Żebyśmy się dobrze zrozumieli...takie małe pytanie... Skąd w facetach (nie wszystkich...) bierze się tendencja do "małych słodkich" kłamstewek. Typu: "szaleje na Twoim punkcie" (choć w rzeczywistości jara mnie moja sexy sąsiadka), "wyglądasz tak wspaniale jak nikt inny" (ale tamta blondyna jest bardziej odjazdowa), "tak, tak skarbie już się kładę" (...jedno małe piwko z kumplami nikomu jeszcze nie zaszkodziło), "tak kochanie, masz wspaniałe ciało" (ale gdybyś wyglądała jak Anka wcale bym się nie obraził).......
Czemu tak ciężko powiedzieć prawdę? W sumie sama mam sprzeczne myśli na ten temat ale mimo wszystko chciałabym to usłyszeć z Waszych ust![]()
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne


LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem


z lewej strony postu.




Znajdziesz nas na: