Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
Nie mogę żyć bez pewnej kobiety jak temu zaradzić?
  1. #1
    Użytkownik
    Dołączył
    03.05.2011
    Mieszka w
    yyy... co?
    Posty
    14
    Wątków
    4
    Siła reputacji
    3

    Domyślnie Nie mogę żyć bez pewnej kobiety jak temu zaradzić?

    Mam 15 lat, chodzę do drugiej klasy gimnazjum od 4 lat w mojej szkole uczy pewna piękna nauczycielka. Ja się w niej zakochałem ... Nie wiem może to ze mną coś nie tak ale ja ciągle o niej myślę, nie mogę normalnie funkcjonować gdy jej nie widzę. Ona ma 32 lata (tak wiem głupi jestem) wiem jest 17 lat starsza ode mnie ale ja nie mogę normalnie bez niej żyć. Cały czas tylko o niej myślę i nie mogę spać po nocach.
    Chciałbym kiedyś jej to powiedzieć ale jak?
    Co zrobilibyście na moim miejscu?
    Pewnie powiecie że jestem głupi i chory psychicznie... Ale nawet jak raz kumpel chciał mnie poznać z taką jedną dziewczyną to ja i tak cały czas porównywałem ją do mojej nauczycielki ;[ Tak planowałem na koniec gimnazjum jak ze szkoły będę wychodził jej to powiedzieć ale jak? I czy w ogóle mówić? Od kilku lat chodzę jak struty tzn. na początku to ona mi się tylko podobała (wiadomo mały byłem) ale teraz ja nie mogę normalnie żyć.
    Uwaga: To jest stary temat
    Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne

  2. #2
    Leśne bydle Awatar Zboj
    Dołączył
    16.04.2008
    Mieszka w
    Śląsk
    Posty
    1,548
    Wątków
    50
    Siła reputacji
    30

    Domyślnie Odp: Nie mogę żyć bez pewnej kobiety jak temu zaradzić?

    Teraz tylko pytanie: czy posłuchasz się nas, starszych, czy będziesz dalej ślepo wierzyć w nieuleczalne i wieczne uczucie.

    Przede wszystkim nie jesteś chory psychicznie ani głupi (tj. tego nie wiemy, ale na podstawie postu tego nie można stwierdzić). Wielu chłopaków - ze mną włącznie - kochało się kiedyś w swoich nauczycielkach. To jest coś najnormalniejszego na świecie. Dojrzewasz, zamiast dziewczynek, zaczynają podobać ci się kobiety. Jednak powstrzymaj się z wyznawaniem miłości, gdyż ów uczucie nią nie jest. Jesteś tylko hormonalnie zauroczony, co prędze, czy później bezpowrotnie przejdzie. Zakochasz i odkochasz się jeszcze z 10 razy, a kiedy nabierzesz pewnej dojrzałości emocjonalnej, będziesz wiedział czego chcesz i kiedy wyznać uczucie
    Enneagram: 5w6 | Personality Type: INTP - The "Engineer" | Temperament: NT (Intellectual)

    Brak dowodów nie jest dowodem braku.

  3. #3
    Aktywny Precylowicz Awatar Sebol20
    Dołączył
    14.02.2011
    Mieszka w
    Domu
    Posty
    2,813
    Wątków
    40
    Siła reputacji
    24

    Domyślnie Odp: Nie mogę żyć bez pewnej kobiety jak temu zaradzić?

    Ciekawa historia i ciekawe jaka jest piękna może i ja bym się zakochał Tak na serio to sądze tak jak Zbój nie mów jej uczucie pewnie przeminie.
    Pomogłem? Próbowałem? Spodobał Ci się mój post? Zgadzasz się ze mną? Wypada dać rep+

    Potrzebna pomoc wal śmiało zawsze spróbuję pomóc między innymi : hardware, software, webmastering, grafika, gry, telefony, konsole i nie tylko.

  4. #4
    Aktywny Precylowicz Awatar Pawełłłł
    Dołączył
    07.11.2010
    Mieszka w
    Wielkim świecie precyl.pl
    Posty
    2,602
    Wątków
    84
    Siła reputacji
    25

    Domyślnie Odp: Nie mogę żyć bez pewnej kobiety jak temu zaradzić?

    No nie wiem nie wiem sebol20 ja to bym się nie zakochał chyba bym zobaczył zdjęcie jak masz to pokaż albo puść se filma porno to ci pomoże
    Zdjęcie proszę
    Jeśli ci pomogę to daj repa.

  5. #5
    Użytkownik Awatar krzysiek155
    Dołączył
    15.01.2009
    Posty
    103
    Wątków
    7
    Siła reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Nie mogę żyć bez pewnej kobiety jak temu zaradzić?

    Większość młodych ludzi zakochuj się w starszych ludziach, ale na szczęście to przejdzie z czasem. Wystarczy nie robić nic głupiego i przeczekać. A to co ty opisałeś to rasowe zakochanie się, hormony szaleją i w ogóle. Za jakiś czas skończysz szkołę i wtedy wszystko na pewno się skończy.

    @Pawełłłł Zboczeniec jeden, od razu zdjęcia chcesz...
    Nie mam ulubionego cytatu, sentencji, postaci historycznej, bo jestem przykładem sam dla siebie.