Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Narkomania

narkomania

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
51 odpowiedzi w tym temacie

#41 Zuzanka

Zuzanka

    Przyjaciółka Precyla

  • Precylek
  • PipPipPip
  • 1800 postów
Reputacja: 1254
Świetna

Napisano 05 wrzesień 2010 - 12:14

to wszystko można skomentować jednym zdaniem.Skoro mamy alkoholizm/był od zawsze/papirosy,to jeszcze narkotyki nam potrzebne do szczęście?:eek:
  • 0

#42 Boss91

Boss91

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 904 postów
Reputacja: 705
Bardzo dobra

Napisano 06 wrzesień 2010 - 08:01

Chyba wiekszej hipokryzji to nie ma gdzie indziej niz w polsce. Macie legalne papierosy, alkohol, to marihuany nie chcecie zalegalizowac? I do jakiego bagna tu nawiazujecie?
Bagnem moze byc uzaleznienie od alkoholu, moze byc tez delirium po nim (o ile jest sie na tyle uzaleznionym od tego, tudziez inne konsekwencje a jest ich multum). Bagnem jest tez ignorancja wiekszosci ludzi, jak i to jak latwo dostepny jest alkohol. Kazdy moze go kupic, nie baczac na wiek (tak sa mlodziki ktore po to siegaja). W gruncie rzeczy, jest to pierwsza uzywka po ktora sie siega, obok papierosow. Ilu z was w ogole marihuany sprobowalo? Ilu z was sprobowalo i siegnelo po tzw narkotyki twarde? Zapewne 99% z was (tak alkohol to narkotyk twardy).

I gdzie tu bagno, nie wspominajac juz o demoralizmie intelektu wsrod wiekszosci polakow? Zygac mi sie chce jak slysze opinie polakow na temat narkotykow. Wiekszosc z was formuje idee, tezy, opinie bazujac na pogloskach, na tym co uslyszycie. Zamiast tego proponuje wam cos na przekor, zanurkowac do mrocznych wod, nawet jesli one pelne czarnych zab.

Ot ow filozofia iz sam zbadalem ow rejon, nie zaluje, palilem dlugo, i przestalem bez zadnych skutkow ubocznych. Ba, poszerzylo to granice moje, gdyz bylem zdania ze marihuana niszczy, zabija. Prawda jest to ze wiekszosci ludzi ignorancja zabija, i wieksze z tego zlo anizeli byloby inaczej.
Probowalem (przynajmniej) amfy raz, i mnie nie ciagnie. Jakos nie skonczylem w rowie jako zacpany cpun w rowie, zycie toczy sie dalej.
A wy tu takie pierdoly piszecie.
Jesli ktos chce alko to siegnie po niego, tak samo jak po maryche czy fajki. Tego sie nie zatrzyma.


O "demoraliźmie" intelektu pisze gość który nie potrafi stworzyć składnie kilku zdań, o błędach już nie wspominam.
Litości, to nie melina gdzie po alkoholu można pleść co do pustego łba przyjdzie...
  • 0

#43 Jaxson6

Jaxson6

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 1 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 21 luty 2011 - 09:31

Pale blanty i nie jestem narkomanem! Bob Marley
:D
  • 0

#44 antykomer

antykomer

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 686 postów
Reputacja: 299
Bardzo dobra

Napisano 22 luty 2011 - 11:50

w sumie Polska to naród narkomanów. Bardzo duże spożycie leków. Farmaceutyka zaciera ręce, że aż pieką:D Coraz więcej reklam, że to pomoże ci lepiej żyć, myśleć, rozwijać się. Największą bolączką staną się chyba reklamy kierowane do dzieci. Teraz uczy się tak społeczeństwo, by od dzieciństwa zażywać jakieś pigułki. Po co jeść owoce jak może taki wziąć pigułkę z witaminami, które i tak szybko wychodzą z organizmu. Wbije się nam jeszcze, że zmielony kał krowy zawarty w tabletce poprawia cerę:D Czy Polacy to naród naiwny??
  • 0

#45 Mana-sama

Mana-sama

    Precylowiczka

  • Precylowiczka
  • PipPipPip
  • 1206 postów
Reputacja: 440
Bardzo dobra

Napisano 22 luty 2011 - 12:35

naiwny nie koniecznie, ale bardzo łatwo dający się wybić z tropu
niestety
  • 0

#46 MarkizCaDepend

MarkizCaDepend

    Świeżak

  • Świeżak
  • Pip
  • 2 postów
Reputacja: 10
Neutralna

Napisano 24 luty 2011 - 03:08

I nie potrafiący czytać. Mało osób ma problemy z powodu zażywania tych samych substancji pod inną nazwą handlową w zbyt dużych ilościach? A wszystko jest na ulotce. Plus dochodzą jeszcze interakcje etc.
  • 0

#47 Mana-sama

Mana-sama

    Precylowiczka

  • Precylowiczka
  • PipPipPip
  • 1206 postów
Reputacja: 440
Bardzo dobra

Napisano 24 luty 2011 - 03:56

wystarczyło napisać "banda ignorantów" :)
  • 0

#48 antykomer

antykomer

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 686 postów
Reputacja: 299
Bardzo dobra

Napisano 25 luty 2011 - 12:54

mnie to przeraża najbardziej reklamowanie leków dla dzieci. Słuchając radia to aż mi się źle robi. Jakieś pastylki, cukierki z witaminami. Polacy naiwnie wierzą w leki, po czasie organizm uodparnia się od substancji i w czasie prawdziwego zagrożenia nic nie pomoże, bo ledwo co się choroba rozwija najczęściej wsuwa się już "kilogramy" leków. To chyba Kaszpirowski wbił nam taką naiwność. U nas medycyna niekonwencjonalna miałaby chyba najlepsze powodzenie. Wydaje mi się, ze Homeopatia zaczyna się w Polsce rozwijać.
  • 0

#49 Hatamoto

Hatamoto

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 152 postów
Reputacja: 89
Dobra

Napisano 26 luty 2011 - 08:11

Ostatnio w Polsce byl ciekawy event aby pokazac glupote ludzi ktorzy uznaja homeopatie za skuteczna metode leczenie.
Ludzie w centrum Warszawy brali publicznie leki homeopatyczne w dawkach kilkuset krotnych by pokazac ze nie maja zadnego dzialania, ze to cukier i woda i nic wiecej i nie ma prawa miec zadnego wplywu na organizm.
Na jakiej podstawie medycyna niekonwencjonalna moze byc metoda leczenia skoro nie miala robionych zadnych badan i nie jest uznawana przez towarzystwa lekarskie? Przeciez argument "moja babcia tak leczyla od dawna" nie jest zadnym argumentem ze ta metoda jest skuteczna.
  • 0

#50 antykomer

antykomer

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 686 postów
Reputacja: 299
Bardzo dobra

Napisano 26 luty 2011 - 11:03

teoretycznie wiele leków to bujda. Podobno organizm i samosugestia potrafi zdziałać cuda. Biorąc jakiś lek z myślą o tym, że mi pomoże działa lepiej niż nieufność do leku. To podpiąć można do medycyny niekonwencjonalnej również, ale raz czytałem, ze człowiek jest zdolny leczyć się sam, ucząc się wysyłać odpowiednie sygnały z mózgu.
A tak to w organizmie jest sama chemia. Polacy biorą leki od razu zanim się choroba rozwinie. Jeden lekarz mówił mi, ze trzeba pozwolić chorobie się "rozwinąć". Dlaczego? Organizm sam w sobie ma swoich "wojowników" że tak powiem. Układ odpornościowy musi sam powalczyć. I powinno się np. w czasie zachorowania próbować jak już to domowych sposobów - dostarczać witamin najlepiej w postaci normalnych owoców - pokarmu a nie tabletek, jeść np. czosnek no i w ogóle znane w każdym domu sposoby. Jeżeli choroba nie ustępuje po 3 dniach dopiero zgłosić się do lekarza. Inaczej wirus może się uodpornić na leki już od początku, po czym zostaje nam tylko brać antybiotyki, jak i też nie uczymy naszego organizmu walki z zagrożeniami. Mam tu na myśli drobne choroby typu przeziębienie. Wiadomo jak coś poważniejszego, ze człowiek ma np. wymioty lub mdleje to tylko lekarz.
  • 0

#51 Hatamoto

Hatamoto

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 152 postów
Reputacja: 89
Dobra

Napisano 27 luty 2011 - 06:14

To ze naturalne to znaczy lepsze ? Zbyt generalizujesz.

Medycyna niekonwencjonalna to jedno wielkie oszustwo aby tylko wyciagnac kase od nieswiadomych chorych na rozne pseudo ziola ktore maja efekt placebo ale portfel to umia obciazyc.

A leki zarejestrowane musialy przejsc serie badan aby byc dopuszczone do danego schorzenia, na kazdy lek musialo byc badanie kliniczne ktore jasno mowi ze dziala i daje wymierne korzysci lepsze niz efekty uboczne.
Warunek, trzeba stosowac zgodnie z zaleceniem lekarzy.
  • 0

#52 antykomer

antykomer

    Precylowicz

  • Precylowicz
  • PipPipPip
  • 686 postów
Reputacja: 299
Bardzo dobra

Napisano 28 luty 2011 - 04:56

nie miałem na myśli jakich leków się stosuje tylko to, że wiele osób zanim coś się zacznie rozwijać wpieprza leki jak łasuch czekoladę. A układ odpornościowy wg mnie (lekarzem nie jestem) przestaje się bronić jak należy, gdyż nie ma jak się uczyć - ćwiczyć tej obrony. Wtedy ma się do czynienia z określeniem słaby - mocny organizm.
  • 0