Witam,
Mam pytanie do forumowiczów. 6,5 tygodnia temu skręciłem i naderwałem staw skokowy II stopnia. Proszę o podpowiedź jak rehabilitować staw i czy zakładać narazie stabilizator, gdyż muszę już wracać do pracy. Tak jak pisałem wyżej od skręcenia minęło 6,5 tygodnia a noga nadal mnie boli. Przez dwa tygodnie miałem założony gips. Po ściągnięciu nogę pod kostkami miałem siną i obrzęk i to dosyć duży, który zszedł jakieś 3 dni temu. Ale nie do końca bo jak trochę pochodzę to znowu staw puchnie. A jezeli chodzi o ćwiczenia to czy już powinienem rozpocząć ćwiczenia, czy czekać aż przestanie boleć. Bo na chwilę obecną chodzę o kulach. Chciałbym również nadmienić, że brałem już następujące zabiegi: megatronik, bioptron i krioterapię po x10. Ponadto dzisiaj byłem u ortopedy i stwierdził że mogę iść do pracy od 01.03.2011 r.co mu sam trochę zasugerowałem, bo obawiam się trochę o pracę, bo już trochę krzywo patrzą. Lekarz stwierdził, że mam mocno naderwany i skręcony staw skokowy, a dokładniej więzadło łączące kość piszczelową ze strzałkową jest mocno naderwane. I jeszcz jedno mam płyn jakiś w stawie skokowym i stan zapalny. Ale lekarz powiedział że to zejdzie. Więc mam pytanie czy nie mam się czego obawiać? Jest to moja pierwsza tego typu kontuzja więc nie wiem. Czy rozpocząć już ćwiczenia, czy się powstrzymać? Jeśli zakupić stabilizator to proszę o podpowiedź jakie są dobre, bo wcale się na tym nie znam. Może ktoś z Państwa kto już coś takiego przechodził mi podpowie lub poradzi.
Z góry wielkie dzięki za odpowiedzi)
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne


LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem







Znajdziesz nas na: