Plusy i minusy. Kto co lubizapraszam do wypowiedzi.
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne
Plusy i minusy. Kto co lubizapraszam do wypowiedzi.
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne
Broń biała - wymaga większej sprawności intelektualnej, aniżeli broń palna (nikogo nie obrażam!), no i jest czym "szpanować". Umiem walczyć i mieczem prawdziwym i bambusowym (shinai, trenowałem kendo).. Więcej ruchu, myślenia nad ruchem przeciwnika, finezja walki i umiejętności decydują o zwycięstwie, a nie ilość kul w magazynku i sprawność jednego palca (mam na myśli pociąganie za spust..).
Hehe prawde mowisz, ja umiem walczyc kijem bambusowym, naginata(halabardy), korbaczami oraz sejmitarami. powiem jedno ze bron palna (moim zdaniem) nigdy nie bedzie tak finezyjna jak bron biala. No niestety ludzie niestety juz nieodczuwaja az tak mocno takich rzeczy jak duma czy honor (chodzi mi o czasy dawne tzn. nindo czy kendo).
![]()
Zgadzam się z powyższymi wypowiedziami. Główną wadą broni białej jest to, że trzeba być blisko przeciwnika, a z dobrej snajperki to i z 2 km ściągniesz gościa. Ja wole kampienie od bezpośredniego starcia.
myślę żeby walczyć bronią białą potrzeba większych umiejętności niż by walczyć bronią palną. Poza tym walka wręcz ma większą tradycję. broń biała ma bogatszą tradycję od broni palnej. Miecz nie tylko służył do zabijania ale mógł świadczyć o statucie społecznym. Każdy szlachcic miał pas i szablę.
może troszkę z innej strony podejdę do tematu, ale jaką długość może mieć broń biała którą mam przy sobie paradując po mieście? wiadomo, odnosi się to do noszenia kosy, tylko nie pamietam jaka to była długość ostrza 11-12 cm? pozdrawiam![]()
Broń białą uwielbiamale fakt trzeba się umieć z nią obchodzić a to łatwa sztuka nie jest
Najbardziej lubię katane i sejmitary
metju_88 jeżeli nic nie zmieniło to jest to sprawa indywidualna tzn. ostrze nie może być dłuższe niż odległość od nadgarstka do końca najdłuższego palca. Bynajmniej tak było. A z mieczem możesz paradować na legalu byle by był w pochwie bo nie potrzeba zezwolenia![]()
Ostatnio edytowane przez ariel_m ; 08.06.2009 o 09:42
dzięki za odpowiedźno a co do miecza to słyszałem, nie pamiętam gdzie i od kogo, że cały bajer polega na tym żeby klinga była skierowana ku dołowi
Wiadomo, że ku dolowi ma byc, a poza tym jak kto by latal z wyciagnietym mieczem to by go do czubkow wyslali. Ale przynajmniej nie trzeba zezwolenia zalatwiac![]()
Według obecnie obowiązujacej ustawy o broni i amunicji z 1997 roku,nie ma określonego żadnego limitu długości.
Możesz sobie nawet z maczetą chodzić, byle byś nie stwarzał zagrożenia tj. nie wymachiwał nią, nie robił niebezpiecznych ruchów.
Z dobrego wychowania wynika, że ostre zabawki powinny być przenoszone w pochwie i najlepiej nie na widoku, żeby ludzi nie straszyć.
Z broni białej najlepiej mi się walczy mieczem jednoręcznym aczkolwiek w starciu z dwuręcznym nie ma szans. Czy któryś z wypowiadających się użytkowników należy do jakiegoś bractwa co jeździ na pokazy?
Ja bylem w bractwie glownie platnerzem ale nietylko nim, bractwo to liczylo 6 osob malo, ale zawsze wystarczalo na jakis maly pokaz. A co do w/w wypowiedzi to sie niezgodze iz jednoreczny niema szans z oburecznym bo obureczny jest troszke wolniejszy, no ale wszystko zalezy od umiejetnosci ;]
Znajdziesz nas na: