Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1234
Pokaż wyniki od 37 do 45 z 45
Mleko: biały morderca
  1. #37
    Użytkownik
    Dołączył
    27.02.2011
    Posty
    224
    Wątków
    2
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Odp: Mleko: biały morderca

    Owszem większość przeciwciał osiada na błonie śluzowej układu pokarmowego, ale niewielka ich ilość zostaje wchłaniana. W początkowym okresie życia niemowlę nie jest w stanie wytworzyć ich samodzielnie, a są one potrzebne np. jako ochrona dróg oddechowych, czy w ślinie albo we łzach. To już nawet sama logika podpowiada, że aby tam się znaleźć muszą przebyć nieco dłuższą drogę, niż układ pokarmowy...

    Ja nie wiem skad ty bierzesz te rozne herezje ale zamiast internet czytac
    Jeśli nie wiesz skąd czerpię informacje, to skąd wniosek, że jest to internet? Śmiała dedukcja..
    .

  2. #38
    Użytkownik
    Dołączył
    21.12.2008
    Posty
    149
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Mleko: biały morderca

    Skad taki wniosek? Proste rozumowanie.
    Skoro piszesz bzdury wiec nie zagladasz do fachowej literatury bo tam nie ma takich herezji wiec albo zostaje internet albo glupia prasa kobieca, wybralem internet.
    Ja nie wiem skad takie opinie ze niemowle nie wytwarza przeciwcial, to po co by je szczepiono np. przed HBV w 2 dobie zycia albo jakby sie bronilo jakby bylo karmione sztuczne.

  3. #39
    Użytkownik
    Dołączył
    27.02.2011
    Posty
    224
    Wątków
    2
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Odp: Mleko: biały morderca

    No właśnie sam dostrzegasz bezsensowność szczepienia dzieci w pierwszych chwilach życia. Kto to zrozumiał, ten zadba o swoje dziecko, ale tutaj wkraczamy już na inny temat, a miało być o mleku.

    W poprzednim poście pisałam o IgA, Ty to chyba odniosłeś do całości. W momencie narodzić system immunologiczny dziecka nie jest jeszcze odpowiednio wykształcony, samodzielnie produkowane przeciwciała są, ale jest to taka znikoma ilość, że nie gwarantuje idealnej ochrony. Przeciwciała niemowlę ma głównie od matki, a dopiero z czasem nabiera zdolności samodzielnego ich wytwarzania.

    Podejrzewam, że masz lekarza w rodzinie, bo inaczej byś się tak nie buntował. A jeśli tak nie jest, to naprawdę nie rozumiem czemu tak krytykujesz to, co piszę. Odsłaniam prawdę. Aktualna konwencjonalna medycyna tonie w bagnie, bo nie liczą się ludzie, tylko pieniądze. A Ty już dawno uprzedziłeś się do mnie i teraz tylko powtarzasz: bzdury! Czy bzdury, niech każdy sam oceni. Ja myślę, że ta dyskusja dłużej już nie ma sensu, bo Ty nie chcesz przejrzeć na oczy i zobaczyć w jakim świecie żyjesz.
    .

  4. #40
    Świeżak
    Dołączył
    17.09.2011
    Mieszka w
    Polska
    Posty
    3
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie Odp: Mleko: biały morderca

    Żywność produkowana naturalnie, czy karmimy raka to nie wiem ale starożytni już wysnuli tezę, że jedzenie lekarstwem a lekarstwo jedzeniem. Co do mleka, najpierw zabija sie w nim zycie a potem dodaje sztuczne dodatki i robi jogurty. Mleko i przetwory mleczne naturalnie robione nie szkodzą, nie ma co słuchać bzdur głoszonych przez niektórych. Prawdziwa prawda jest likwidowana i niedopuszczana na światło dzienne. Nie macie pojęcia ile portali piszących prawdę jest blokowanych. Ale to inny temat
    .
    Ratujmy Ziemię tak szybko Ginie....
    X+ Dodatnia Siła

  5. #41
    Użytkownik
    Dołączył
    27.02.2011
    Posty
    224
    Wątków
    2
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Odp: Mleko: biały morderca

    Cytat Zamieszczone przez xplus Zobacz posta
    jedzenie lekarstwem a lekarstwo jedzeniem.
    Tak mawiał Hipokrates za czasów, gdy na Ziemi było jeszcze co jeść.

    Co do mleka, najpierw zabija sie w nim zycie a potem dodaje sztuczne dodatki i robi jogurty. Mleko i przetwory mleczne naturalnie robione nie szkodzą, nie ma co słuchać bzdur głoszonych przez niektórych.
    Z troski wam wyłożyłam skutki picia mleka, żebyście byli świadomi, że choroby nie biorą się z niczego. Jak ktoś chce pić mleko, to niech pije, dla jednych ważne jest zdrowie, a dla drugich przyjemność jedzenia... Mamy do wyboru, przejść przez życie chorując i ledwo powłócząc nogami, albo przebiec o pełnych siłach z radością. Dla tych drugich napisałam te wszystkie "bzdury".

    Przetwory mleczne są zdrowsze pod tym względem, że lepiej się trawią co i tak nie zmienia faktu, że są niezdrowe.

    Najprostsze rozumowanie jakie mogę przedstawić, bez rozpisywania się ---> żadne zwierze, gdy dorośnie nie pije mleka - ludzie piją, żadne zwierze nie pije mleka zwierzęcia odmiennego gatunku - ludzie to robią. Czy to nie jest anomalia? Bo dla mnie wszystko jest jasne, już na pierwszy rzut oka. Co do kotów - ludzie nauczyli je pić mleko, ale koty, które go nie piją żyją dłużej. Koty które piją mleko, dość szybko mogą nabawić się problemów z nerkami.
    .

  6. #42
    Użytkownik
    Dołączył
    21.12.2008
    Posty
    149
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Mleko: biały morderca

    nie oczekuj ze zwierzeta zbuduja obory i zacza krowy hodowac dla produkcji mleka
    czlowiek nie jest zwierzeciem, jednak sie troche rozni, zwyczajami rowniez i rozwojem.
    mleko i ser w diecie czlowieka jest od czasow starozytnych, ludzie zyja i sa zdrowi, moze w twojej diecie go zabraklo jak bylas mala, stad takie smieszne opinie.
    Hipokrates ciekawe czym mial leczyc, nie bylo wtedy lekow, a jak one powstaly to srednia zycia sie bardzo znaczoco wydluzyla, wiem ze dla ciebie to tez o niczym nie swiadczy i leki sa zle a dobre sa tylko jakies dziwne naturalne przsesady ktore kojaza mi sie z takimi dzikimi szamanizmami gdzie ciemny lud wszystko kupuje w swojej murzynskiej wiosce, mysle ze tam swietnie bys sie odnalazla.

    Wg ciebie Masajowie gdzie ich glowna dieta polega na hodowaniu krow dla mleka i miesa sa po prostu fikcja literacka bo juz dawno by zgineli z tych "mlecznych chorob".

  7. #43
    Użytkownik
    Dołączył
    27.02.2011
    Posty
    224
    Wątków
    2
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Hatamoto Zobacz posta
    nie oczekuj ze zwierzeta zbuduja obory i zacza krowy hodowac dla produkcji mleka
    Zwierzętom tak nie odbija jak ludziom, nie martw się - nie oczekuję tego od nich. Natomiast od ludzi oczekuję [i nie tylko ja], że przestaną patrzeć wyłącznie na czubek własnego nosa i pozwolą żyć innym w zgodzie z naturą,a co za tym idzie matkom karmić swoje dzieci, które tego mleka potrzebują, a nie dorosłe osobniki innego gatunku, którym te mleko szkodzi.

    czlowiek nie jest zwierzeciem,
    Racja.. człowiek jest przecież brokułem. Hatamoto jak chcesz możesz być selerem, albo rzodkiewką. Wybierz sobie coś z tego.

    ludzie zyja i sa zdrowi,
    Tu się uśmiałam Choć nie wiem czy słusznie.. chyba powinnam ubolewać. Hatamoto jesteś kłamcą, więc ostatecznie nie wiem, czy jesteś tym lekarzem, czy nie. Ale jeśli jesteś lekarzem, to ślepym bardzo. Do tego nie potrzeba wykształcenia wyższego... Nie widzisz, że ludzie chorują i umierają?

    moze w twojej diecie go zabraklo jak bylas mala, stad takie smieszne opinie.
    Nie, nie zabrakło. Jako dziecko piłam mleko, ale w końcu przychodzi taki czas, gdy każdy decyduje za siebie. Jedni powtarzają kłamstwa wyuczone z dzieciństwa, a drudzy szukają prawdy...

    leki sa zle a dobre sa tylko jakies dziwne naturalne przsesady ktore kojaza mi sie z takimi dzikimi szamanizmami gdzie ciemny lud wszystko kupuje w swojej murzynskiej wiosce, mysle ze tam swietnie bys sie odnalazla.

    Wg ciebie Masajowie gdzie ich glowna dieta polega na hodowaniu krow dla mleka i miesa sa po prostu fikcja literacka bo juz dawno by zgineli z tych "mlecznych chorob".
    Zabawne, że najpierw wyśmiewasz moje umiłowanie natury, a później jako argument swoich "cywilizacyjnych" twierdzeń podajesz przykład życia Afrykańczyków Zdecyduj się po której stronie obstajesz, bo strzelasz do własnej bramki..

    Dodano 19.09.2011 12:44

    Co do wysokiej ceny mleka sojowego, bo xsior wcześniej wspomniał... Mleko sojowe można zrobić samodzielnie, potrzebna jest do tego: soja i woda. Jeśli chodzi o koszty, to litr własnoręcznego mleka kosztuje około 60 gr. Jak ktoś nie lubi soi, to można jeszcze zrobić z ryżu albo z owsu.
    Ostatnio edytowane przez Vetka ; 19.09.2011 o 13:33
    .

  8. #44
    Użytkownik
    Dołączył
    23.09.2008
    Posty
    49
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    8

    Domyślnie Odp: Mleko: biały morderca

    wg Ajurwedy mleko przydatne do spożycia jest świeże- prosto od krowy. Od drugiego dnia od udoju jest szkodliwe. Dlatego zalecane jest przetwarzanie mleka. Masło tylko sklarowane ( boska jest jajecznica na nim) a dostępne u nas. Niemniej jest znacznie zdrowsze od mleka sojowego. Zawiera parahormony żeńskie a po drugie znaczna część dostępnej soi jest modyfikowana. Ludy hodujące soję nie znały mleczka sojowego, spożywały jedynie przetwory z soi przetworzone,pozbawione w ten sposób toksyn w soi zawartych ( tofu, sos sojowy)

    W sumie mleko krowie jest mniejszym złem.

    Aha.... Masajowie bardzo rzadko spożywają wołowinę zadawalają się mlekiem i krwią swego bydła i żyją dłuuugo

  9. #45
    Użytkownik
    Dołączył
    27.02.2011
    Posty
    224
    Wątków
    2
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Odp: Mleko: biały morderca

    Mleko krowie jest mniejszym złem? Dla krów na pewno nie. Poza tym.. ile mleka jest w mleku w dzisiejszych czasach?

    Mleko sojowe jest substytutem dla ludzi, którzy przyzwyczaili się do picia mleka i nie wyobrażają sobie życia bez niego. Jeśli komuś nie pasuje mleko sojowe, nie musi przecież go pić. Nie jest to niezbędne do przeżycia i zachowania zdrowia.
    A to, że ludzie genetycznie modyfikują żywność, to już jest ICH problem, a nie ziaren soi.

    gnago, jakie toksyny zawarte są w soi?
    .

Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1234