...powiecie mi jak to jest?


skoro masz oryginał uszkodzony to jeżeli masz inną wersje gry to już jest nielegalne. Inaczej by było jakbyś ściągnął identyczna wersje. Tak samo mógłbyś powiedzieć, że kupiłeś Windows 7, a pobrałeś Windows Vista.
  • 0

#28 gnago

gnago

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 52 postów
Reputacja: 28
Dobra

Napisano 27 styczeń 2012 - 10:00

przejąłem się do głębi swoją skłonnością do zasysania i pragnę to właścicielom praw wszelakich wynagrodzić adekwatnie do wartości zassania . Nagram szelest pliku posiadanych banknotów wrzucę na jakiś portal i podejrzewający mnie o tą ulotna kradzież mogą sobie pobrać odpowiednią ilość razy plik . Niech im będzie....... dwukrotną wartość domniemanej jumki. To co otrzymałem to oddaję.Obiecuję również płacić dolę posiadaczowi budki z gorącymi psami za nieopatrznie wciągnięty zapach nierozerwalnie związany z hot-dogiem, gotówką czy zapachem po asymilacji autorskiego produktu ( jeśli zdołam na zawołanie) jak sądzicie drodzy forumowicze? "Smakowitym" damom również będę musiał odpłacać za napawanie się ich bezsprzecznie autorską krasą kawą ciastkiem i mym towarzystwem.

Reasumując stosowanie przepisów AkTA wzbogaca niezmiernie nasze życie, wywraca je na nice:eek::green::):(
  • 0