Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy ... 34567
Pokaż wyniki od 73 do 82 z 82
Like Tree9Likes
USA vs Rosja?
  1. #73
    Świeżak
    Dołączył
    13.10.2011
    Posty
    7
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie Odp: USA vs Rosja?

    Cytat Zamieszczone przez zeusxamp Zobacz posta
    Jeszcze napisz, że wszystkie wojny Amerykanie przeprowadzili bez strat, to będzie z tego niezły film propagandowy
    Ja w odroznieniu od ciebie bajek nie pisze ani tez nie opowiadam mitow na internecie zeby udawac madrego. Juz 106 lat temu Japonia udowodnila ze wszechmocna Rosja to mit. I ten mit byl rozwalany regularnie co kilkanascie albo kilkadziesat lat.

  2. #74
    Użytkownik
    Dołączył
    22.07.2010
    Mieszka w
    Śląsk
    Posty
    46
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Re: Odp: Re: Odp: USA vs Rosja?

    Cytat Zamieszczone przez robbo11 Zobacz posta
    Jak juz pisano, w Stanach sa miliony ludzi ktorzy sa po woju, i jeszcze wiecej milionow zdolnych do walki. Cos o tym wiem poniewarz w mlodosci studiowalem historie militarna, znam dizesiatki bylych i terazniejszych Amerykanskich zolnierzy, i z ta brutalnascia to przginasz. Sa to ciezkie i realistyczne cwiczenia, ale nie brutalne. To bajki dla ludzi ktorzy nic nie mieli wspolnego z wojem tutaj. Bywalem na wielu Amerykanskich bazach i na kilku poligonach, nic takiego nie widzialem, i nic takiego nie slyszlem. Ani tez nic takiego nie doswiadczylem na wlasnej skorze kiedy ja nosilem mundur USMC (tzw rezerwy, dawno temu na pocztku lat 90-tych). Przykro mi rozwalac mit, ale to naprawde bajki. Lekko nie bylo, ale nikt sie nad nami nie znecal.

    Problem z nadwaga jest, ale to nie znaczy ze w Stanch nie ma wystarczjaco ludzi zeby zasilic multi milionowa armie. Na miliony grubasuw sa miliony ludzi bardzo wysportowanych. Tu zyje ponad 300 milionow ludzi. Naprawde nie wszyscy mamy nadwage.

    Nie bitne narody nie prowadza wojen, to proste. Ameryka powstala z wojny i potem prawie caly czas sie z kims bila. Prosil bym tez liste tych wszystkich wojen o rope jak to ty stwierdziles. Naciagajac mozna im wmowic 3, a co z reszta? Glupoty o tym ze nie bylo wojny na terenie Stanow to tylko gadanie, to nie ma wplywu na to czy Ameryka jest bitna czy nie. To nie wina Ameryki za jest tam gdzie jest i jest silna taka jaka jest. Zajzyjcie do historii, caly czas Stany z kims walcza. W wiekszosci to nie byly duze konflikty, ale tlukli sie prawie bez przerwy przez ponad sto lat, a przedtem miedzy soba albo z Indianami. Mieszkam w tym kraju prawie 30 lat i uwierz mi, bitnosci Amerykanom nie brakuje. Kto wam w ogole takie bzdury nagadal?

    Sorry, ale co do Apache to nie mozna mowic ze nie ma na to kasy a potem samemu przyznawac ze wydaja 10 razy tyle co inni. Kasa jest, helikopter jest swietny, sprawdzil sie wszedzie, dlatego jest w obiegu. Uzywanie B-52 przez tyle dekad nie bylo z braku kasy ale z powodu tego ze maszyna sie sprawdza tak dlugo. Longbow Apache jeszcze przez wiel lat bedzie postrachem czolgow bo jest swietna maszyna. A midzy casie klepali inne bombowce. Byl Comanche, zostal przerwany poniewarz sie i nie oplacal, a po wersji Longbow, nie byl potrzebny. Nowszy tez mial byc, ale stwierdzono ze bezzalogowe maszyny sprawdzaja sie nie gorzej, i sa o wiele tansze. Wiec helikoptery niedlugo, oprocz transportu, to bedzie przezytek. Jest coraz wiecej roznorodnych bezzalogowych maszyn ktore bede jesze lepsze niz nowe Ruskie i amerykanskie helikoptery. Tu Sowieci sa mocno w plecy.


    Japnia MA wojsko, i to nawet bardzo dobre (liczbnie nie za duze, cos okolo 300,000, ale kasy wydaja prawie tyle co Ruskie). Korea Pl. ma prawie 900,000 wojska, w porownaniu z milionem sto komuchow z polnocy. Rezerwy maja bardzo podobne, z ta roznica za ci z poludnia maja dzilajacy sprzet (po jednostkach pierwszo liniowych) no i maja co jesc. Australia jest suwerennym krajem, tylko symbolicznie przyloczanym to Krolestwa, i ma oddzielna polityke miedzynarodowa, co potwierdza fakt ze Australia jest jedynym krajem ktore uczestniczylo we wszystkich konfliktach (nie liczac takiej Grenady czy Panamy ktore byly raczej manewrami z ostra amunicja) w jakich Ameryka sie bila. Nawet w Wietnamie.

    O Rosyjskich pilotach nie wiem za duzo, tylko tyle ze jak walczyli z Amerykanami nad Korea czy Wietnamem (tak, oni tylko mundury miely Koreanskie czy Wietnamskie) na poruwnywalnych maszynach to Amerykanie ich bili na skale 3:1 w Koreii i 8:1 w Wietnamie (fakt ze wietnam mial troche gorszy sprzet, bo czesciowo latali na Chinskich odpadach). Nie wiem jak jest teraz, wiem tylko ze Amerykanscy piloci sa bardziej oblatani (i to takze w wojennych warunkach), i wszyscy maja sprawny sprzet, czego nie mozna powiedziec o Ruskich. U nich sytuacja sie poprawia z roku na rok, ale jeszcze cudownie nie jest. Pamietamy jak cudowny sprzet mialo LWP.

    Jezeli wszyscy maja tak niska opinie o Ameryce i jej wojsku, a wielu z was dalej twierdzi ze i tak Ameryka by wygrala konflikt z Rosja, to jak bardzo ciency musza byc Ruscy? Stany to pierwsza liga jezeli chodzi o Armie. Zolnierze, ich cwiczenie, doktryna, dowodztwo a takze sprzet, to wszystko na pierwszym poziomie. Jezeli nie najlepsze to niewiele odbiegajace od tych najlepszych (a do tych bardzo rzadko mozemy zaliczyc Rosjan). Amerykanie popelniali duzo bledow, tak jak kazdy narod, ale Amerykanie, czesciowo z braku ciezaru historii, z mieszanki tradycji, z roznorodnosci konfliktow i problemow obronnosci sie szybko uca za swoich a takze z bledow inych. Amerykanie tez blisko wspolpracuja z innymi Armiami na swiecie z pierwszej polki. Angole, Niemcy, Kanada, Australia, Francja, Izrael, Korea Pl, Japonia. Wszyscy razem doskonala cwiczenia i doktoryne.

    Wez pod uwage bron komandosow. M-4 wersji slozb specjalnych nie byl robiony przez jakas fabryke i dany wojsku, ale byla to praca bylych, i terazniejszych komandosow ktorzy sami stworzyli ta bron we wspolpracy z producentem. Kazdy detal byl obmyslony przez ludzi ktozy go beda uzywac na codzien. A oni raczej wiedza czego potrzebuja, i jezeli mieli tak wielki udzial w jej tworzeniu to by sobie nie pozwolili wcisnac gowna.

    Tu jest duzo korupcji, ale nie wiecej niz w Rosji, i sprzet, nawet jezeli drogi, to jest bardzo dobry. Problemy takie jakie widzielismy w Iraku byly stworzone tylko i wylocznie prze politykow ktorzy wiazali wojsku rece na tysiac sposobow. W razie wielkiego konfliku nie bylo by takiego problemu.
    1.Czytaj cały temat, pisałem o tym w specnazie łamią kości w marine trochę mniej (choć zaraz znajdzie się jakiś weteran specnazu i powie że to nie prawda).
    2. Nadwaga- pisałem podobnie paręnaście postów temu.
    3. Dobra patrzymy do Historii. Pomińmy wczesny okres państwa amerykańskiego, zaczynamy od wojny secesyjnej (czy jak tam to "wy" nazywacie "Amerykańską wojną domową"). Przyczyny ekonomiczno-społeczne. Wojna z Hiszpanią, przyczyny ekonomiczno strategiczne. Pomijamy wojny z Indianami. I wojna światowa- raczej wymuszona ,choć wątpię żeby Wilson nie brał pod uwagę korzyści ekonomicznych. II wojna światowa została wymuszana ale była również remedium na kryzys. Wojna w Korei przeciwko czerwonym. Wietnam tak samo, potem długo nic, Panama też ideologia. A potem IRAK IRAK Afganistan. Czyli od 20 lat wszystkie wojny toczą się pośrednio lub bezpośrednio o ropę lub ważne surowce (pierwiastki ziem rzadkich). Nie mierz bitności amerykanów patrząc na walki Bloodsów i Cripsów. Do Kanadyjczyków im brakuje ale jednak Rosjanie wyprzedzają amerykanów w tej sprawie.
    4. Apache służy od 1984roku, wtedy był najlepszy ale po 26latach Rosjanie mają o wiele lepsze maszyny ,choć nie zostały jeszcze wprowadzone na masową skalę. Gdyby kasa była po Iraku latałyby już Comanche lub coś w ich stylu. Większa Armia większe koszty stałe. To że wydają 10 razy więcej nie znaczy że mają taką samą Armie a cała kasa idzie na modernizację. Nowszymi wersjami bombowca B-52 są międzykontynentalne rakiety balistyczne.
    5. Japonia NIE ma wojska ma siły obrony terytorium czy coś w tym stylu. Skoro Korea sama sobie poradzi to dlaczego jest tam tyle jankesów? Nie Australia tylko KANADA. W sumie Australia także ale nie w takiej skali.
    Generalnie Zgadzam się z tobą co do konfliktu USA-Rosja ale nie podoba mi się ta propaganda. Amerykanie są lepsi ale traktujesz Kacapów jak naród ludzi upośledzonych umysłowo.

  3. #75
    Świeżak
    Dołączył
    13.10.2011
    Posty
    7
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie Odp: Re: Odp: Re: Odp: USA vs Rosja?

    Cytat Zamieszczone przez amix233 Zobacz posta
    1.Czytaj cały temat, pisałem o tym w specnazie łamią kości w marine trochę mniej (choć zaraz znajdzie się jakiś weteran specnazu i powie że to nie prawda).

    Dzieki za rade, ale juz przedtem przeczytalem. W Stanach nikomu nikt nic nie lamie. Jak pisalem, (ty tez moze bys uwazniej czytal). To so trudne i realistyczne cwiczenia. Ale nie brutalne. Ciekawe skad masz takie informacje, bo ja to mialem na wlasnej skorze. I jakos mi nikt lap nie lamal. No ale ja bylem zwykly Marine, 13 tygoni ogolnego cwiczenia, 4 piechoty, no i potem szkolka specjalizacji. I tyle, potem jestes pracownikiem. Nie ma kotow, nikt sie nad nikim nie zneca bo to twoi kumple, tak samo ochotnicy jak i ty. Ja bylem tylko w rezerwach, po szkolkach dowidzenia i sie widzimy jeden weekend w miesiacu no i 2 tygonie raz na rok na poligon. Ale moi kumple, wtym 2 z moich najblizszych przyjaciol, robili to zawodowo, jeden zrobil 8 a drugi 12 lat. Ten pierwszy nie mial nic, a ten drugi po szkolce spadochronowej poszedl do 82 Diwizji. Wiesz jak sie znecali nad nim, wyrzucili my jego torbe przez okno, a gdy po nia pobiegl to 10-ciu gosci kazalo my zrobic 82 pompki (82 Dywizja). W nastepny weekend razem pili piwko i byli juz wafle. W 90-tych latach byl wielki huk jak kraj sie dowidzial ze zeby dostac odznake Force Recon (Marine Corps, to zwiadowcy/komandosi USMC) to wrzucalo sie ja do szklany wodki, pilo sie wodke, a potem wyciagnales ja i twoi kumple powoli przybijali ci ja do piersi piesciami. Niecaly centymetr dlugosci wbijal cie sie do piersi przez podkoszulke. A potem ciebie calowali i witali jako swojego. Ta tradycja jest tak stara jak Force Recon. Wszyscy ktorych po tym jak to wyszlo pytalem sie smieli i byli dumni z tej odznaki, jak i z dotrzymania troche glupiej tradycji. Inne formacje maja swoje glupie tradycje, niestety, nikt nikomu lap nie lamie. Jezeli to nazywasz brutalnoscia to spoko. Ale to nie to samo co w Rosji gdzie nekani dezerteruja bo juz nie moga wytrzymac (i to zwykle koty, nie komandosi). Tu takie zeczy sie nie dzieja, nie ma takiej tradycji, i to jest profesjonalna Armia.

    Ja podjalem ten temat poniewarz ktos inny twierdzil ze Amerykanska Armia jest zle czwiczona poniewarz pomylil brutalnosc z dobrym przygotowaniem do walki.

    2. Nadwaga- pisałem podobnie paręnaście postów temu.

    Tak, ale odpowiadajac na moj post ogolnie napisales ze jest problem z nadwaga jak by to mialo tak naprawde jakis wplyw na wydajnosc armie amerykanskiej, nie ma. To jest problem ogolno spoleczny. Notabene tak na marginesie dodam ze Car Wladimir przeprowadza wielka kampanie robiania nowych Rosjan powiewarz Rosja sie starzeje i moze troche brakowc tych wysportowanych wojownikow, jak to kolaga opisal.

    3. Dobra patrzymy do Historii. Pomińmy wczesny okres państwa amerykańskiego, zaczynamy od wojny secesyjnej (czy jak tam to "wy" nazywacie "Amerykańską wojną domową"). Przyczyny ekonomiczno-społeczne. Wojna z Hiszpanią, przyczyny ekonomiczno strategiczne. Pomijamy wojny z Indianami. I wojna światowa- raczej wymuszona ,choć wątpię żeby Wilson nie brał pod uwagę korzyści ekonomicznych. II wojna światowa została wymuszana ale była również remedium na kryzys. Wojna w Korei przeciwko czerwonym. Wietnam tak samo, potem długo nic, Panama też ideologia. A potem IRAK IRAK Afganistan. Czyli od 20 lat wszystkie wojny toczą się pośrednio lub bezpośrednio o ropę lub ważne surowce (pierwiastki ziem rzadkich). Nie mierz bitności amerykanów patrząc na walki Bloodsów i Cripsów. Do Kanadyjczyków im brakuje ale jednak Rosjanie wyprzedzają amerykanów w tej sprawie.

    Przepraszam, ale czym to rozni Stany od kazdego innego kraju? Oczywiscie kazdy kraj bierze pod uwage strategiczno ekonomiczne czynniki idac na wojne, bez tego nie bylo by wojen. No ale jezeli ja bylem w Iraku (na tych manewrach w 1991) po rope, to dalismy dupy, a tym bardziej tym drugim razem. Wojna kosztowala nas biliony dolarow, a paliwo coraz drozsze. Synek byl wkurzony na Saddama i chcial pokazac tatusiowi jak to sie robi. A jezeli do Afganistanu pojechalismy po surowce to.. nie, nawet mlodszy Bush nie jest az tak glupi. Naprawde bylo by taniej kupic, nawet gdybysmy placili wiecej niz teraz. Jakos Amerykanie zostawili Afganistan jak Sowietow pogoniono. Nie lepiej bylo wtedyt na chama? Albo nie zatrzymywac sie zaraz za granica tylko jechac to Bagdadu w 1991? Dziwne to ale ropa Iracka, jest w wiekszosci w rekach Irakijczykow. Na duza czesc pol naftowych nawet nie bylo chetnych zeby wydobywac, i oni musza sami sobie radzic, bo nawet miedzynarodowe kncerny nie chca tego ruszac. I tu paliwo caly czas drozeje. A tak naprawde to my najwiecej ropy kupujemy od Kanady (prawie 4 razy tyle co z Iraku). Irak jest na 6-tym miejcu, nawet Czerwony Chavez sprzedaje nam wiecej.

    A tak notabene to co napradwe to udowadnia? Amerykanie nie ida na wojny dla przyjemniosci? Kto idzie? Oprocz obrony wlasnego kraju tak naprawde nie ma dobrego powody do prowadzenia wojny. Ludzkosc narazie walczy przez chciwosc, wladzy, surowcow, ziemi. Jeszcze raz, czym to rozni Ameryke od innych krajow. I jaki to ma wplyw na ich bitewnosc, lub jej brak? Rosjanie pojechali do Afganistanu ze wzgeldow politycznych. Ameryka do Wietnamu. Rosja ma imperium, tak samo Stany. Oba kraje sie ciagle tluka z kims. Czy tak naprawde widzisz w nich roznice? Jak Rosjanie ida na wojne, z ta poborowa Armia, to ida bo sa bohaterscy i wojowniczy? A jak ochotnicza Armia Amerykanska zostaje gdzies wyslana to tchorze i robia tylko to dla kasy? Jaka to logika? Zolnierz Amerykanski jest w 100% ochotnikiem, i zdaje sobie sprawe ze jest duze prawdopodobienstwo ze bedzie musial walczyc (to jest cena za urodzenie sie w imperium). Przez dekade Ameryka prowadzila 2 wojny, i jedna z nich byla naprawde niepopularna. Ale jakos Armia nie padla, byly male problemy, ale ochotnicy dalej sie zglaszali dobrze wiedzac co ich czeka i gdzie pojada. Rosjanie nie moga tego samego powiedziec (oni nie daja swoim wyboru). Na koniec wypominasz mi ze ja traktuje Ruskow jak uposliedzonych. A jak ty widzisz narod Amerykanski jak nie leniwych tchorzow (ktorzy i tak jakims cudem wygrywaja te hipotetyczna wojne a wielkim wojowniczym narodem Rosyjskim...)

    A po co byl ten tekst to gangach? Troszke obrazliwy, jak sie nie zgadzam z toba to jestem ignorantem? I co gorzsze Amerykanskim ignorantem? Nie wiem czym sobie zasluzylem ten tekst. Ja Amerykanski patriotyzm, wojownicza nature, bitnosc, oddanie, i bohaterswto widzalem na wlasne oczy. I nie oladajac filmy czy dziennik o gangach, tylko sluzac rezem z tymi ludzmi. Watpie czy mozesz to samo powiedziec, czy ich az tak znasz. Ja jestem Polakiem, ale tez jestem dumny ze moglem sluzyc z takimi ludzmi.

    4. Apache służy od 1984roku, wtedy był najlepszy ale po 26latach Rosjanie mają o wiele lepsze maszyny ,choć nie zostały jeszcze wprowadzone na masową skalę. Gdyby kasa była po Iraku latałyby już Comanche lub coś w ich stylu. Większa Armia większe koszty stałe. To że wydają 10 razy więcej nie znaczy że mają taką samą Armie a cała kasa idzie na modernizację. Nowszymi wersjami bombowca B-52 są międzykontynentalne rakiety balistyczne.

    Niezostaly wprowadzone na masowa skale? To kiedy ta wojna ma byc? Wtedy kiedy Rosja zrobi wystarczjaco duzo super helikpterow zeby miec lepsze od Stanow? Jak nimi nikt nie lata to nie istnieja. To tak jakby sie klocic ze JSF czyli F-35 jest taki super i rozwaili wszystko. Jest tylko maly problem, jeszcze nie ma go go w sluzbie. Apache, jest swietna maszyna, i jest tego wcholere. Tak, wiekszosc to koszty stale, tylko ze co roku wojsko wydaje dziesiatki miliardow dolarow na nowe i lepsze bronie, na badania i rozwoj. I nastepne dziesiatki na modernizacje. Nowe tankowce lotnicze, nowe okrety, niedlugo ten F-35, itd itd. B-52 to nie tylko maszyna to niesiena zglady dla ludzkosci, ale jak sie okazalo, super taktyczny bombowiec, w duzej mierze dzieki smart bombs. Rakiety balistyczne so juz od paru dekad, a B-52 jeszcze lata. Rakiety nigdy nie mialy zastapic strategicznych bombowcow tak jak B-52, ale mialy byc dodatkiem tak jak lodzie podwodne. Stany miaja caly czas 3 czesciowy plan ataku, i bombowce sa wlasnie ta 3-cia wazna czescia.

    Problemem w Stanach jest nie brak nowych systemow broni, problemem jest marnotraswo i wydawanie miliardow na systemy krtorych wojsko albo nie chce albo nie protrzebuje. Zbrojeniowka tu to jeden wielki przekret. Czy wiesz ze jak zrobiono B-2 stealth bomber, ten co kosztowal ponad 500 milionow za jeden, to po koncu Zimnej Wojny USAF chcialo produkcje zatrzymac na 18, a kochani senatorowie i kongersmeni stwierdzili ze na gwiazke dadza im jeszcze 12, a potem jeszcze chcieli im wepchnac jeszcze dodatkowych 8. Az minister obrony i szef lotnictwa sie publicznie przeciwstawili. Bo im nie bylo tyle trzaba. Koszty utrzymania ich sa tez astronomiczne. No i wywalczyc musieli mniej. Nie wiecej. Ale tu robi sie cos dla wojska w kazdym regionie, jest to robione specjalnie poniewarz kadzy senator i kongresmen ma w tym interest zeby farbyka byla czynna bo to oznacza prace. Nie ma nowgo helikoptera bo go nie trzeba. Nie dlatego ze nikogo nie stac. Wszyscy tu placza zeby obciac budzet dla woja, tylko nikt nie chce zamkniecia baz niedaleko siebie, ani fabrych zbrojeniowych. Tu tak to dziala, to jest samo nakrecajaca sie maszyna. Jak by byl nowy helikopter potrzebny to by go robili. Comanche mial byc stealth, dlatego go wymyslono, a potem z tego samego powodu zamknieto program, byt nie oplacalny, nawet dla kraju ktory zrobil B-2, i Apache Longbow zdal sprawdzian, jak sie okazalo nie potrzeba stealth. Teraz Ameryka stawia na bezzalogowe maszyny. To tez jest powod dlaczego na razie nie bedzie nowego bojowego helikoptera.

    5. Japonia NIE ma wojska ma siły obrony terytorium czy coś w tym stylu.

    Sa tak samo wyposarzone jak i normalna armia, a nazywaja sie tak zeby reszta Azji spokojniej spala

    Skoro Korea sama sobie poradzi to dlaczego jest tam tyle jankesów?

    Stan wojsk USA w Korei Poludniwej jest 28,500. Czy myslisz ze to zrobi az tak wielka roznice? Sa tam po to zeby temu psycholowi nie odbilo, a tak wie ze wojna z Korea Poludniwa, to wojna tez ze Stanami. Jakby Amerykanie byli sadystami to by postawili 100 zolniezy na samej granicy i bylo by po ptakach, tak samo to by dzialalo

    Nie Australia tylko KANADA. W sumie Australia także ale nie w takiej skali.

    Ty pisales o Australii, nie wiem co Kanada ma do tego. Ale co do Kanady, to mimo prosb Ameryki, no i Wielkiej Brytanii, jakos nie pojechali do Iraku w 2003. Rzady Wielkiej Brytanii w Kanadzie sa tylko symboliczne. Krolowa Angielska jest niby glowa panstwa, i nominuje glowy terytoriow, jest na ich kasie, ale jest to wszystko raczej symboliczne. Kanada czuje wiezy do GB, ale nie sa to wiezy pdwladnych to wladzy, tylko w praktyce bardzo bliskie wiezy sobie rownych. Kanada nalezy do Commonwealth ale z wyboru, rzadzi soba sama i ma wlasna, niezalezna polityke miedzynarodowa. Tak jak i Australia. To nie jak a Walia czy za Szkocja.

    Generalnie Zgadzam się z tobą co do konfliktu USA-Rosja ale nie podoba mi się ta propaganda. Amerykanie są lepsi ale traktujesz Kacapów jak naród ludzi upośledzonych umysłowo.
    Zaraz. Wsio charaszo? Tylko ton ci sie niepodoba? Propaganda? To tez sugeruje ignorancje z mojej strony. Oczywiscie lepiej jest powtarzac bajki o glupich i tchozliwych Amerykanach, to jest spoko. I dalej oni te wojne wygrywaja?
    Ja nie traktuje 'kacapow" w ogole. Wypowiedzlem swoja opinie. "Ponizylem," jak mnie pamiec nie myli, ich sprzet (z 20000 czolgow, 6000 jest w stanie gotowym do walki, reszta to praktycznie zlom, to nie wymysl, ani propaganda, tylko informacja, i tak jest z reszta sprzetu), dowodztwo, i sluzby specjalne o ktorzych nie mam najwyzszej opinii dzieki historii, czyli tez nie wymysl. O dowodztwie wiemy, nigdy doktryna Rosyjska czy Sowiecka nie pozwalala na myslienie. Nic nie powiedzalem o Rosjanach jako narodzie, to raczej Amerykanie sa tu sadzeni negatywnie. Rosjanie to bardzo mily narod, bardzo dobrzy ludzie (jak wszystkie inne narody), ich nieszczesciem jest po prostu ich rzad. Ktorego, przyznaje, nie trawie, nie trawilem caratu, komuchow, ani nowego caratu Putina.

    Ja w wiekszasci mowilem o Amerykanach. Porownanie co do strat pilotow to nie propaganda, ale historia. Mowilem o Amerykanach jako wojsku z pierwszej polki. Co nie znaczy ze Rosjanie sa na poziomie Etiopii. No ale historia ciagle nam mowi ze jak sie Rosjanie spotykali jak rowny z rownym z dobrymi armiami to dostawali po dupie. Ich wielka sila, jest ... ich wielkosc. Wiec jezeli moj poglad na Rosyjskiego zolnieza mozna nazwac propaganda i uwarzaniem ich jako uposledzonych umyslowo to sorki. Ale juz tak musi zostac. Historia nie stawia Rosyjskiego zolnierza w scislej czolowce. Jak juz pisalem, to nie ich wina, to glupota ich przelorzonych, ale to nie zmienia faktow. Ja przynajmniej nie twierdze ze to tchorze i lenie.
    Ostatnio edytowane przez Juw ; 04.11.2011 o 17:41

  4. #76
    Użytkownik
    Dołączył
    22.07.2010
    Mieszka w
    Śląsk
    Posty
    46
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Re: USA vs Rosja?

    Wskaż proszę fragment gdzie pisałem o amerykanach per "tchórze". Oczywiście że nadwaga jest problemem dla Armii, mają o kilkanaście milionów rekrutów mniej. Ile z nich gdyby nie tusza mogłoby zostać świetnymi pilotami lub oficerami marynarki?
    1991- to nie była wojna o złoża irackie tylko o Kuwejt i pośrednio o Arabię Saudyjską (była obawa że będzie następna).
    2003- Mam pytanie, wierzysz w bajkę o broni masowego rażenia?
    Afganistan- pierwiastki ziem rzadkich 20 lat temu nie były aż tak potrzebne. Poza surowcami była to wojna także prestiżowa. Nie wierzę że do schwytania Bin Ladena była potrzebna regularna armia, zapewne wystarczyłaby flota powietrzna i komandosi. Amerykanie nie liczą się zbytnio z sojusznikami co pokazuje przykład wspomnianego terrorysty. Nie krytykuje ich działań w tym zakresie, wręcz je pochwalam.
    Żołnierz nie ma nic do gadania więc powstrzymuję się z osądem "Jak Rosjanie ida na wojne, z ta poborowa Armia, to ida bo sa bohaterscy i wojowniczy? A jak ochotnicza Armia Amerykanska zostaje gdzies wyslana to tchorze i robia tylko to dla kasy?" Rosjanie nie walczyli aż tak często jak amerykanie, może dlatego że wszystko mają u siebie a prowadzone przez nich wojny były głównie o podłoży ideologicznym?
    Fakt jest faktem, niestety rosjanie mają lepsze śmigłowce na chwilę obecną i nie minę dużo czasu nim je wprowadzą w ilościach umożliwiających naprawdę duże operacje (obecnie mają kilkadziesiąt). Apache są obecnie dobre ale już nie fenomenalne, nie należy też zapominać o AH-1 cobra który pamięta Wietnam.
    Co do Japonii to jednak jest różnica, brak armii jest nijako karą za IIWŚ. Widziałeś Japończyków na misjach zagranicznych? U nich wojsko służy wyłącznie do obrony.
    Jeszcze japońska Okinawa. Tak naprawdę wystarczyło by 50, byle żeby byli. Jak zostanie zniszczona amerykańska baza trzeba się liczyć z odpowiedzą więc jest to potężny demotywator.
    Co do tekstu z kacapami to chodziło mi o to że uważasz iż w potencjalnej wojnie nie będą mogli nawet stanąć do walki jak równy z równym. Z tym się nie zgadzam, owszem nie mają szans ale są przeciwnikiem któremu należy się szacunek.

  5. #77
    Użytkownik Awatar zeusxamp
    Dołączył
    25.03.2009
    Posty
    24
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    7

    Domyślnie Odp: USA vs Rosja?

    @robo11 nie ja pisałem o zajebistosci Ameryki do tego w sposób jak z filmu na dyskowery. Wiec mnie nie denerwuj. Moje zdanie ci się nie podoba twój problem. Dodatkowo co jakiś czas pojawiają się informacje odbiegające od tej zajebistosci.

    Coś wspomniałeś o pilotach w Wietnamie, z tego co pamiętam i potwierdza to nawet seria dogfits, nie było ich wielu. Większość zestrzeleń , to zestrzelenia mało doświadczonych pilotów. Co więcej migi 15 a potem 21 dorównywały a w niektórych parametrach przewyższały sabre czy phantom, ten drugi nie miał nawet działka. Nawet nie mam zamiaru się rozpisywać, sam poszukaj dokładnie.
    Historia jest taka ze w wietnamie amerykanie dostali łupnia niezależnie od stosunków jakie sobie tam policzysz.
    Twój tekst wygląda jak propagandowy, nie zależnie od tego czy napiszesz w nim o Rosji czy tez USA.

    Najlepiej napisał @niezniszczalni4
    Ostatnio edytowane przez zeusxamp ; 04.11.2011 o 18:11

  6. #78
    Użytkownik
    Dołączył
    27.10.2011
    Posty
    18
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie Odp: USA vs Rosja?

    Tego typu konflikt militarny jest praktycznie nie możliwy, obie strony doskonale zdają sobie sprawę, że wojna zakończyła by się całkowitą zagładą świata oraz jego upadkiem. Bardzie zastanowił bym się nad pojedynkiem USA i Chin, albo Korea z USA to są konflikty bardziej realne. Myślę że świat podzielił by się na wschód oraz zachód i było by to naprawę niebezpieczne w najgorszym wypadku doszło by do wystrzelenia kilkunastu rakiet atomowych i nasza cywilizacja musiała by przenieść się pod wodę lub ziemię a nawet na inną planetę.

  7. #79
    Świeżak
    Dołączył
    26.11.2011
    Posty
    1
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie Odp: USA vs Rosja?

    Wy nic nie wiecie i pewnie wielu rzeczy się nie dowiecie jak was oświece za dużo to może się to źle skonczyć powiem tylko tyle usa vs rosja amerykanie po 3 miechach bronią ostatniego miasta taka prawda rosja wszystko utajnia i się im nie dziwie oni mają taką armie o jakiej można tylko śnić wszystko jest utajnione ,ale gwarantuje jeśli by wybuchła wojna między rosja a ameryka to byście zobaczyli co ruskie mają schowane to amerykanie tak się chwalą mamy nowy f-ileśtam i myslą że to im pomoże ruskie mają samoloty których za h*ja amerykanie by nie zestrzelili mają takie czołgi których podziurawienie graniczy z cudem piechota taka sama jak zawsze ,ale broń nowocześniejsza od amerykańskiej o 10 lat!!! będa pewnie komentarze typu " co ty masz szpiegów w rosji czy co" ja rosją się interesuje i wiem że maja zabujczą broń biologiczną atomówki maja tak mocne że 5 wystarczy na puszczenie polski z dymem i jeszcze pól niemiec wysadzą szok nie do uwieżenia dla piechoty sa karabiny które sie filozofom nie śniły a czołgi jedna atomówka mogłaby nie da rady ich najnowszemu czołgowi (może przesadzam ,ale tak jest) samoloty których cztery sztuki wystarczą na rozwalenie nowego jorku więc każdy który uważa że wojna ruskie usa skończy się pomyśli usa niech pomyslą drugi raz amerykanie sie chwalą tym co osiągną i to jest błąd ruskie wszystko maja w tajemnicy ,ale jak przyjdzie co do czego to się nie jeden ździwi na chwilę obecną jeśli chodzi o militaria to tak 1 Rosja 2 Chiny 3 Usa 4 chyba anglia lub japonia ruskie mają takie bronie o których usłyszymy za 20 lat chyba że bedzie rosja vs ameryka lub chiny

  8. #80
    Precylowicz Awatar Grajcz
    Dołączył
    14.01.2009
    Mieszka w
    Mielec
    Posty
    831
    Wątków
    7
    Siła reputacji
    16

    Domyślnie Odp: USA vs Rosja?

    Cytat Zamieszczone przez Aras1922 Zobacz posta
    Wy nic nie wiecie i pewnie wielu rzeczy się nie dowiecie jak was oświece za dużo to może się to źle skonczyć powiem tylko tyle usa vs rosja amerykanie po 3 miechach bronią ostatniego miasta taka prawda rosja wszystko utajnia i się im nie dziwie oni mają taką armie o jakiej można tylko śnić wszystko jest utajnione ,ale gwarantuje jeśli by wybuchła wojna między rosja a ameryka to byście zobaczyli co ruskie mają schowane to amerykanie tak się chwalą mamy nowy f-ileśtam i myslą że to im pomoże ruskie mają samoloty których za h*ja amerykanie by nie zestrzelili mają takie czołgi których podziurawienie graniczy z cudem piechota taka sama jak zawsze ,ale broń nowocześniejsza od amerykańskiej o 10 lat!!! będa pewnie komentarze typu " co ty masz szpiegów w rosji czy co" ja rosją się interesuje i wiem że maja zabujczą broń biologiczną atomówki maja tak mocne że 5 wystarczy na puszczenie polski z dymem i jeszcze pól niemiec wysadzą szok nie do uwieżenia dla piechoty sa karabiny które sie filozofom nie śniły a czołgi jedna atomówka mogłaby nie da rady ich najnowszemu czołgowi (może przesadzam ,ale tak jest) samoloty których cztery sztuki wystarczą na rozwalenie nowego jorku więc każdy który uważa że wojna ruskie usa skończy się pomyśli usa niech pomyslą drugi raz amerykanie sie chwalą tym co osiągną i to jest błąd ruskie wszystko maja w tajemnicy ,ale jak przyjdzie co do czego to się nie jeden ździwi na chwilę obecną jeśli chodzi o militaria to tak 1 Rosja 2 Chiny 3 Usa 4 chyba anglia lub japonia ruskie mają takie bronie o których usłyszymy za 20 lat chyba że bedzie rosja vs ameryka lub chiny
    Błagam, powiedz że to prowokacja bo ciężko mi uwierzyć że istnieją tak głupi ludzie

    1. Skoro Rosjanie tak wszystko super utajnili że nawet amerykański wywiad nie jest tego w stanie odkryć to skąd ty to wiesz? interesujesz się Rosją? To rzeczywiście, masz niewiarygodne źródła informacji, po co satelity, itp. USA? Powinni się ciebie spytać
    2. Karabiny które się filozofom nie śniły, bomby takie że szok Nie ma to jak rzeczowa argumentacja.
    3. Bomba atomowa nie rozwali rosyjskiego czołgu
    4. 4 samoloty rozwalą NY - ja zawsze myślałem że to bomby służą do atakowania miasta a tu się okazuje że w Rosji zaczęli stosować "boski wiatr".
    5. Obawiam się że szkoła utajniła przed tobą gramatykę. Może zamiast szpiegować Rosję zacznij rozpracowywać szkołę i własny język. Twój tekst jest "zabujczy".

    PS. Chyba za bardzo mnie oświeciłeś, spodziewaj się wizyty CIA (w końcu musisz im opowiedzieć o tej rosyjskiej technologii) oraz super tajnych rosyjskich służb o których się filozofom nie śniło.

    Odstaw leki, szkodą ci
    Ostatnio edytowane przez Grajcz ; 26.11.2011 o 18:33
    Cytat Zamieszczone przez Fryderyk Nietzsche
    Co mnie nie zabija, to czyni mnie silniejszym
    Cytat Zamieszczone przez Albert Einstein
    Aby ukarać mnie za moją pogardę dla autorytetów, Los sprawił, że sam stałem się autorytetem
    Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi
    Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej

  9. #81
    Użytkownik
    Dołączył
    22.07.2010
    Mieszka w
    Śląsk
    Posty
    46
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Odp: USA vs Rosja?

    @Aras1922 Za dużo Modern warfare i LSD.
    Ostatnio edytowane przez amix233 ; 26.11.2011 o 22:00

  10. #82
    Użytkownik Awatar zeusxamp
    Dołączył
    25.03.2009
    Posty
    24
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    7

    Domyślnie Odp: USA vs Rosja?

    Co by nie gadał najgorszy wywiad, to wywiad amerykański.

    Czołgi rosyjskie przedstawiają znaczną wartość i bojową.
    Górują nad amerykańskimi zasięgiem, czasem między awariami, uzbrojeniem, pancerzem.
    Jedyny czołg w USA to Abrams i wcale nie jest taki nieskazitelny.

    Bomba atomowa największa zbudowana to właśnie rosyjska.
    No ale żeby nie było czołg nie przetrwa trafienia czy nawet wybuchu w niewielkiej odległości jak taka bomba wyspy zmiata z powierzchni ziemi.

Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy ... 34567