
Zamieszczone przez
Bunt3r
Wszyscy z nich są przygotowani na grę mecz w mecz na najwyższych obrotach, nie mam żadnych wątpliwości co do tego. Cleveland, oby ich sezon nie wyglądał tak jak start rozgrywek. Shaq miał być graczem, który odciąży trochę LBJ'a, tymczasem okazuję się że LBJ'a rzadko kiedy współpracuję z Shaq'iem. Jeżeli postawa LBJ'a się nie ziemi, będzie krucho. Najbardziej mnie interesuję to jak poradzi sobie w tym sezonie Chicago, jest to strasznie młoda drużyna i perspektywiczna. San Antonio, no szczerzę to jakoś nie daje żadnych szans, mam wrażenie że ta drużyna się wypaliła, skład niezmieniany od sezonów, bardzo starzejąca się drużyna, gdzie brakuję świeżości i osoby, która by pociągnęła lokomotywę. Najciekawiej wygląda nowy skład Orlando, chodzi mi głownie o Cartera, jednego z moich ulubionych graczy.
Znajdziesz nas na: