Strona 5 z 5 PierwszyPierwszy 12345
Pokaż wyniki od 49 do 50 z 50
Nie tyć !
  1. #49
    Użytkownik
    Dołączył
    27.02.2011
    Posty
    224
    Wątków
    2
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Odp: Nie tyć !

    Cytat Zamieszczone przez D3v!L Zobacz posta
    ja mam jedną prostą radę na otyłość: nie żreć jak świnia
    I tu jest problem. Bo jeśli ktoś "żre jak świnia" to nie bez powodu, tylko dlatego, że jest głodny, a jeśli jest głodny to znaczy, że czegoś organizmowi brakuje. Nadwaga jest jedynie przykrym skutkiem, należy znaleźć przyczynę. Wsłuchajcie się w swój organizm, wyczujcie czego potrzebuje. Nie ignorujcie przyczyn/źródła. Jeśli ktoś [90% polskiego społeczeństwa] odżywia się małowartościowymi produktami, to doprowadzi do niedoborów witamin i minerałów. Taki organizm jest wiecznie głodny, bo potrzebuje tych niezbędnych składników, więc woła: "daaj mii jeeeść!", więc człowiek je... i je.. a że zjada nie to, co powinien, to organizm wciąż jest niedożywiony. Tak, wbrew pozorom, organizmy ludzi z nadwagą i otyłością są NIEDOŻYWIONE. Bo słodycze, białe pieczywo, mięso itp. nie są żywnością, a śmieciami.

    Tak więc z obserwacji własnego organizmu jedyne co mogę poradzić, to... zacząć jeść to, co się do jedzenia nadaje, zacząć dostarczać ciału potrzebnych witamin, mikro i makroelementów, a kiedy organizm otrzyma wszystko czego potrzebuje, nie będzie wołał o więcej i nadmierny głód i apetyt po prostu zniknie.

    Poza tym ruch. Jeśli ktoś nie lubi się ruszać, to sporo na tym traci, bo sport uprawiany z przyjemnością jest stokroć bardziej efektowny
    .

  2. #50
    Użytkownik
    Dołączył
    17.02.2011
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    114
    Wątków
    3
    Siła reputacji
    3

    Domyślnie Odp: Nie tyć !

    Cytat Zamieszczone przez anisocoria Zobacz posta
    I tu jest problem. Bo jeśli ktoś "żre jak świnia" to nie bez powodu, tylko dlatego, że jest głodny, a jeśli jest głodny to znaczy, że czegoś organizmowi brakuje.
    Poza tym ruch. Jeśli ktoś nie lubi się ruszać, to sporo na tym traci, bo sport uprawiany z przyjemnością jest stokroć bardziej efektowny
    Co do pierwszego zdania, to się raczej nie zgodzę, ktoś kto je słodycze jak opętany, na pewno nie jest osobą, której brakuje cukrów. Po prostu rekompensuje sobie stresy czy smutki, kwestia leży w psychice.
    Co do ruchu, to jest to częściowo prawda, ale jeśli ktoś ćwiczy, a nie zmieni nawyków żywieniowych, to niestety nic nie schudnie, a co najwyżej będzie utrzymywać wagę. Dlatego najważniejsze jest połączenie dwóch elementów - diety i treningu, a czasem dodanie jakiegoś trzeciego, jak np. suplementacja. Warto się wspomóc w niektórych przypadkach. Polecam tutaj wszystkim profil Hellhound na facebooku, tam można znaleźć sporo porad na temat treningu i diet.

Strona 5 z 5 PierwszyPierwszy 12345