Puściłem sobie irański Tarantist.Podobno thrash metal.Trzeba będzie odnowić lub poszerzyć definicję thrashu.Panowie ,na miłość ,Tfu<tego tam -nie słuchać gniot.(chyba,że ktoś lubi słuchać głupot).
Czyli lepiej słuchać kapel ze sprawdzonych rejonów.
Nie o to chodzi.W sprawdzonych rejonach też są gnioty.Liczyłem na więcej brutalu a tu pitu pitu.
Idzie do mnie.
A widzisz, tez sobie zaraz włączęTymczasem nowy SKYFORGER... Mam wrażenie, że nie ma ta nowa płyta startu do starszych pozycji...
Ja teraz idę na browara do knajpki. Ale bez szarży - w tym tygodniu pierwsza zmiana.
Walą w uszy i do tego wieprzek na vocalu.
Czyli standart, co nie???![]()
Masz rację ale wolę trochę inny vocal.U mnie kolumbijski Esbbat.Black wysokich lotów.polecam
Znajdziesz nas na: