Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 12 z 33
Like Tree1Likes
Wplyw muzyki na organizm ludzki
  1. #1
    Użytkownik
    Dołączył
    15.04.2009
    Posty
    189
    Wątków
    10
    Siła reputacji
    8

    Domyślnie Wplyw muzyki na organizm ludzki

    wpływ rocka na ciało i psychikę
    1. Z medycznego punktu widzenia:
    a) efekt fizyczny — podjęto liczne badania dla oceny różnorodnych efektów muzyki rock w związku z poważnymi urazami:
    słuchu, wzroku, kręgosłupa, systemu endokrynalnego i systemu nerwowego gorliwych słuchaczy rocka.
    Bob Lurson wraz z ekipą medyczną w Cleveland odkryli liczne symptomy u ponad 100 pacjentów — „muzyka rockowa może mieć zadziwiające efekty fizyczne: zmiany pulsu i oddechu, podniesione wydzielanie gruczołów endokrynalnych, w szczególności gruczołu śluzowego, który kieruje procesami witalnymi w organizmie”. Kiedy melodia podnosi się krtań ściąga się,. kiedy melodia opada krtań się rozluźnia. Podstawowa przemiana materii i poziom cukru we krwi podlegają modyfikacji w trakcie słuchania. Można więc igrać z organizmem ludzkim tak, jak gra się na instrumencie muzycznym i w rzeczywistości niektórzy kompozytorzy muzyki elektronicznej pozwalają sobie manipulować mózgami, dokonując spięć różnych świadomych warstw mózgowych całkiem tak jak to czyni narkoman. Przemawiający rytm muzyki rock i pop stymuluje pewne funkcje hormonalne systemu endokrynalnego. Efekty te są związane ze zwiększeniem intensywności muzyki. Już powyżej 90 decybeli efekt jest nieprzyjemny i szkodliwy, a na koncertach muzyki rockowej zmierzono 106-108 dB w centrum sali i 120 przy orkiestrze. Jednocześnie specjaliści wykryli u młodych problemy słuchowe, typowe dla ludzi po pięćdziesiątce, a także niepokojące zwiększenie chorób wieńcowych i chorób błędnika. Intensywność specjalnego oświetlenia i używania promieni laserowych przyczyniły się do nieodwracalnych szkód w oczach u wielu uczestników. Profesor Paul Ziemer z Uniwersytetu Purdune wyjaśnia Pewne dyskoteki wyposażone są w system laserowy. Jeśli promień laserowy dociera do oka, może powodować wypalenie siatkówki i utworzyć plamę ślepoty na stałe. Poza tym błyski żywego światła w rytm muzyki powodują czasami zawroty głowy, mdłości i zjawiska halucynacji”. Niektóre władze oznajmiły o niebezpieczeństwie takich praktyk, zwłaszcza rząd brytyjski, który ostrzegł przed światłe laserowym w środowiskach szkolnych. Znany muzykoterapeuta Khleslo w raporcie na temat muzyki rocka po badaniach, które przeprowadził w ciągu 10 lat napisał Zasadniczym problemem wywołanym przez muzykę rocka u pacjentów, z którymi miałem do czynienia jest intensywność hałasu, który powoduje: wrogość, wyczerpanie, narcyzm, panikę, niestrawność, wysokie ciśnienie i dziwną narkozę. Rock nie jest nieszkodliwym spędzaniem czasu, to narkotyk bardziej szkodliwy niż heroina, a zatruwający życie naszej młodzieży. Jeżeli chodzi o stronę seksualną to ekipa medyczna Boba Larsena potwierdza kategorycznie, że wibracje niskich częsotliwości wywołane aplikacją gitar basowych, do których dorzuca „ efekt powtarzającego się beatu wywołują znaczny wpływ na płyn znajdujący się w stosie pacierzowym*. Ten płyn wpływa z kolei
    bezpośrednio na gruczoł śluzowy, który steruje wydzielaniem hormonów. Rezultat finalny to rozregulowanie hormonów seksualnych i nadnercza i radykalna zmiana wskaźnika insuliny we krwi tak, że różnorakie funkcje nakazów moralnych spadają poniżej progu tolerancji albo są całkowicie zneutralizowane.
    b) efekty psychologiczne — są jeszcze bardziej niebezpieczne od efektów fizjologicznych. Nie można się podddć bezkarnie podczas dłuższego czasu depersonifikacyjnemu wpływowi rocka bez ulegania głębokim psychicznym uczuciom. Oto główne tezy analiz medycznych I psychicznych doktorów Mc Roberta, Granby, Blainsa i wielu innych:
    — zmiana reakcji emocjonalnych od frustracji do niekontrolowanej gwałtowności,
    2 — utrata kontroli zarówno świadomości jak i refleksu zdolności koncentracji,
    3 — znaczne zmniejszenie kontroli inteligencji i woli przez podświadomość,
    4 — podniecenie neurozmysłOwe powodujące euforię, łatwe uleganie sugestiom, histeńa lub halucynacja,
    5 — poważne kłopoty z pamięcią, funkcjami mózgowymi i koordynacją układu nerwowego,
    6 — stan hipnotyczny lub kataleptycznyt, czyniący z osoby robota,
    7 — stan depresyjny przechodzący w neurozę lub psychozę zwłaszcza, kiedy muzyka połączy się z narkotykiem,
    8 — tendencje samobójcze i zabójcze wzrastają znacznie przy codziennym słuchaniu rocka,
    9 — samosąd, samozniszczenie, samookaleczenie się, zwłaszcza po- śród większych zgromadzeń,
    10 — nieodparte impulsy destrukcji, wandalizmu i zamieszek jako wynik koncertów i festiwali rockowych.
    Muzyka a rosliny
    Wiele badan wykazalo, ze rosliny reaguja pozytywnie na muzyke klasyczna, rozwijajac sie i kwitnac szybciej, niz bez muzyki. Bardziej agresywne formy muzyki np. heavy metal powoduja opoznienie wzrostu, a nawet obumieranie roślin. Związek roślin z człowikiem może wydawać się odległy, jednak należy pamiętać o tym, że na wielu płaszcznach istnieje ta sama chemia i procesy - np. komókowe.

    Eksperymenty z muzyką i roślinami
    Dorothy Retallack testowała wpływ muzyki klasycznej i acid rocka (nagrania z dwóch stacji radiowych) puszczanych petuniom z taką samą siłą i częstotliwością w pomieszczeniach klimatyzowanych. Przy muzyce klasycznej petunie wypuściły kwiaty, (wszystkie skierowane w strone głośników). "Słuchające" muzyki acid-rockowej zdechły w przeciągu miesiąca.
    Inny eksperyment polegał na obserwacji różnych roślin przy muzyce:
    1. Led Zeppelin i Vanilla Fudge
    2. Muzyce atonalnej
    3. Ciszy
    4. Muzyce religijnej (pop)
    Największy wzrost zanotowano przy muzyce łagodnej, większy nawet od ciszy, rośliny w pierwszym pomieszczeniu zdechły w okresie ok. miesiąca.
    W eksperymentach nie można wykluczyć że nie było żadnych innych czynników, jednak zachowane warunki laboratoryjne i pełna automatyzacja dają dużą pewność właściwości wniosków.

    Rock a zwierzęta
    Niezależne badania na dwóch uniwersytetach wykazały, że szczury miały większe trudności ze znalezieniem wyjścia zlabiryntu gdy włączona była muzyka hard rockowa.Badania na szczurach są często ostatnim etapem przed testami na ludziach. Szczury wykorzystuje się jako przybliżenie ludzkich zachowań.
    Uwaga: To jest stary temat
    Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne

  2. #2
    Przyjaciółka Precyla Awatar Zuzanka
    Dołączył
    24.11.2009
    Mieszka w
    gliwice
    Posty
    1,773
    Wątków
    37
    Siła reputacji
    25

    Domyślnie Odp: wplyw muzyki na organizm ludzki

    n ten temat napisano już tomy prac naukowych,muzykoterapia leczy masę chorób/psyche/w klinikach psychiatrycznych stosowana powszechnie ,a w zasadzie każdy powinien słuchać taką jaką lubi .Przy muzyce poważnej odpoczywam ,w radio słucham jak leci,w samochodzie składanki przebojów raczej żywsze szczególnie jak jadę daleko i w nocy.Moja muzyka nie może być za głośna i ciężka,ale to sprawa wybory indywidualna
    "ZYJ DZISIAJ JUTRA MOZE NIE BYC!!"

  3. #3
    Użytkownik
    Dołączył
    27.12.2008
    Mieszka w
    Inowrocław
    Posty
    151
    Wątków
    15
    Siła reputacji
    8

    Domyślnie Odp: wplyw muzyki na organizm ludzki

    Co do wpływu muzyki na organizm ludzki (w tym wypadku na przykładzie kierowcy) oglądałem kiedyś na TVN Turbo, mówili tam, że muzyka:
    hard rock, metal i inne podobne działają flustrująco na kierowcę, jeździ on wtedy agresywniej
    techno, muzyka rytmiczna tak dudniąca, działa ona otępiająco i usypiająco na kierowcę, jest on o wiele mniej czujny
    jakaś spokojna muzyka, bob marley itp. uspokaja ona kierowcę, jest on bardziej z reklaksowany, jeździ optymalniej i nie wkur.. denerwuje się aż tak bardzo w korkach



    Jak coś ściągnąłeś z mojego linku, lub Ci pomogłem to DAJ REPA

  4. #4
    Precylowicz
    Dołączył
    04.01.2009
    Posty
    667
    Wątków
    19
    Siła reputacji
    12

    Domyślnie Odp: wplyw muzyki na organizm ludzki

    co do wpływu muzyki na człowieka nie mam zastrzeżeń. To już jest ogólnie znane. Więc wszyscy słuchajmy Boba Marleya<lol>

  5. #5
    Użytkownik
    Dołączył
    10.02.2009
    Posty
    10
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Wplyw muzyki na organizm ludzki

    ja słucham muzy codziennie gdy ide do pracy zarzucam mp4 na uszy i słucham na fulla

  6. #6
    Użytkownik
    Dołączył
    21.12.2008
    Posty
    149
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Wplyw muzyki na organizm ludzki

    nie szkoda ci sluchu aby od razu ustawiac glosnosc maxymalnie? on jest tylko jeden na cale zycie. robisz glupio.

  7. #7
    Użytkownik
    Założyciel Tematu

    Dołączył
    15.04.2009
    Posty
    189
    Wątków
    10
    Siła reputacji
    8

    Domyślnie Odp: Wplyw muzyki na organizm ludzki

    "Ponura niedziela."

    Węgierski kompozytor Reszo Seress stworzył ją pewnej deszczowej niedzieli w grudniu 1932 r., w Paryżu. Jego narzeczona zerwała zaręczyny, Seress popadł więc w głęboką depresję. Kiedy rozmyślał o tym, jak przygnębiająca okazała się właśnie ta niedziela jego życia, do głowy przyszła mu smutna nieznana melodia. Nieoczekiwany pomysł wyrwał go z apatii. Napisał piosenkę i nadał jej tytuł "Ponura niedziela." Jej słowa mówiły o tragicznych przeżyciach kochanka. Jego dziewczyna umarła, a on chce popełnić samobójstwo, żeby znów się z nią połączyć.

    Kiedy Seress chciał upowszechnić swoją kompozycję, wydawnictwo odmówiło mu publikacji nut, ponieważ uznano, że "Ponura niedziela" jest zbyt melancholijna. Uważano, że będzie lepiej, jeśli ludzie nigdy jej nie usłyszą. Była to myśl prorocza, ponieważ wkrótce po opublikowaniu w innym wydawnictwie, smutna piosenka zdobyła ponurą sławę. Zaczęto wierzyć, że wywołuje manię samobójczą.

    Dołączona grafika
    Pierwszy przypadek zanotowano wiosną 1933 r. Młodzieniec, siedzący w budapeszteńskiej kawiarni poprosił orkiestrę o wykonanie "Ponurej niedzieli." Kiedy orkiestra skończyła grać, poszedł do domu i zastrzelił się. Relacjonując osobliwe dzieje piosenki w The Unknown (maj 1987), Tane Jackson opisuje wiele innych podobnych sytuacji, choć nie podaje żadnych nazwisk ofiar na potwierdzenie jej fatalnej mocy. Podobno wśród ofiar smutnych tonów znalazło się także kilku piosenkarzy, którzy odważyli się włączyć utwór do swojego repertuaru.

    Pewnego dnia zaniepokojeni mieszkańcy domu w Londynie włamali się do mieszkania, z którego dobiegały ich obsesyjne dźwięki "Ponurej niedzieli". Na podłodze leżała właścicielka mieszkania, młoda kobieta, która zmarła z powodu przedawkowania narkotyków, podczas gdy gramofon bez końca odtwarzał płytę z melancholijną piosenką.

    Pod koniec lat trzydziestych wypadków było już tak wiele, że rząd węgierski zabronił publicznego wykonywania "Ponurej niedzieli." Wielu muzyków przyjęło tę decyzję z wielką ulgą, ponieważ obawiali się o swój własny los, ilekroć musieli wykonywać dziwną kompozycję Seressa. Liczne rozgłośnie radiowe, w tym BBC, rozważały zakaz jej emisji. Stacje lokalne w Stanach Zjednoczonych odmawiały jej nadawania. Kilka rodzin samobójców połączyło wysiłki, domagając się całkowitego zakazu jej wykonywania. Ogółem naliczono 200 ofiar melodii.

    Anaelską wersję "Ponurej niedzieli" stworzył Sam Lewis. W 1941 r. piosenkę włączyła do swojego repertuaru i nagrała na płycie Billie Holliday. Wówczas jednak fama utworu zbladła w obliczu dramatycznych wydarzeń historycznych. Druga wojna światowa zbierała krwawe żniwo, a prawdziwe tragedie przysłoniły urojone dramaty. A jednak nawet wtedy zdarzały się wypadki zainspirowane osobliwą melodią.
    Gordon Beck z Salisbury w Wiltshire, lotnik z 76 szwadronu RAF Yeravda, służący w Poonie w Indiach w 1946 r. wspominał niedawno, jak jeden z jego kolegów doznawał uczucia wielkiego smutku, ilekroć słuchał płyty z "Ponurą niedzielą" (w wersji nagranej przez orkiestrę Artiego Shawa i wokalistkę), twierdząc, że nękają go wówczas myśli samobójcze. Beck nie przejmował się zwierzeniami kolegi, ale zrozumiał jego niepokój, kiedy siadł za sterem samolotu. Stwierdził wówczas, że melodia "Ponurej niedzieli" obsesyjnie go prześladuje, mimo huku silnika. Postanowił więc nigdy więcej nie słuchać posępnej piosenki.

    Jak wyjaśnić niezwykły wpływ melodii? Tane Jackson twierdzi, że Seress wyraził swoje własne głębokie uczucie rozpaczy tak sugestywnie, że udzielało się ono słuchaczom jego kompozycji. Ogarnięci smutkiem, postanawiali odebrać sobie życie. Nie jest to tak nieprawdopodobne, jak mogłoby się wydawać. W książce The Secret Power of Musie, David Tame dowodzi, że muzyka miewa niezwykły wpływ na zachowanie ludzi. Może powodować stres i zmianę rytmu uderzeń serca, wpływać na procesy trawienne i metaboliczne, kształtować reakcje emocjonalne i intelektualne.

    W dziejach "Ponurej niedzieli", najbardziej znamienne wydają się losy ludzi, którzy przyczynili się do jej powstania. Jej kompozytor, Reszo Seress popełnił samobójstwo w 1968 r., skacząc z okna. Uprzednio miał wyznać, że już nigdy nie stworzy żadnego przeboju. Dziewczyna, która odtrąciła go przed laty, także popełniła samobójstwo. Obok jej ciała znaleziono kartkę, na której widniały słowa: "ponura niedziela."

  8. #8
    Użytkownik Awatar Activate
    Dołączył
    20.01.2011
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    24
    Wątków
    3
    Siła reputacji
    3

    Domyślnie Odp: Wplyw muzyki na organizm ludzki

    Dla mnie Rock to śmieć za przeproszeniem, ja jak jade swoim BMW do pracy to odpalam nowoczesne muzyki tj: Madcona czy Akona.


  9. #9
    Aktywny Użytkownik Awatar NieWeszles
    Dołączył
    03.01.2010
    Mieszka w
    Ciemnogród
    Posty
    376
    Wątków
    4
    Siła reputacji
    8

    Domyślnie Odp: Wplyw muzyki na organizm ludzki

    Cytat Zamieszczone przez Activate Zobacz posta
    Dla mnie Rock to śmieć za przeproszeniem, ja jak jade swoim BMW do pracy to odpalam nowoczesne muzyki tj: Madcona czy Akona.
    A dlaczego śmieć?

  10. #10
    Użytkownik
    Założyciel Tematu

    Dołączył
    15.04.2009
    Posty
    189
    Wątków
    10
    Siła reputacji
    8

    Domyślnie Odp: Wplyw muzyki na organizm ludzki

    z każdego gatunku muzyki znajdzie sie parę dobrych utworów
    czy to z klasyki czy jazu ale nikt nie zaprzeczy ze muzyka nie wpływa na człowieka podnosi adreline lub uspokaja

    Europe - Final Countdown
    Kod:
    http://www.youtube.com/watch?v=9jK-NcRmVcw
    Candy Dulfer - Lily was here
    Kod:
    http://www.youtube.com/watch?v=4k45QCCIrkg&feature=related
    Ostatnio edytowane przez Acid88 ; 23.01.2011 o 14:50

  11. #11
    Luka Wars
    Gość

    Domyślnie Odp: Wplyw muzyki na organizm ludzki

    Czemu w opisie tego badania osobno poruszano temat człowieka i zwierzęcia? Przecież do nich należymy. Tak więc według badania szczury słuchające behomotha mają halucynacje, depresje, tną się żyletkami, dewastują klatkę i gwałcą. Niektórzy naukowcy mający już tytuł profesora myślą, że każde ich słowo zamienia się w rzeczywistość, ja osobiście się śmieję z takich badań. Czego my się jeszcze od nich nie dowiemy...

    Słucham rocka, słucham metalu, słucham klasycznej, głównie Mozarta, ale lubię też niektóre kawałki Chopina. Studiuję, uprawiam sporty, jednocześnie jestem żołnierzem tak więc przeszedłem zarówno testy psychologiczne jak i fizyczne. Ponadto oddaję krew. Agresja jest mi obca, jestem optymistą i cieszę się ze swojego stylu życia. Nie skakałem pod pociąg, nie próbowałem się powiesić na klamce od kibla. Mam się czuć jako anomalia i szczególny wyjątek od reguły?^^

    Podsumowując. Powoli przestaję wierzyć tym wszystkim rewelacjom naukowców. Są niepoważni.

  12. #12
    Użytkownik
    Dołączył
    27.02.2011
    Posty
    224
    Wątków
    2
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Odp: Wplyw muzyki na organizm ludzki

    Żadna muzyka, nie dodaje mi tyle energii i siły, jak robi to metal. Śmieszą mnie takie odkrycia. Muzyka nie pokazuje nam niczego innego, niż to, co sami w sobie chowamy. Najpierw zmieńcie swoje wnętrze, a dopiero później zwalajcie winę na muzykę.
    .

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni