Gatlin wystartuje na Olimpiadzie?
Mistrz olimpijski na 100 metrów Justin Gatlin złożył apelację do Sportowego Sądu Arbitrażowego przeciwko jego czteroletniej dyskwalifikacji z powodu wykrycia w jego organizmie niedozwolonych środków wspomagających w 2006 roku.
Jednak Gatlin chce by oczyszczono go całkowicie z zarzutów by mógł uczestniczyć w nadchodzącej Olimpiadzie w Beijing.
- Pan Gatlin zrobił następny krok by odzyskać swoje prawo do obrony swojego złotego medalu - powiedział jego prawnik Maurice Suh.
- Rozważamy teraz wszystkie możliwości apelacji, wliczając w to Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) lub w federalnym sądzie - dodał.
Według postanowienia Usada, Gatlin nie może uczestniczyć w zawodach sportowych do maja 2010 roku. Mistrz świata z 2005 roku na 100 i 200 metrów, "wpadł" podczas rutynowej kontroli w podrzędnym mitingu w Kansas w 2006 roku.
Amerykanin przyznał, że w jego organizmie pojawił się środek wspomagający testosteron, jednak zaprzeczył, że świadomie przyjął niedozwoloną substancję.
To nie był pierwszy raz kiedy sprinter nie przeszedł pozytywnie badania antydopingowego. W 2001 roku wykryto w jego organizmie amfetaminę. Jednak wtedy uznano, że było to efektem 10-letniej kuracji lekarstwami.
Po drugim wykryciu niedozwolonych środków, sprinter powinien być dożywotnio zdyskwalifikowany. Ale Usada zgodziła się zmniejszyć karę do 8 lat za współpracę Gatlina w kampanii przeciwko dopingowi w sporcie.
Jeśli ponownie wygra on w sądzie i kara zawieszenia zostanie zmniejszona do dwóch lat, to będzie on mógł uczestniczyć w kwalifikacjach do sierpniowej Olimpiady.
| Uwaga: To jest stary temat Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne | |
Znajdziesz nas na: