Lepiej jednak chyba nie przesalać zupy, bo grozi to siniakiem pod okiem (gdzieś tak czytałem)![]()
Lepiej jednak chyba nie przesalać zupy, bo grozi to siniakiem pod okiem (gdzieś tak czytałem)![]()
![]()
Pomogłem, podoba Ci się mój post, masz podobne
zdanie, kliknijz lewej strony postu.
Już kilka lat nie używam soli.Można gotować bez soli.Ziemniakow też nie jadam.
ziemniaki pokrojone w grube plastry to sprawdzony sposób! pozdrawiam
Ja po prostu nie przesalam zup pozdrawiam!
hmm a może szczyptę cukru by tak?![]()
a może wody dolać i reszte składników zwiększyć ; D
dobre![]()
można też spróbować zabielić śmietanką ewentualnie mlekiem
Moim zdaniem nie ma jak ziemniaki
Stanowczo ziemniaki, sposób zawodowego kucharza więc działa![]()
szukam, poszukuję...
dolać wody
A czy jak np chce makaron ugotować, albo odgotować fasolkę szparagową i przesolę wodę to ziemniak/skórka chleba też pomoże? Czy to się tylko zup tyczy? I co z tym później robić? Zostawić w zupie czy wyłowić? xD Wiem, że pytanie pewnie głupie, ale początkująca jestem w tej "branży".
No i jeszcze zastanawia mnie fakt, czy dodanie magi, czyli przyprawy do zup nie zniwelowałoby zbyt słonego smaku.
Pozdrawiam.
'Nie pasuje do twojego świata, nie mogę być już tu...'
Znajdziesz nas na: