Hey!
Mam mały problem intelektualny nt. ładowania się filmików na YouTube. Zapewne większość z Was zauważyła że czasem fajny filmik trwające 30-40 sekund w 360p ładuje się mniej więcej tyle, co 1 GB hard-porno.
U mnie wygląda to tak, że podczas godzin szczytu, KAŻDY filmik "zasysa" się mniej więcej 2 razy dłużej, niż trwa.
Rzecz w tym, że o normalnych porach, Netia 6 MB robi to oszołamiająco szybko.
Wykluczyć można że mój net ssie... do tego powili. Speedtest wykazuje że łącze nie jest obciążone nawet w 10%...
Dodatkowym dziwactwem jest fakt że filmiki w HD (raczej 720p niż 1080p) ładują się o tyle szybciej, że można oglądać je w czasie rzeczywistym, bez pauzowania.
Istnieje jakaś możliwość sprawdzenia, jak szybko pobieram pliki z YT ?
Pozdrawiam![]()
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne


LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem

Znajdziesz nas na: