Ja bym poszła na wschód - rosyjski, chiński (mandaryński), japoński. Albo na północ - np. szwedzki. Generalnie warto się uczyć języka państw z dużym potencjałem ekonomicznym. No i międzynarodowo angielski na dokładkę.
Ja bym poszła na wschód - rosyjski, chiński (mandaryński), japoński. Albo na północ - np. szwedzki. Generalnie warto się uczyć języka państw z dużym potencjałem ekonomicznym. No i międzynarodowo angielski na dokładkę.
Polecam naukę angielskiego (wszędzie się dogadasz, znajdziesz pracę), jak i niemieckiego (wyjechać do Niemiec możesz, pracować też) jak i jeden język pokroju Francuskiego lub też chińskiego ; D
ja bym chciał nauczyć się hiszpańskiego lub portugalskiego a najlepiej obu![]()
Nie polecam nauki obydwu języków na raz, bo są zbyt podobne do siebie, zupełnie jak czeski i słowacki, chociaż mają zupełnie różną wymowę. Do tego wersja brazylijska a wersja portugalska to niemal 2 różne języki, przynajmniej tak mówił mi Brazylijczyk, którego zacząłem uczyć polskiego i rosyjskiego. Polecam poszukać w internecie, na portalach jakie podałem. Osób z Ameryki Łacińskiej jest sporo, więc rozpocząć naukę "język za język" nie jest wcale trudno, nie trzeba się męczyć jakimiś durnymi kursami, które i tak niewiele dają, przynajmniej mi.
Myślę, że Angielski to podstawa w dzisiejszych czasach. Ale, że niemiecki też mógłby się przydać ale ja na przykład nie trawię tego języka. Jak dla mnie jest zbyt twardy. Ciężko mi jest go ogarnąć i co najważniejsze jakoś szczególnie nie chce, bo mnie po prostu wkurza niemiecki. A żeby się czegoś nauczyć to trzeba chcieć, a zapału do nauki Niemieckiego u mnie nie ma. Myślę, że przydatnymi językami mogłyby się okazać też hiszpański, włoski, francuski. A z tego co słyszałam to te 2 pierwsze są w miarę proste do opanowania. Właśnie bym chciała się jednego z nich uczyć. Jakoś bardziej ciągnie mnie do tych języków niż do niemieckiego.![]()
językowi angielskiemu to się udało. Taka ciekawostka, że mało brakowało, by urzędowym językiem w U.S.A był niemieckiZ tych najbliższych to wg mnie najbardziej twardy jest holenderski, następnie to języki skandynawskie.
Z pewnością angielski to taka podstawa( w końcu język międzynarodowy). Czego dodatkowo warto się nauczyć, bo się zastanawiam( od razu mówię, że j.niemiecki jest dla mnie za twardy i nie interesują mnie języki pokroju rosyjski i chiński, próbowałem japońskiego, ale nie dałem rady w kwestii pisania). Najlepiej, żeby to był kraj do którego warto wyjechać, aby pracować. Włochy, Francja, Portugalia, Hiszpania czy może jakieś inne kraje?
Najbardziej oplacalne sa najbardziej egzotyczne europejskie jezyki - wegierski, dunski, estonski itd.
Sinologia i japonistyka dają dużo możliwości pracy. Sporo jest ofert firm handlowych, łatwiej też "załapać " się do służby publicznej choćby w charakterze tłumacza przy placówce.
Jak już dużo osób wspomniało angielski to podstawa. A także nie zaszkodzi znać dobrze naszego ojczystego języka. No i ja mam jeszcze średnio zaawansowany niemiecki. Chciałbym w przyszłości nauczyć się japońskiego i może wyjechać do Japonii, bo bardzo się nią fascynuję.
"c’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!”
Angielski jak zwykle rządzi i jest obowiązkowy w tych czasach ale to już nie wystarcza. Lepiej uczyć się kilku języków![]()
"Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy"
Jim Morrison
Jeśli ci pomogłem to daj repa
angielski jest najważniejszy ja ucze sie do tego rosyjskiego ale kiedyś muszę zaczą hiszpańskiego bo jakoś mnie kręci i z tego co słyszałem nie jest taki trudny
Znajdziesz nas na: