Czekam na wszelakie przepisy na posiłki dla studentów.
Łatwe, szybkie, tanie.
Czekam na wszelakie przepisy na posiłki dla studentów.
Łatwe, szybkie, tanie.
1. Jogurt + 2 bułki.
2. Zupka chińska.
3. Itp. jak wyżej.
4. Tanie produkty jakość / cena np. wafle, przeceny, promocje.
Na jednym z forów znalazłem przepis na ciasto studenckie z 2 jajek mąki i kakaa pieczone w mikrofalówce, ale nie mogę znaleść. W razie czego dodam później.
Ostatnio edytowane przez Keryy ; 01.02.2009 o 12:33
...generalnie polecam pamiętać o takich rzeczach jak warzywa i owocewielu studentów odżywia się makabrycznie niezdrowo...
tak więc nie jako danie główne ale przkąska sałatka z owoców -> w zależności od sezonu banany, truskawki, jabłka, gruszki, maliny w propoporcjach dowolnych, pokrojone wedle uznania
Tanio i szybko to np:
dwa woreczki ugotowanego ostudzonego ryżu
2 puszki tuńczyka w oleju
puszka kukurydzy
pieprz i sól do smaku
no i majonez wg uznania
dobre, pożywne, tanie i szybkie.
Testuje co jakiś czas na sobie więc zapewniam że się po tym nie umierapozdro dla studentów
tabliczka czekolady, vifon, jakaś parówka, kasztany, robaki![]()
Ja mam Boga swego - niech stanie się wola jego...
Bułki jaroszki
Przygotowanie: max 20 minut
Pieczenie: 5-10 minut
Trudność: bardzo łatwe
Składniki na 2 porcje
•4 bułki dmuchane-jak największe
•
sałata
•
2 pomidory
•
3 ogórki kiszone
•
8 plastrów żółtego sera
•
majonez, ketchup, musztarda
Etapy przygotowania
1.Bułki rozkrajamy na pół.Pomidory, ogórki kiszone kroimy w plastry. Na każdą połówkę bułki kładziemy. 1.liść sałaty-jak ktoś nie lubi to nie musi brać sałaty. 2.zółty ser 3.Żółty ser smarujemy majonezem 4.plaster pomidora 5.na pomidora kładziemy ketchup 6.ogórek kiszony-mogą być nawet 3 plasterki 7.kładziemy musztardę 8.plaster żółtego sera Składamy bułki i wkładamy je do piekarnika na 150 stopni na 5 minut-jak zobaczymy że ser się rozpuszcza, akurat tak jak lubimy to wyjmujemy. Najlepiej kłaść plastry sera o grubości ok 0,5 cm
Najlepiej do barów lub zapasy od mamy... W razie konieczności parówki, owoce, szybkie dania. Z tych szybkich dań to większoścć jest naprawdę tania! Mam doświadczenie w tym. Tylko jak już zauważono jedz owoce, bo może się trochę źle skończyć studencka dieta...
mieso mielone, mrozonka i ryz. w proporcjach dowolnych![]()
jajko
kromki chleba
olej
patelnia
Do roztrzepanego jajka wkładamy kromkę chleba i obtaczamy z obu stron następnie kładziemy na rozgrzany olej i smażymy na niezbyt dużym ogniu z obu stron na rumiano. Trzeba pilnować żeby nie przypalić
gotowany ryz z warzywami ( wszystko jak leci) i ser na wierzchu do mikrofali czy piekarnika
wszelkiego rodzaju paluszki rybne z mikrofali
pierogi naturalnie tez w mikrofali odmrazane tylko ze sa strasznie suche i trzeba uwazac zeby sie do talerza nie przykleily na amen i sie nie sfajczyly :/ i chyba prawie wszystko da sie zrobic w mikrofali (kumpela kiedys nawet skarpetki suszyla) a ciasta trzeba tylko dlugo trzymac i nie otwierac
Ziemniaki z sosem czosnkowym: ziemniaki kroimy w plastry i następnie smażymy na patelni przyprawiamy pieprzem, solą i ziołami prowansalskimi do tego obowiązkowo sos w którego skład wchodzą jogurt naturalny, majonez, ze 2-3 ząbki czosnku, oregano i bazylia. Bardzo szybkie, tanie a przede wszystkim smaczne i sycące!
Poza tym hoduję przez cały rok rzeżuchę - tak w ramach gdyby nie było co na chleb położyć. No i przy okazji trochę zieleniny w diecie nie zaszkodzi
Bardzo dobre też są mrożonki warzyw na patelnie, doprawić to wedle uznania i fajny obiadek jest.
Poza tym polecam bary mleczne naprawdę można się najeść za grosze, bo w pizzeriach, spageteriach, barach z fast foodami to nie dość że przepłacisz to jeszcze na zdrowie to Ci nie pójdzie.
nie mogę Ci pomóc...
Jestem koniem
przepis na spagetti po studencku: makaron i to co w lodówce. w razie braku makaronu - zastąpić czym innym.
a tak na serio: ja generalnei prawie zawsze zaopatrzony jestem w koncentrat pomidorowy, zestaw przypraw, makaron, ryż lub, od bidy, kaszę. w zasadzie zawsze można, przy niewielkich dodatkowych wydatkach, zrobić coś na prawdę niezłego.
gotujemy ryż czy co tam mamy, można też na przykład podsmażyć ziemiaki.
do tego na patelni smażymy jakieś warzywko typu kukurydza w puszce, fasola (czerwona np.), cebulka, oliwki, ananas, co tam kto lubi, mięsożercy dorzucają jakieś mięso (mielone, pierś z kurczaka, kiełbasę, cokolwiek, co szybko można doprowadzić do stanu używalności za pomocą patelni i oleju. osobiście lubie filet z kurczaka, pokrojony w paski, obtoczyć sobie wcześniej w przyprawach i bułce tartej), zalewamy sosem na bazie koncentratu, doprawiamy w zależności od składników, można dolać trochę soku z konserwy, smażymy aż wszystko dojdzie. po dwóch tygodniach robienia obiadu na podobnej zasadzie trochę się nudzi, ale generalnie jest całkiem spoko.
inną ciekawą rzeczą, którą ostatnio udało nam się z kumplem wypichcić, była potrawka (sic!) ze szpinakiem.
składniki: kawałek pieczonego, zamrożonego kurczaka z domu, trochę jakiejś szynki/kiełbasy, cebulka, worek kaszy, kostka (albo pół, nie pamiętam) mrożonego szpinaku ze śmietaną.
kasza się gotuje, szpinak sie rozmraża, podobnie kurczak, na koniec wszystko mieszamy razem, przyprawiamy do smaku (sól, pieprz, do szpinaku wyjątkowo - przynajmniej mi - pasuje odorbina soku z cytryny), można posypać tartym serem. naprawdę smaczne, szybkie, pożywne, sycące, no i odskocznia od potraw z patelni w sosie pomidorowym
z tego co się orientuję, to w większości sklepów "studenckich" (tzn w okolicach akademików) prawie zawsze są jakieś towary przecenione. sosy w słoiku, mieszanki warzywne, tuńczyki, różne takie. potrafią na prawdę pomóc w trudnych chwilach, oraz być podstawą obiadu.
Znajdziesz nas na: